Proces - streszczenie - strona 3

postępowania sądowego w jego sprawie. Bohater nie jest zadowolony ze swej współpracy z adwokatem. Mecenas proponuje wysłanie do sądu pierwszego wniosku w sprawie K. Opowieści adwokata o kolejnych etapach postępowania sądowego przerażają K. Józef nadal nie wie, co jest przyczyną jego aresztowania. Mecenas twierdzi, że on również nie ma dostępu do wszystkich akt. Podkreśla rolę swoich wpływów u innych urzędników. Beztroskie podejście adwokata nie przekonuje K. Bohater planuje odebranie swemu obrońcy pełnomocnictwa. Postanawia też samodzielnie napisać do sądu wniosek, ale utworzenie go przysparza mu dużo problemów. Rozmyślania nad przyszłym procesem utrudniają K. codzienną pracę w banku. Pewnego dnia do biura bohatera trafia pewien fabrykant. Mężczyzna twierdzi, że zna szczegóły procesu K. Wiadomości o postępowaniu śledczym miały zostać przekazane przez malarza Titorellego. Fabrykant proponuje Józefowi udanie się do malarza i wypytanie go o szczegóły postępowania. Zaskoczony K. postanawia niezwłocznie odwiedzić Titorellego. Okazuje się, że artysta faktycznie ma dużo znajomości wśród urzędników sądowych. Titorelli prezentuje się swemu gościowi jako znawca prawdziwego (czyli nieoficjalnego) postępowania sądowego. Malarz proponuje oskarżonemu pomoc w uzyskaniu jednego z trzech typów uwolnienia: prawdziwego, pozornego, przewleczonego. Zdenerwowany K. postanawia opuścić mieszkanie artysty. Przed wyjściem, z grzeczności kupuje prezentowane przez Titorellego obrazy.

Rozdział VIII

K. postanawia odebrać swemu adwokatowi pełnomocnictwo. W domu mecenasa zastaje jego pokojówkę Leni i jednego z klientów Hulda – kupca Blocka. Józef domyśla się, że Block to kolejny kochanek Leni. Kupiec opowiada bohaterowi o swej współpracy z adwokatem. Wyznaje, że jego proces trwa już pięć lat, a on sam potajemnie zatrudnił jeszcze kilku adwokatów. K. udaje się do pokoju adwokata i oznajmia swoją decyzję. Huld jest zdziwiony takim obrotem sprawy. Nie chce rezygnować z obrony K. Wzywa do pokoju Leni i kupca, prosząc ich o wsparcie. K. z uwagą obserwuje ich zachowanie.
(tekst utworu urywa się)

Rozdział IX

Na polecenie wicedyrektora banku K. ma oprowadzić pewnego włoskiego klienta po zabytkowej katedrze. Józef czuje się zmęczony ostatnimi wydarzeniami, ale nie może odmówić kolejnego zlecenia. Rankiem, bohater spotyka się z klientem w banku a później umawia się z nim przed katedrą na godzinę dziesiątą. Na miejscu, K. długo wyczekuje na pojawienie się Włocha. Z ciekawości wchodzi do katedry i nieoczekiwanie słyszy swoje nazwisko. Wzywający to duchowny stojący na ambonie. Kapłan przedstawia się jako kapelan sądowy. Mężczyzna twierdzi, że zna sprawę K. Uważa, że bohater otrzyma wyrok skazujący. Opowiada przypowieść o odźwiernym i oskarżonym, proszącym o wskazanie bramy do prawa. Kapłan uważa, że sprawa K. zakończy się negatywnie. Odprowadza bohatera do wyjścia i żegna go.

Rozdział X

Dzień przed swoimi urodzinami, do pokoju K. puka dwójka mężczyzn. Józef wydaje się być przygotowanym do wizyty. Tajemniczy goście wykręcają bohaterowi ręce i wyprowadzają go z domu. K. stara się zachować spokój, nie wie, dokąd jest prowadzony. Strażnicy wiodą go w kierunku starego kamieniołomu. Tam, rozbierają oskarżonego i kładą jego głowę na kamieniu. Jeden z mężczyzn wbija ofierze nóż w serce. Przed śmiercią K. dostrzega w jednym z okiem mężczyznę, pragnącego mu pomóc.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 4 + 5 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
Ok
• 2024-02-26 07:33:18
ok
• 2024-02-25 18:12:20
Smog to taki cichy zabójca, którego niekiedy nie widzimy, a negatywnie oddziałuje na na...
• 2024-02-25 18:02:05
.
• 2024-02-24 12:28:53
Dziękuję za szczegółowy wykaz wraz z opisem.
• 2024-02-23 13:00:06