Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Tadeusz Gajcy Miłość bez jutra - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
Całkiem przydatne! ...
Anna Maria-Wesołowska • 2020-01-25 16:25:01
Rodzina (na szczęście) nie jest przystankiem lecz pierwszą naturalną grupą społeczn...
Władysław • 2020-01-25 07:50:20
W ostatnich latach na naszym rynku prasowym pojawiło się wiele kolorowych, pięknie wyda...
Władysław • 2020-01-25 07:46:55
Zhańbiony Mężczyzna Autor: Władysław Pitak Młodzi mężczyźni nie spieszą się d...
Władysław • 2020-01-25 07:42:34
SĄD SĄDEM A ,,SPRAWIEDLIWOŚĆ" TO ZUPEŁNIE INNA SPRAWA CHOĆ WIELU POCZCIWOTOM ZALEŻY...
LESZEK • 2020-01-24 09:05:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Miłość bez jutra” - analiza

„Miłość bez jutra” Tadeusza Gajcego weszła w skład wydanego przezeń w 1944 r. tomu „Grom powszedni”. Wiersz ten zalicza się do nurtu liryki bezpośredniej osobistej. Chociaż w pierwszej strofie pojawia się zwrot do drugiej osoby, którą jest najpewniej ukochana podmiotu lirycznego, ja liryczne wypowiada się przede wszystkim w pierwszej osobie liczby mnogiej.

Utwór składa się z czterech sześciowersowych strof. Liczba sylab w poszczególnych linijkach jest równa i wynosi 9. By zachować ten porządek, poeta posługuje się w drugim wersie ostatniej strofy przerzutnią („póki księgę/ obłoków wiatr”). Rymy w wierszu są przygodne – pojawiają się zarówno przeplatane, jak i parzyste, lecz brak tu regularności.

Sytuacja liryczna przedstawiona w „Miłości bez jutra” opiera się na, z jednej strony, ukazaniu uczucia, z drugiej – przybliżeniu rzeczywistości, tak bardzo nieprzystającej do miłosnej wizji. Wszystko to zostaje przedstawione za pośrednictwem języka silnie lirycznego. Podmiot liryczny posługuje się wieloma środkami stylistycznymi. Pojawiają się: epitety (głównie metaforyczne: „cień śmiertelny”, „krwi łagodnej”), porównania (np. „dłoń pierzasta jak z igliwia”, „łza

Polecamy również:

  • Miłość bez jutra - treść wiersza

    Mój sen śmiertelny ciałem spełniaszi słowem płochym w śnie poczętym:puszysta włosów twoich perłajak promień krągły w pościel spływa,gdzie dłoń pierzasta jak z igliwiarozdziela cienie ciał od lęku. Więcej »

Komentarze (0)
3 + 4 =