Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Tadeusz Gajcy Do potomnego - interpretacja i analiza wiersza

Ostatnio komentowane
K1 DIS
Dis • 2019-12-11 22:28:49
slabe
blablaa • 2019-12-10 18:11:31
pozdrawiam ciepło z wigilii
kluska a • 2019-12-06 14:12:20
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
Spoko
Nauczyciel • 2019-12-04 15:35:14
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Do potomnego” - analiza

„Do potomnego” to jeden z najbardziej znanych utworów Tadeusza Gajcego – poety, którego życie naznaczone zostało zdeterminowane przez II wojnę światową. Wiersz składa się z 21 strof o zróżnicowanej budowie. Zalicza się do nurtu liryki inwokacyjnej, co sugeruje sam tytuł – zwrot do adresata. Adresatem słów podmiotu lirycznego jest potomny, a więc ten, który przyjdzie po nim, będzie żył już w innym świecie.

Liczba sylab w wersach nie jest jednakowa, chociaż dominują te liczące po dziewięć i osiem (dzięki czemu rytm utworu jest równomierny). Pojawiają się zarówno rymy przeplatane, jaki i parzyste. Nie są one jednak regularne – niektóre klauzule nie mają swoich odpowiedników, niektóre opierają się na asonansach i konsonansach.

Warstwa stylistyczna dzieła Tadeusza Gajcego jest dość bogata i zróżnicowana. Na pierwsze miejsce wysuwają się epitety, które budują nastrój i uplastyczniają porównanie dwóch światów (np. „martwe palce”, „struchlałym krokiem”, „tło błękitne”, „srebrnym łukiem”). W podobnym celu podmiot liryczny posługuje się porównaniami (np. „o wieżach sztywnych jak o palcach”, „martwe palce cicho leżą jak gdyby śpiąc”, „wysoka świeca jak ołówek na stole

Polecamy również:

  • Do potomnego - treść wiersza

    Jestem jak ty zapewne: nisko, a jeszcze niżej źdźbło i kret. Niebo różową idzie kreską i na papierze zgina brew; krzesło pode mną, dachu jęzor spływa ceglasty, dłonie czyni podobne nocy. Są godziny, że martwe palce cicho leżą jak gdyby śpiąc, uwierzyć trzeba, że... Więcej »

Komentarze (0)
2 + 2 =