Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Jan Englert, Kordian (spektakl Teatru Telewizji) – streszczenie, porównanie z książką - strona 3

Ostatnio komentowane
"Jednostką w układzie SI jest km/m3" - dosłowny cytat... Może warto czytać, co się n...
Andrzej • 2020-02-25 09:13:29
xdxdxd
sto ciechanów • 2020-02-24 17:46:43
hmmm....
darioo • 2020-02-24 17:02:21
Dziękuję za to. Bardzo pomocne.
MatyldaQ • 2020-02-23 16:39:13
gut gut
twój stary kręci się jak bęben w pralce • 2020-02-23 16:04:05
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

łączącą różne wizje kreacji diabła. Po troszę jest faustowskim Mefistofelesem, a po troszę legendarnym Lucyferem.

Reżyser poddaje dramat Słowackiego swoistej dekonstrukcji w warstwie fabularnej, a także w zakresie tworzenia postaci. Tekst utworu został znacznie rozdrobiony i ułożony w nową całość. Najważniejsze postaci Słowackiego zostają podzielone między kilka charakterów, granych przez kilku aktorów. Niestety zabieg ten spowodował znacznie uproszczenie portretów psychologicznych bohaterów, których Słowacki skonstruował w sposób mistrzowski.

W sztuce Jana Englerta niemal całkowicie zostały wykreślone monologi tytułowego bohatera – być może chodziło o ułatwienie odbioru współczesnej publiczności, nieprzyzwyczajonej do percepcji dłuższych, złożonych wypowiedzi jednej postaci. Na szczęście pozostała kluczowa dla wymowy całego dramatu wypowiedź na szczycie góry Mont Blanc.

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 3 =