Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Franciszek Karpiński, Kiedy ranne wstają zorze - analiza i interpretacja

Ostatnio komentowane
Xdddddd
rox • 2019-11-20 20:10:39
grgr
gfgfffg gfg • 2019-11-20 16:36:17
Skomentuj tekst
Imię/nick • 2019-11-20 15:12:50
Bardzo dobry
Halina • 2019-11-20 07:38:50
pięknie
ao • 2019-11-19 18:45:43
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Pieśń poranna Franciszka Karpińskiego znana jest powszechnie pod tytułem Kiedy ranne wstają zorze i jest równie popularna w śpiewnikach kościelnych jak pozostałe religijne utwory poety. Wchodzi w zbiór utworów Karpińskiego pt. Pieśni nabożne (1972).

Tematyka

Pieśń jest wyrazem czci oddanej Bogu za wszystko co zostało przez niego stworzone. Podkreśla również to, że każda stworzona istota żyje na chwałę bożą. Poprzez kontemplowanie świata człowiek odkrywa chwałę i łaskę Boga – dostrzega ją głównie w naturze i sam przyłącza się do oddawania czci Stwórcy. Modlitwa poranna jest świadectwem ciągłego poszukiwania Boga przez człowieka, nawet po przebudzeniu.

Relacja człowieka i Boga

W drugiej strofie człowiek stawia pytanie retoryczne o to, jak może wielbić Boga i oddawać mu cześć i dlaczego tak jest. Istota ludzka musi wyrażać pochwalny stosunek do swojego Twórcy bo nie tylko została przez niego wymyślona, ale również obdarowana licznymi dobrociami np. ocalenie przed śmiercią. Bóg dokonał tego poprzez zbawczą mękę swojego Syna.

W ostatniej strofie pieśni podmiot mówiący porusza temat śmierci, przychodzącej pod postacią snu. Wydaje się ona być integralną częścią ludzkiego życia. Podmiot jednak nie obawia się zaśnięcia, a tym samym śmierci ponieważ ufa, że następnie przebudzi się do życia wiecznego. Wiersz wyraża zatem jedną z najważniejszych dogmatów chrześcijaństwa – śmierć nie jest końcem życia, ale etapem w drodze do Boga.

Polecamy również:

  • Kiedy ranne wstaje zorze (Pieśń poranna) - treść wiersza

    Kiedy ranne wstaje zorze,Tobie ziemia tobie morze,Tobie śpiewa żywioł wszelki,Bądź pochwalon Boże wielki!A człowiek który bez miaryObsypany twemi dary,Coś go stworzył i ocalił,A czemużby cię nie chwalił?Ledwie oczy przetrzeć zdołam,Wnet do mego Pana wołam,Do mego Boga na niebie,I szukam go koło siebie!Wielu... Więcej »

Komentarze (0)
3 + 2 =