Zaczarowany w szpaka Mateusz był przed laty najprawdziwszym księciem – synem potężnego króla i spadkobiercą jego wspaniałego królestwa. Usługiwano mu i spełniano wszystkie jego kaprysy, a w wieku siedmiu lat powierzono jego edukację dwunastu mędrcom. Największą pasją chłopca były jednak konne polowania, których król zabronił mu aż do ukończenia czternastego roku życia, obawiając się o życie i zdrowie chłopca. Decyzja ojca stała się przyczyną morza łez i poczucia niesprawiedliwej i niezawinionej kary.
Pewnej nocy pod oknem ośmioletniego księcia pojawił się jego ukochany wierzchowiec Ali-Baba, chłopiec czym prędzej zabrał więc najpotrzebniejsze rzeczy (w tym strzelbę) i wykradł się na nocną przejażdżkę. Głęboko w lesie koń zatrzymał się, a na ścieżce niedaleko jego kopyt książę ujrzał wygłodniałego wilka. Wytrawny młody strzelec szybko powalił zwierzę, wilk zdołał jednak wbić zatruty kieł w jego prawe udo. Z rany zaczęła sączyć się krew, której potoku nie potrafili przerwać medycy i znachorzy z wszelkich stron świata.
Kliknij mnie:
Cudu dokonał dopiero lekarz ostatniego cesarza chińskiego, doktora Paj-Chi-Wo, który obdarował również chłopca czarodziejską czapką Bogdychanów umożliwiającą przemienienie się w dowolną istotę w momencie zagrożenia. Czapka miała przydać się młodemu księciu, ponieważ zabite przez niego zwierzę było królem wilków i jego śmierć musiała pociągnąć za sobą straszliwą zemstę.
Niedługo później całe królestwo padło ofiarą ataków ze strony krwiożerczych wilków, jakie dotarły w końcu i do pałacu. Czternastoletni wówczas książę stanął w obronie rodziców, został jednak ogłuszony przez jedną z bestii, a kiedy się obudził – rodzice byli już martwi, on zaś z przerażenia zaczął wymawiać jedynie końcówki słów. Odnalazł wtedy czarodziejską czapkę chińskiego lekarza, jednak brakowało przy niej guzika, za pomocą którego można było z dowolnie wybranej postaci powrócić do swojej własnej. Słysząc tuż za plecami warczenie wściekłych wilków książę postanowił mimo wszystko przywdziać czapkę i zamienić się w ptaka .
Pod postacią szpaka książę udał się po pomoc do swych sióstr, żadna nie rozumiała jednak jego mowy, zaś ta, która wyszła za króla Hiszpanii, zamknęła go w klatce i podarowała swojej córce. Gdy kruk znudził się infantce, powędrował w ręce służącej, a dalej do wędrownego kupca, na którego w Salamance natknął się Pan Kleks. Uczonego zaciekawiła niecodzienna mowa szpaka, wykupił go więc i zabrał do swojej Akademii, gdzie pomagał mu w opiece nad chłopcami.