Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Ignacy Krasicki Dewotka - interpretacja, analiza i morał

Ostatnio komentowane
czemu mi znowu jg gre intuje
nigga • 2019-10-20 18:45:52
mało
Wiktoria • 2019-10-20 14:55:43
.
. • 2019-10-20 14:52:40
łatwe bardzo
adolf • 2019-10-20 16:37:00
xDDDDDDDDDDDD
xDDDDDDDDDDDDD • 2019-10-19 07:58:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

„Dewotka” to przykład bajki epigramatycznej o konwencjonalnej budowie sześciowersowej, gdzie ostatni wers zawiera sentencjonalną naukę, czyli morał. Utwór napisany jest trzynastozgłoskowcem o rymach parzystych, żeńskich, dokładnych.

Już tytuł wskazuje na temat utworu – fałszywą pobożność. Od początku wiadomo więc, jaką przywarę poeta poddaje krytyce. W „Dewotce” kolejność przekazu jest nieco inna niż w większości bajek. Najpierw poznajemy ludzką wadę, a później dopiero pojawia się exemplum (przykład). Ono bowiem stanowi istotę tego krótkiego utworu.

Przykład, o którym mowa, jest bardzo dobitny. Bajka opowiada o dewotce, która właśnie kończyła modły, wypowiadając słowa pacierza: „(...) I odpuść nam winy,/ Jako my odpuszczamy”, kiedy nagle służąca jej „w czymsiś przewiniła”. Dewotka nie zdążyła się jeszcze przeżegnać, a już zabrała się za wymierzanie kobiecie kary.

Czytelnika uderza przede wszystkim rozbieżność treści modlitwy o odpuszczenie win i srogiego bicia („biła bez litości”). Poeta obnaża powierzchowną pobożność ludzką, która polega jedynie – jak widać – na bezrefleksyjnym powtarzaniu słów modlitwy.

Utwór kończy się pointą: „Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności”. Nieprzypadkowo te ostatnie słowa mają charakter modlitewny (zwrot do Boga).

Bajka Krasickiego ma niezwykle skondensowaną formę. Z jednej strony jest bardzo ogólna – opowiada historię pewnej dewotki. Nie ma tutaj żadnego zbędnego szczegółu. Z drugiej – zdarzenie opowiedziane zostaje bardzo precyzyjnie i jednoznacznie. Krasicki daje się więc poznać przy okazji „Dewotki” jako mistrz celnego, błyskotliwego formułowania myśli i puent.

Polecamy również:

  • Dewotka - treść wiersza

    Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła. Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny, Mówiąc właśnie te słowa: «…i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy», biła bez litości. Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności! Więcej »

Komentarze (0)
5 + 2 =