Bohumil Hrabal, Chce pan widzieć złotą Pragę – streszczenie

Opowiadanie rozpoczyna się w chwili, gdy bohater – pan Bamba (właściciel zakładu pogrzebowego) wychodzi z miasta w stronę rzeki. Po drodze Bamba spotyka pana pana Kytka, który już wcześniej szukał bohatera. Dowiadujemy się, że Kytka jest poetą i w imieniu swojej artystycznej grupy surrealistów, pragnie poprosić pana Bambę o użyczenie jego zakładu na jeden wieczór. Chciano tam bowiem urządzić prelekcję  z okazji rocznicy śmierci Karola Hynki Machy. Odczyt miałby wygłosić niedomagający już Jan z Vojkowic. Surrealiści chcieliby przetransportować go do zakładu razem z całym łóżkiem. Ten pomysł przywiódł Bambie na myśl wizję grobowca. Właściciel zakładu pogrzebowego ostatecznie przychyla się do prośby znajomego i razem ruszają dalej. Po drodze mijają strażaków wykonujących ćwiczenia przeciw pożarnicze. Panowie wymieniają między sobą uwagi  o ich libido, a ze strony strażaków padają w och stronę obraźliwe uwagi. W dalszym ciągu dyskutują również (już dość absurdalnie) na tematy logistyczne, związane z organizacją prelekcji. Bamba obawia się, że łóżko ze staruszkiem może nie zmieścić się w jego zakładowej piwnicy.  Kytka zaznacza również, że całe pomieszczenie będą chcieli wyścielić czarnym

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 5 =
Ostatnio komentowane
to dla matematyków, ale powinno być "na co dzień"...
ink • 2020-09-25 08:02:26
Hihi
Ewa • 2020-09-24 19:31:23
.
babeczek • 2020-09-24 14:02:56
nie wiem
linia brzegowa(półwyspy, wyspy, morza i oceany) • 2020-09-23 16:23:59
adł w końcu stoła, Podparł się w boki jak basza: »Hulaj dusza! hulaj!« woła, Ś...
 Jedzą, piją, lulki palą, Tańce, hulanka, swawola; Ledwie karczmy nie rozwalą, Cha, cha! chi, chi! hejża! hola!  Twardowski si • 2020-09-23 09:50:19