Adam Mickiewicz Bakczysaraj w nocy - interpretacja i analiza sonetu - strona 2

porównane do „szatanów siedzących w dywanie Eblisa”. W tekście nieoczekiwanie pojawia się przerzutnia, która zakłóca spokojny, harmonijny tok wiersza. Zwiastuje ona pojawienie się jakiegoś nieoczekiwanego elementu. Rzeczywiście, w ostatniej strofie padają słowa:

(…) niekiedy z ich szczytu
Budzi się błyskawica i pędem farysa
Przelatuje milcząc pustynie błękitu

Obserwator niespodziewanie dostrzega więc błysk kopuły w świetle zachodzącego słońca. Można więc podsumować ten opisowy sonet słowami Aliny Witkowskiej, która twierdzi, iż krajobraz romantyczny jest:

(…) w opozycji do klasycyzmu – oparty na konkrecie, charakterystyczności, na poszanowaniu odrębności utrwalonej w naturze i percypowanej przez czujne oko patrzącego.

Polecamy również:

  • Bakczysaraj w nocy - treść wiersza

    Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,Zawstydziło się licem rubinowem zorze,Srebrny król nocy dąży spocząć przy kochance. Więcej »

Komentarze (0)
Wynik działania 5 + 3 =
Ostatnio komentowane
Super pozdrawiam
Marek • 2022-01-18 11:58:05
przeczytałam ziemniaki zamiast ziemianki
twój stary • 2022-01-16 19:26:37
ok
kasia • 2022-01-16 17:06:50
dziekuje
jan usz • 2022-01-16 16:19:55
witam polecam
Zbyszek • 2022-01-16 12:57:10