Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Świat zepsuty - treść satyry

Ostatnio komentowane
dzięki
Sasha • 2019-11-12 21:20:42
2+2*2-8+12-195883+20984023495+26x-16x+1902349x=?x
jprdl • 2019-11-12 17:21:46
Dzięki haha
roxiii • 2019-11-12 16:35:43
aha ok nie o to mi chodziło w wyszukiwarce XDDD
kreatywna nazwa • 2019-11-12 14:39:41
ok
m • 2019-11-12 13:59:33
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,

Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,

Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną;

A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

Niech się miota złość na cię i chytrość bezczelna —

Ty mów prawdę, mów śmiało, satyro rzetelna.

Gdzieżeś, cnoto? gdzieś, prawdo? gdzieście się podziały?

Tuście niegdyś najmilsze przytulenie miały.

Czciły was dobre nasze ojcy i pradziady,

A synowie, co w bite wstąpać mieli ślady,

Szydząc z świętej poczciwych swych przodków prostoty,

Za blask czczego poloru zamienili cnoty.

Słów aż nadto, a same matactwa i łgarstwa;

Wstręt ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa

Śmie się targać na święte wiary tajemnice;

Jad się szerzy, a źródło biorąc od stolice,

Grozi dalszą zarazą. Pełno ksiąg bezbożnych,

Pełno mistrzów zuchwałych, pełno uczniów zdrożnych;

A jeśli gdzie się cnota i pobożność mieści,

Wyśmiewa ją zuchwałość, nawet w płci niewieściej,

Wszędzie nierząd, rozpusta, występki szkaradne.

Gdzieżeście, o matrony święte i przykładne?

Gdzieżeście, ludzie prawi, przystojna młodzieży?

Oślep tłuszcza bezbożna w otchłań zbytków bieży.

Co zysk podły skojarzył, to płochość rozprzęże;

Wzgardziły jarzmem

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 1 =