Harpagon - śmieszy, przeraża czy budzi politowanie?

Jednoznaczne określenie emocji, jakie budzi postać Harpagona, okazuje się zadaniem dosyć trudnym, głównym bohaterem „Skąpca” uczynił bowiem Molier postać bardzo charakterystyczną i niejako „emblematyczną” dla symbolizowanej przez siebie wady, ale jednocześnie kilkuwymiarową w swoim wyrazie. Aby bowiem skąpstwo wyraźniej napiętnować i skuteczniej uleczyć wśród czytelników, personifikującą je postać należało uczynić jednocześnie śmieszną, przerażającą i budzącą politowanie – tak, aby poruszyć w odbiorcach wszelkie możliwe przejawy sprzeciwu.

Najprostszą drogą ku osiągnięciu tego celu było oczywiście uczynienie skąpstwa śmiesznym, niczego bowiem nie pragniemy uniknąć tak dalece, jak śmieszności – czy to przez okazanie się osobą naiwną, czy nader egzaltowaną, czy choćby posiadającą błędne pojęcie o modzie. Stąd też skąpstwo Harpagona przede wszystkim jest komiczne – najbardziej w tych momentach, gdy ulega największemu przerysowaniu. Trudno więc powstrzymać uśmiech obserwując opanowanego manią starca, który przeszukuje po tysiąckroć kieszenie służącego, by upewnić się, czy czegoś nie ukradł, przykazuje służącej, by „nie ścierała mebli za mocno, bo to je niszczy”, czy niemal mdleje z gniewu

Komentarze (0)
Wynik działania 2 + 5 =
Ostatnio komentowane
s
a • 2020-11-25 21:43:45
wd
dda • 2020-11-25 15:03:35
uhhuhuhuuhhu
kooaoa • 2020-11-25 12:03:59
dzięki :3
melinda • 2020-11-25 10:27:56
Jest błąd, powinno być 3s 3p 4s 3d jest 3s 4s 3d
Oldboy • 2020-11-24 21:27:13