Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Monachomachia - streszczenie - strona 6

Ostatnio komentowane
to jest debilizm
kacper • 2019-09-22 12:48:19
najgorsze co morze być
sarew • 2019-09-22 11:51:45
XO
XD • 2019-09-22 11:07:17
XD
LOL • 2019-09-22 09:40:21
mdmasmdamsamsdamsd P::;;
rak123 • 2019-09-21 14:10:22
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

wyzwanie i zmierzyć się z Dominikanami. Ojczulkowie tak zaciekle dyskutują, iż nie słyszą dzwonów, wzywających na modlitwę, gdy jednak brat Kleofas zadzwonił na obiad, nie umknęło to uwadze żadnego mnicha. Wszyscy natychmiast udają się do refektarza.


Pieśń Trzecia

Karmelici jedzą suty obiad, gdyż „wstrzemięźliwość nie jest teraz w modzie”, więc zarówno Dominikanie, jak i Karmelici, jedzą do woli, a jadło popijają dużymi ilościami miodu i wina:

Już wstrzemięźliwość nie jest teraz w modzie,
Piją, jak drudzy, mędrcowie, prawdziwi.
Miód dobrym myślom żywności udziela,
Wino strapione serca rozwesela.

Po obiedzie udają się na kolejną naradę:

Pełni radości, którą trunek zdarza,
Znowu na radę poszli. (…)

Pierwszy głos zabiera ojciec Gerwazy, który twierdzi, iż lepiej byłoby zaprosić Dominikanów i upić ich, wtedy zakon Karmelitów z całą pewnością okazałby się lepszy niż w dyspucie okazać się może:

Niech z nami piją – a wtenczas ukazać
Potrafim światu, o ich własnej szkodzie,
Co może dzielność w największej przygodzie.

Jednak brat Hilary jest zdania, że Dominikanie są w piciu znacznie lepsi niż Karmelici, bowiem nieraz miał on okazję, by widzieć, jak mocne mają głowy:

Pijem my nieźle, ale lepiej oni.

Polecamy również:

Komentarze (0)
1 + 4 =