Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Tomasz Różycki, Dwanaście stacji – streszczenie

Ostatnio komentowane
essa
knopers • 2020-01-20 18:18:59
wy janusze spod biedronki hahahaha
ema • 2020-01-20 15:59:52
ELUWINA
KISIELEK • 2020-01-20 14:56:57
Fajne takie
Jarek • 2020-01-20 13:56:14
masno ni
Papryk • 2020-01-20 07:15:50
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Poemat Tomasza Różyckiego rozpoczyna apostrofą przypominającą słynny mickiewiczowski zwrot do ojczystej Litwy. Tym razem jest to odezwa do rodzinnego miasta autora – Opola. Jest to jednocześnie opis krainy geograficznej, w której miasto jest położone oraz atmosfery samej miejskiej przestrzeni. Dowiadujemy się, że podmiot liryczny ma dość ambiwalentny stosunek do Opola – z jednej strony go nienawidzi, a z drugiej tęskni. Wypowiada się o nim dość ironicznie, wskazując na jego wady – np. fakt że mieści się w nim ogromna liczba banków i bardzo mało punktów kulturalnych, księgarń, przedstawia je w „krzywym zwierciadle”. Miasto Opole zyskuje w wypowiedzi podmiotu wymiar miejscowości dość zwykłej, szarej i codziennej, mało wyróżniającej się, wręcz nieciekawej i odpychającej. W kolejnej części tekstu podmiot opisuje bohatera, podążającego w nieokreślonym kierunku. W końcu wchodzi on do jakiegoś mieszkania, poszukując jego gospodyni. Okazuje się, że jest to przestrzeń bliska mężczyźnie, prawdopodobnie kiedyś przez niego zamieszkała. Łączy go z nią wiele wspomnień, stare przedmioty jak fotel czy biurko i książki przypominają mu dawne czasy. Wreszcie spotyka gospodynię, która jest jego babcią.

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 4 =