Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Henryk Ibsen Dzika kaczka - streszczenie

Ostatnio komentowane
Trochę mało, ale zawsze coś...
Anonim • 2018-12-16 18:20:11
słabe
walo • 2018-12-16 18:08:38
wygląd bohaterów
oliwia • 2018-12-15 14:41:11
kijowe nie pozdrawiam
dzidek • 2018-12-13 12:10:56
Dobre
aewstg • 2018-12-13 07:30:27
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

AKT PIERWSZY

U Werlego trwa przyjęcie. Podczas gdy goście jedzą obiad, dwaj lokaje rozmawiają na temat stosunków łączących Werlego i panią Sörby. Krążą pogłoski, iż ci dwoje spotykają się potajemnie. Może to być prawdą, zwłaszcza w kontekście dość szumnej młodości Werlego. Zdziwienie jednego z lokajów (Jensenie) budzi fakt, iż stary Werle ma syna. Drugi z lokajów (Pettersen) opowiada o synu Werlego – Gregersie – który mieszka daleko i pracuje w fabryce, a do domu ojca nie przyjeżdżał od lat.

W tym momencie jeden z lokajów przychodzi z informacją, iż przybył jakiś starszy człowiek, który koniecznie chce się dostać do kantoru. Pettersen widząc, iż owym starcem jest Ekdal, wpuszcza go (aczkolwiek niechętnie). Przykazuje Ekdalowi, by nie wracał tą samą drogą. Ekdal obiecuje, że tego nie zrobi, ale zależy mu na spotkaniu z Grobergiem, który jest jeszcze w kantorze.

Lokaje rozmawiają o starym Ekdalu. Pettersen mówi, iż Ekdal był kiedyś porucznikiem i majętnym człowiekiem. Zajmował się handlem drzewem i prowadził wspólnie ze starym Werle fabrykę, w której pracuje teraz Gregers. Niestety Ekdal zbankrutował.

Obiad dobiega końca i goście przechodzą do salonu muzycznego na kawę. Rozmawiają

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 5 =