Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Henryk Ibsen Dzika kaczka - streszczenie

Ostatnio komentowane
"Jezu Chry..."! Dawno już nie czytałem tak czerwonego, komuszego, wypaczonego opracowani...
Otwórz oczy • 2018-08-15 18:21:31
Według mnie bardzo przydatne dzięki temu tekstowi mniej więcej zrozumiałam jak dział...
Emilia • 2018-07-26 20:05:25
@Hasher To zależy już od tłumacza przekładu(Pisma zostały napisane w kilku językach ...
Hgfhfg • 2018-07-09 11:34:37
ok
andrzej duda • 2018-06-14 10:31:18
Super na spr.
Evogy • 2018-06-07 17:45:08
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

AKT PIERWSZY

U Werlego trwa przyjęcie. Podczas gdy goście jedzą obiad, dwaj lokaje rozmawiają na temat stosunków łączących Werlego i panią Sörby. Krążą pogłoski, iż ci dwoje spotykają się potajemnie. Może to być prawdą, zwłaszcza w kontekście dość szumnej młodości Werlego. Zdziwienie jednego z lokajów (Jensenie) budzi fakt, iż stary Werle ma syna. Drugi z lokajów (Pettersen) opowiada o synu Werlego – Gregersie – który mieszka daleko i pracuje w fabryce, a do domu ojca nie przyjeżdżał od lat.

W tym momencie jeden z lokajów przychodzi z informacją, iż przybył jakiś starszy człowiek, który koniecznie chce się dostać do kantoru. Pettersen widząc, iż owym starcem jest Ekdal, wpuszcza go (aczkolwiek niechętnie). Przykazuje Ekdalowi, by nie wracał tą samą drogą. Ekdal obiecuje, że tego nie zrobi, ale zależy mu na spotkaniu z Grobergiem, który jest jeszcze w kantorze.

Lokaje rozmawiają o starym Ekdalu. Pettersen mówi, iż Ekdal był kiedyś porucznikiem i majętnym człowiekiem. Zajmował się handlem drzewem i prowadził wspólnie ze starym Werle fabrykę, w której pracuje teraz Gregers. Niestety Ekdal zbankrutował.

Obiad dobiega końca i goście przechodzą do salonu muzycznego na kawę. Rozmawiają

Polecamy również:

Komentarze (0)
4 + 4 =