Stanisław Korab-Brzozowski, O, przyjdź – analiza i interpretacja

Geneza

Utwór Stanisława Korab-Brzozowskiego został opublikowany 1898 roku na łamach czasopisma „Życie”. Wyraża, charakterystyczne dla ówczesnej epoki, silne nastroje dekadenckie, oddające poczucie zbliżającej się katastrofy i głęboki kryzys wartości.

Forma

Wiersz złożony jest z trzech strof, z których każda rozpoczyna się tytułową apostrofą „O przyjdź”. Jego budowa jest dynamiczna – dłuższe wersy przeplatają się z jednowyrazowymi – zabieg ten zatrzymuje uwagę czytelnika na poszczególnych, zawartych w tekście refleksjach. W wierszu Stanisław Korab-Brzozowski użył języka niezwykle obrazowego i plastycznego. Poeta stosuje ciągi epitetów i zabieg synestezji czyli łączenia wyrazów oddających wrażenia doświadczone przez różne zmysły. Odwołuje się Brzozowski do wzroku, słuchu, dotyku czy węchu, co dodaje zmysłowości całemu utworowi.

Koncept

Przez większość wiersza czytelnik może odnieść wrażenie, że Stanisław Brzozowski stworzył erotyk, jednak w ostatnich słowach dowiaduje się, że poeta tak naprawdę napisał zmyślny utwór na temat śmierci. Ten efekt zaskoczenia przywodzi na myśl barokowy konceptyzm, tak samo jak połączenie tematu miłości i śmierci w ogóle. Zawołania kierowane pozornie do kochanki okazują się wezwaniem do symbolicznej kostuchy.

Nastrój

Liryk Brzozowskiego jest utworem zmysłowym i nastrojowym, wypełnionym melancholią. Przyjmuje kształt monologu podmiotu, adresowanego do śmierci. Smutek mówiącego oddają zimne barwy wykorzystane w tekście: biały, hebanowy (czarny), szary, kojarzące się ze schyłkiem i surowością, ewentualnie spokojem. Mocniejszy akcent kolorystyczny – czerwony związany jest natomiast z cierpieniem, krwią.

Obraz śmierci

Śmierć zostaje ujęta w wierszu jako piękna, zmysłowa kobieta, której uroda silnie oddziałuje na wyobraźnie czytelnika. Dzięki takiej kreacji nie budzi ona strachu czy wstrętu, ale stanowi raczej obiekt pożądania, mówiący oczekuje spotkania z nią z niecierpliwością:

O przyjdź, jesienią –
Owiana skargą tęskną, rzewną
żurawi,
W dal płynących szarą niebios tonią,
tchnącą wonią
Kwiatów, które mróz
krwawi.

Motyw natury

W poezji młodopolskiej obraz natury często symbolizuje emocje i przeżycia wewnętrzne podmiotu.  Taka sytuacja ma miejsce również w utworze Brzozowskiego. Pojawia się tu motyw jesieni, czyli pory roku, która kojarzy się z zamieraniem wegetacji, stagnacją, uśpieniem i przygotowaniem do zimy. Posiada ona jednak również swoje uroki, które, szczególnie obrazowo przedstawia poeta  właśnie w wierszu O przyjdź!.

Przesłanie

Utwór może stanowić świadectwo fascynacji Brzozowskiego śmiercią, jako ukojenia, ochrona przed światem doczesnym. W takiej interpretacji będzie tekstem wprost wyrażającym epokowe nastroje dekadenckie.

Możemy go odczytywać także jako wyraz akceptacji śmierci i przyjęcia jej jako naturalnego elementu życia każdego człowieka:

O przyjdź, jesienią –
W chwilę zmierzchu senną, niepewną –
i dłonie
Swe przejrzyste, miękkie, woniejące
na cierpiące
Połóż mi skronie
o Śmierci!…

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 4 + 3 =
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42
Mógłby być jeszcze do tego cały utwór napisany.
• 2024-06-03 19:41:43