Hymn do maszyny mego ciała – interpretacja i analiza

„Hymn do maszyny mego ciała” to sztandarowy utwór Tytusa Czyżewskiego, w którym dochodzi do głosu charakterystyczny dla poety kult maszyny i elektryczności. Pod względem formalnym utwór nawiązuje do zachodniej poezji początku XX wieku, zwłaszcza do „Kaligramów” Apollinaire’a.

Wiersz posiada bowiem szczególne uporządkowanie graficzne. Składa się z trzech części: górnej (trzy rzędy słów), środkowej (zdania przedzielone połowicznie pionową kreską) i dolnej (klasyczny układ krótkich wersów). W ten sposób powstają niejako trzy bryły, których ogólny kształt odpowiada schematycznemu rysunkowi ludzkiego ciała. Grafia jest tu zatem kodem równie ważnym jak słowa.

Maszyna i ciało

Czyżewski dokonuje w swoim utworze interesującego zestawienia, a właściwie utożsamienia ludzkiego ciała z elektryczną maszyną. Zderza ze sobą żywy organizm i sztuczną materię. Ciało człowieka zostaje przedstawione jako doskonale skonstruowany i sprawnie działający mechanizm. Centralnym ośrodkiem sterowania jest ludzki mózg, słowo to zostało wyróżnione w tekście przez pogrubioną czcionkę i wyśrodkowane położenie. To z niego wydostają się impulsy elektryczne, które uruchamiają działanie poszczególnych organów. Nerwy

Komentarze (1)
Wynik działania 3 + 1 =
Ewson102
2015-01-19 23:53:58
Witam , od dłuższego czasu szukam w różnych źródłach kaligramów, odpowiadającym symbolom kinetograficznych Labana. Słyszałam że pewien autor tworzący tą techniką pisał w ten sposób wiersze i czytając opis sposobu ułożenia wersów wydaje mi się podobny do tych schematów. Czy właśnie znalazłam autora , którego szukałam, czy ktoś wie o kogo może chodzić? Bardzo prosiłabym o jakiś trop ;)
Ostatnio komentowane
Stanisław Łokietek???
MariaŻ • 2020-10-31 14:11:41
co
xd • 2020-10-30 09:40:54
Dobrze opisane jednak brakuje w środkach stylistycznych epitetu
User532750214 • 2020-10-30 09:18:09
gupi
lolxd • 2020-10-30 09:11:44
Stary siedzi na wersalce i...
Stary • 2020-10-29 19:18:40