Wspomnienia niebieskiego mundurka - streszczenie

Treścią książki pt. „Wspomnienia niebieskiego mundurka” są opowiadane z perspektywy wielu lat wspomnienia dawnego ucznia męskiego gimnazjum w Pułtusku, do którego narrator uczęszczał pomiędzy 1860 a 1870 rokiem. Otwiera je opowieść o dzwonku, dobrze znanym wszystkim mieszkańcom miasta, a uczniom kojarzący się już na zawsze z rozterkami najwcześniejszych lat szkolnych. Dalej następuje przegląd klasy, gdzie znaleźć można i siedmioletnich, pełnych strachu malców, i panoszących się drugoroczniaków znacząco już wyższych i potężniejszych od młodszych kolegów.

Szkolna sala gromadzi chłopców z najrozmaitszych warstw społecznych i miejscowości – w tych samych ławkach siedzą dzieci miejscowych profesorów, jak i wychowankowie rzemieślników, chłopcy z miasta i ci pochodzący z dalekich wsi; ich różnorodność staje się nierzadko powodem wzajemnych niesnasek i przykrych żartów, ostatecznie jednak zawiązują się tu prawdziwe przyjaźnie, jak choćby między brylującym wśród rówieśników Karolem Kozłowskim i zapatrzonym w niego malcem, Piotrusiem Mieszkowskim.

Jednym z niewielu chłopców niechętnie widzianych przy wspólnych psotach jest „prymus- lizus” Ślimacki, nielubiany przez innych uczniów z powodu ciągłego donoszenia i obmawiania przed samym inspektorem szkoły. Pomiędzy opowieściami o szkolnych kolegach pojawia się też postać Wojtka Krystka – syna ubogiego stolarza, który z braku innych mebli przez długie miesiące sypiać musiał w trumnie.

„Wspomnienia” dają doskonały obraz XIX-wiecznych pedagogów, cieszących się jeszcze wielkim szacunkiem zarówno w społeczeństwie, jak i wśród podopiecznych. Respekt wśród rozbrykanych chłopców zdobywali nierzadko bolesnymi razami zadawanymi linijką. Autor ze szczególnym sentymentem wymienia postać młodego polonisty, który zapoznał chłopców z fascynującymi dziełami współczesnych im wieszczów, jak Mickiewicz, czy Słowacki. Wybitną osobowością był również profesor Jastrebow wykładający język rosyjski i za wszelką cenę próbujący zaszczepić w chłopcach miłość do swej ojczystej poezji.

Jednym z najbardziej wzruszających wspomnień jest historia przyjaźni dwóch uczniów – Sprężyckiego i Dembowskiego – rozpoczęta niedługo po poważnym wypadku tego pierwszego i jego unieruchomieniu. Dembowski odwiedza przyjaciela niemal codziennie i utrzymuje go na bieżąco z życiem gimnazjum. Po paru miesiącach Sprężycki powraca do zdrowia i jakby chłonąc wszystko wokół ze zdwojoną siłą szybko nadrabia zaległości, pretendując w końcu do tytułu najlepszego ucznia w klasie.

Ostatnia sekwencja powieści ukazuje wkraczających już w dorosłość chłopców, z których każdy snuje rozmaite plany na przyszłość: jedni pójdą śladem ojców i przejmą rodzinny interes, inni zamierzają kontynuować naukę na wyższych uczelniach i stać się w przyszłości ważnymi osobistościami. Wspomnienia o małych huncwotach dzielących trudy szkolnej ławy na zawsze zatrzymają je

Polecamy również:

Komentarze (1)
Wynik działania 4 + 4 =
nvhgv
2015-11-04 16:09:59
niewiem
  • Najnowsze
  • Losowe
Ostatnio komentowane
I cóż miał rację Marek Aureliusz który chciał podbić Germanię uderzeniem przez Mor...
• 2024-07-06 19:45:33
"Treść wiersza bezpośrednio nawiązuje też do istniejących wówczas, tajnych układó...
• 2024-07-02 05:43:44
O tym, że zmienne w czasie pole elektryczne jest źródłem pola magnetycznego, napisał ...
• 2024-06-27 07:25:33
ok
• 2024-06-05 13:52:17
nadal nie umiem tego napisać
• 2024-06-04 10:48:42