Interpretacja wiersza "Cóż jest warte życie bez uniesień" Jana Kasprowicza

Interpretacja wiersza "Cóż jest warte życie bez uniesień" Jana Kasprowicza

Liceum Język polski

Odpowiedź eSzkola.pl

Avatar
Redaktor Ekspert eSzkola.pl
26.12.2020 12:23

Utwór Jana Kasprowicza „Cóż jest warte życie bez uniesień” ukazuje, w jaki sposób człowiek powinien żyć, aby jego egzystencja była pełna i wartościowa.

Wiersz ma formę sonetu. Dwie czterowersowe strofy ilustrują życie bez tytułowych uniesień. Podmiot liryczny, zadając pytanie retoryczne, pokazuje, iż ludzie uważają istnienie pełne szaleństw za „występek i zbrodnię”. Jednak w istocie rzeczy mówi, że życie bez odrobiny szaleństwa jest nic nie warte i to właśnie egzystencja pozbawiona uniesień jest grzechem. Takie życie porównuje do „słotnej jesieni”, a następnie wylicza jej cechy: nie ma słońca, wonnych kwiatów; na pustkowiu wieje tylko wicher. Takie życie jest pozbawione koloru, a co za tym idzie – również sensu. Egzystencja człowieka powinna przebiegać zgodnie z horacjańskim „carpe diem”. Należy chwytać dzień, cieszyć się każdą chwilą i czerpać z tego wszystkiego tyle, ile się tylko da. „Życie bez uniesień” jest pochmurne, smutne – jak najbrzydszy jesienny dzień. Taka monotonna egzystencja może wpłynąć destrukcyjnie na człowieka, a wtedy jego los nie będzie pełny.

Dwie ostatnie strofy przedstawiają sytuację odwrotną. Życie powinno być podobne do wiosny. To porównanie pokazuje, że egzystencja ma odznaczać się „blaskiem, ciepłem i świeżym zapachem”. Takie istnienie jest wartościowe. Należy czerpać z tego, „co swe źródło z bożych natchnień bierze”. Bóg nie stworzył człowieka, aby ten żył w taki sposób, jakby na ziemi ustawicznie panowała jesień – ale nie ta pogodna i kolorowa, tylko słotna i smutna. To, co jest boskie, charakteryzuje się pięknem i radością – tak jak wiosna, kiedy cała przyroda budzi się do życia, a w człowieku odżywa nadzieja.

Podmiot liryczny zestawia ze sobą dwa typy ludzkiej egzystencji. Pierwsza z nich to „życie bez uniesień”, a druga to życie podobne do wiosny. Osoba mówiąca ukazuje, że z istnienia należy czerpać garściami. Egzystencja powinna być pełna kochania i cierpienia - tylko wtedy ziemska wędrówka człowieka będzie cokolwiek warta.

Dzięki! 0
Znasz odpowiedź na to pytanie?
Wynik działania 2 + 3 =
Wszystkie odpowiedzi (0)

Rozwiąż również: