Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Akt schodzący po schodach nr 2 - opis, interpretacja i analiza obrazu

Ostatnio komentowane
przydatne bo mam test
wiktoria • 2017-12-17 11:54:47
znowu 5 dostgane
Ola Gowotek • 2017-12-16 13:26:19
nmmm
poiyt • 2017-12-16 06:39:30
xd
xdddddd • 2017-12-14 19:21:21
jeba* gnypa
KRÓL BURSY • 2017-12-14 09:56:00
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Akt schodzący po schodach nr 2 - opis, interpretacja i analiza obrazu

„Akt schodzący po schodach nr 2”, namalowany przez Marcela Duchampa w 1912 roku, to jeden z najsłynniejszych obrazów awangardy międzywojnia (obok „Panien z Avinionu” Pabla Picassa). Dzieło to znajduje się obecnie w Muzeum Sztuki w Filadelfii.

Obraz przedstawia kolejne fazy ruchu schodzącej po schodach postaci. Przypomina on filmową kliszę, na której nakładają się na siebie kolejne etapy ruchu. „Fotograficzność” dzieła podkreśla jego monotonna kolorystyka, niemal czarno-biała, z odcieniami brązu i szarości. Ludzka postać ulega tu swoistej mechanizacji, jest całkowicie zdehumanizowana.

Takie zaprezentowanie człowieka koresponduje z tytułem obrazu, który sprowadza jednostkę do poziomu bezosobowego „aktu”, nadaje mu wyłącznie numer. Zamiast twarzy, imienia i ludzkich rysów artysta pokazuje szereg nakładających się na siebie linii. Nie mamy tu już do czynienia z istotą ludzką, ale artefaktem oraz z dziwaczną syntezą życia organicznego i zwykłej mechanizacji. Na obrazie można dostrzec, rzecz jasna, również inspiracje kubistyczne, przejawiające się w jednoczesnym pokazywaniu różnych płaszczyzn tego samego przedmiotu.

„Akt...” Duchampa stanowi wyraźny przejaw intelektualizacji sztuki, polegającej

Polecamy również:

  • Fontanna - opis, interpretacja i analiza dzieła

    „Fontanna” to jedna z najsłynniejszych, a jednocześnie najbardziej skandalicznych ekspozycji autorstwa Marcela Duchampa. Dzieło zostało pokazane w 1917 roku na wystawie Stowarzyszenia Artystów Niezależnych w Nowym Jorku i – oczywiście – wywołało szok. Więcej »

Komentarze (0)
2 + 1 =