Walka w obronie kultury i języka polskiego

Zaborcy, inkorporując polskie ziemie do terenów swoich państw, musieli liczyć się z ryzykiem, iż zamieszkujący je Polacy nie będą podlegli ich woli i uczynią wszystko, by odzyskać niepodległość. Z tego względu rozpoczęli oni działania wynaradawiające, których celem było ostateczne pozbawienie tożsamości mieszkańców podbitych ziem, co miało w przyszłości pozwolić na włączenie ich do swojego społeczeństwa.

Konstanty Górski Rugi pruskie
Konstanty Górski „Rugi pruskie” (1915)

 

Jeszcze w XVIII stuleciu państwa zaborcze podejmowały starania, by jak najbardziej osłabić polską kulturę i nastroje patriotyczne. Proces ten trwał nawet przed podziałem ziem Rzeczpospolitej – głównie na terenach spornych i bezpośrednio sąsiadujących z państwami ościennymi. W pierwszej połowie XIX wieku działania wynaradawiające prowadzone były z mniejszą intensywnością niż po upadku powstania styczniowego. W okresie tym można odnotować dwa etapy szczególnie mocnej intensyfikacji: po klęsce Napoleona (1815) oraz przegranym powstaniu listopadowym (1831). Najbardziej opresyjni byli Rosjanie, których działania cechowały się szczególnym okrucieństwem, natomiast na drugim biegunie znajdowali się Austriacy, pozwalający Polakom na stosunkowo dużą wolność i autonomię.

W zaborach pruskim i rosyjskim sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu po klęsce powstania styczniowego (1864). W Galicji nie doszło do wielkich represji, gdyż Cesarstwo Austriackie samo przeżywało wówczas kryzys i represyjne działania na zajętych terenach mogły okazać się niepotrzebnym marnotrawstwem sił (w Galicji i tak dominowały nastroje lojalistyczne).

Germanizacja narodu polskiego

Zniemczanie Polaków na terenach zaboru pruskiego przed powstaniem styczniowym odbywało się ze zmiennym nasileniem – lata 1815-1830 oraz 1841-1849 oceniane są jako okres liberalny. Jednak na późniejszym etapie uległy one bardzo poważnemu wzmocnieniu, co spowodowane było przez klęskę zrywu narodowowyzwoleńczego oraz objęcie funkcji kanclerza przez Ottona von Bismarcka.

W 1871 r. zapoczątkowano tzw. Kulturkampf – walkę o czystość niemieckiej kultury. W ciągu dwóch następnych lat niemal całkowicie zlikwidowano w szkołach język polski, a nauczyciele posługujący się nim stracili pracę. Od 1876 r. Polacy nie mogli posługiwać się ojczystym językiem w urzędach i sądach. Rozpoczęto także walkę z Kościołem, której przejawem było uzależniające go od państwa zarządzenie z 1873 r.

Dwanaście lat później rozpoczęto tzw. rugi pruskie, czyli proces przesiedlania Polaków ze wschodnich granic zaboru. W 1894 r. do życia powołana została organizacja nacjonalistyczna Deutscher Ostmarkenverein (Niemiecki Związek Marchii Wschodniej), czyli Hakata. Jej działanie polegało na eliminowaniu ostatnich przyczółków polskości i umacnianiu roli ludności niemieckiej. Członkowie Hakaty zachęcali swoich rodaków do wykupywania polskich ziem i nieruchomości, sprowadzając ich na ziemie wschodnie. Ich wsparciem cieszyło się szkolnictwo. Często organizowali także manifestacje narodowe. Dodatkowo starali się czuwać nad polską prasą, otaczając ją cenzurą.

Działania te intensyfikowane były także w XX wieku. Już w 1904 r. wprowadzono do życia ustawę zabraniającą Polakom wznoszenia stałych budowli bez pozwolenia władz niemieckich. Cztery lata później przegłosowano tzw. ustawę kagańcową, czyli zupełny zakaz używania języka polskiego w miejscowościach, gdzie liczba przedstawicieli podbitego narodu wynosiła mniej niż 60%. W tym samym roku zdecydowano o wprowadzeniu ustawy wywłaszczeniowej, przymuszającej Polaków do sprzedawania swoich ziem, lecz nigdy nie weszła ona w życie ze względu na protesty opinii międzynarodowej. Warto zaznaczyć także, iż działania strony niemieckiej zakładały tłumaczenie polskich nazwisk na język niemiecki.

Rusyfikacja narodu polskiego

W czasach autonomii Królestwa Polskiego (1815-1831) działania rusyfikacyjne niemal nie miały miejsca. Jednakże po powstaniu listopadowym, które w dużej mierze spowodowane było sprzeciwem wobec postawy księcia Konstantego (nieustannie łamał on Konstytucję Królestwa Polskiego), podjęto postanowienie o zintensyfikowaniu starań mających na celu wyrugowanie polskości. W 1833 r. wprowadzono stan wojenny, czyli władzę realnie oddano w ręce rosyjskich wojskowych. Osiem lat później obowiązującą monetą stał się rubel. W 1847 r. na terenach zaboru rosyjskiego zaczęto stosować wypracowany w Imperium zbiór praw.

Szczególne wzmocnienie rusyfikacji nastąpiło po upadku powstania styczniowego. Działania zaczęto od wprowadzenia permanentnego stanu wojennego. Zaczęto także wynaradawiać Kościół oraz szkolnictwo. W 1869 r. zlikwidowano polskie uczelnie wyższe (m.in. Szkołę Główną Warszawską), zastępując je rosyjskimi uniwersytetami. W 1885 r. język polski ustanowiono w szkołach językiem dodatkowym i nadobowiązkowym. Dopełnieniem tych represji było wysiedlanie Polaków i przenoszenie ich w głąb Imperium Rosyjskiego. Generał-gubernator (tytuł zarządcy ziem polskich, jaki został przyjęty w 1874) miał także prawo uwięzić każdego Polaka bez procesu sądowego, jeśli ten tylko wydał mu się podejrzany.

Na ziemiach wschodnich, które zostały włączone do Rosji, proces ten przybierał jeszcze ostrzejszą formę. Odbywały się tam liczne wysiedlenia, zamykano wszelkie ośrodki polskości (także teatry, czasopisma, stowarzyszenia itp.) oraz prowadzono konsekwentną walkę z Kościołem katolickim.

Działania Polaków w obronie kultury i języka polskiego

Pozytywiści znajdowali się w niezwykle trudnej sytuacji wobec działań zaborców. Po ich stronie nie znajdowały się żadne instytucje prawne, nie mogli także liczyć na pomoc z zewnątrz. Podejmowali oni trud pracy u podstaw oraz pracy organicznej, by nie dopuścić do ostatecznego wynarodowienia. Dążyli przede wszystkim do poprawy sytuacji gospodarczej Polaków, dzięki czemu następowało także umacnianie więzów narodowych.

Olbrzymią wagę miała także kultura – nośnik najważniejszych wartości i idei. Znaczącym wydarzeniem było wydanie w 1875 r. przez Konrada Pruszyńskiego elementarza – dzieła niezwykle ważnego w kształceniu młodych. Ludzi edukowano także na tajnych zebraniach, które często rejestrowano jako koła rękodzieła lub spotkania samokształceniowe. W konspiracji funkcjonowało wiele organizacji niosących wiedzę i szerzących polskość.

Działania pozytywistów być może spełzłyby na niczym, gdyby nie heroiczna wręcz odwaga poszczególnych jednostek, które swoją postawą dawały przykład nieugiętości wobec działań zaborców. W roku 1901 odbył się strajk dzieci we Wrześni (na terenie zaboru pruskiego). Brutalne metody zaborców (m.in. bicie dzieci) spowodowały, że przed szkołą zebrały się tłumy przeciwników takiego postępowania. Cały protest trwał do roku 1902, a próby spacyfikowania go przynosiły odwrotne skutki – coraz większa liczba uczniów i rodziców buntowała się przeciw działaniom Prusom. Również na terenach Wielkopolski żył Michał Drzymała – człowiek prowadzący czteroletni spór z tamtejszymi władzami administracyjnymi. W związku z ustawą z 1904 r. nie otrzymał on pozwolenia na budowę domu, postanowił więc zamieszkać w cyrkowym wozie (wóz Drzymały). Kiedy władzom udało się zlikwidować jego tymczasowe lokum, mężczyzna wzniósł lepiankę, z której go wysiedlono. Wówczas wyremontował swój dom znajdujący się na innej działce (do tego nie było potrzebne pozwolenie władz niemieckich).

Przykłady bohaterskich postaw dawała także literatura. Wydane w 1897 r. „Syzyfowe prace” autorstwa Stefana Żeromskiego opowiadały historię działań rusyfikacyjnych, jakie prowadziły rosyjskie władze w jednej z polskich szkół. Do najważniejszych momentów powieści należy lekcja polskiego, podczas której Bernard Zygier wyrecytował „Redutę Ordona”. Wydarzenie to wywarło ogromny wpływ na uczniów, otwierając im oczy na destrukcyjną działalność Rosjan i przestrzegając przed nadmierną ufnością wobec zaborcy.