Tren Fortynbrasa

Geneza utworu

„Tren Fortynbrasa” pochodzi z tomu „Studium przedmiotu” wydanego w 1961 roku. Inspiracji do napisania utworu można dopatrywać się rzeczywistości lat 60. Komunistyczne państwo nieprzerwanie terroryzowało swoich obywateli od czasu zakończenia wojny. Kto zbyt dużo myślał i zadawał niewygodne pytania – podobnie jak czynił to Hamlet – był szybko przez władzę usuwany lub ośmieszany jako osoba, która nie wie, o czym mówi.

Interpretacja i analiza utworu

Wiersz jest podjęciem szekspirowskiej historii Hamleta, która przez dramaturga została urwana w momencie śmierci nieszczęśliwego księcia. Herbert uwypukla rolę postaci w zasadzie drugoplanowej, której po śmierci prawowitego następcy przypadł w udziale tron Danii.

Podmiot liryczny jest kompletnie skryty za przedstawioną sytuację. Rzeczywistym wypowiadającym jest Fortynbras, co wskazuje na wykorzystanie liryki roli. Jednak po dokładniejszej analizie, wychodzi na jaw, iż podmiot liryczny nie utożsamia się z Fortynbrasem i jest wrogi jego poczynaniom.

Wiersz zbudowany jest na sytuacji rozmowy. Jest to w zasadzie rozmowa pozorna, ponieważ jeden z dyskutantów nie żyje. Fortynbras aranżuje jednak dialog poprzez przywoływanie zdań Hamleta, które wypowiadał on przed swoją śmiercią. Ale faktycznie wypowiedź Fortynbrasa jest monologiem.

Fortynbras wyrzuca Hamletowi, że za życia był niepraktyczny, zbyt dużo czasu poświęcał przeróżnym ideom, nie interesował się wojną, właściwie był śmieszny. Fortynbras kreuje się przy tym na idealnego władcę, który potrafi trzymać lud w ryzach i zrealizować projekty dotyczące życia codziennego, nie zaś urojonych problemów.

Fortynbras w pozornym dialogu z Hamletem prezentuje się jako człowiek silny i zdecydowany, wprost stworzony do tego, by władać Danią. Jedną z pierwszych rzeczy, którą zamierza wykonać po przejęciu władzy, jest ulepszenie systemu więzień. W tym miejscu podmiot liryczny sugeruje nam, jakiego rodzaju będą to rządy. Fortynbras wygląda na totalitarystę, chcę rządzić za pomocą strachu i kar:

(…) trzeba wziąć miasto za gardło i wstrząsnąć nim trochę

Już pod tym względem jego „czyste zamiary” są co najmniej podejrzane. Trzeba jednak dokładnie przyjrzeć się, jakiej charakterystyki Hamleta dostarcza pewny siebie Fortynbras. Uważa, że książę był nie do życia, ponieważ wierzył „w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką”. Co oznacza to przeciwstawienie? Glina ludzka to dla Fortynbrasa przede wszystkim poddani, którzy są posłuszni woli władcy, których można jak glinę, dowolnie urobić. Nie mogą to być Ci, którzy zastanawiają się nad „kryształowymi pojęciami”, a najlepiej, gdyby niczego nie rozważali. Jeśli w ten sposób scharakteryzuje się drugi człon owego przeciwieństwa, wtedy widać, że pod metaforą użytą przez autora mogą kryć się prawda, dobro, sprawiedliwość, miłość. Właśnie nimi zajmuje się Hamlet z szekspirowskiego dramatu.

Fortynbras, by jeszcze bardziej zdeprecjonować postać duńskiego księcia, dopuszcza się przekłamania. Oskarża Hamleta, że jego śmierć była „efektownym sztychem”, co sugeruje, że książę popełnił samobójstwo, by w sposób spektakularny zakończyć swoją historię. Ze sztuki Szekspira dowiadujemy się jednak, że został on podstępnie zgładzony przy pomocy trucizny przez wrogów. Gdzie więc ten „efektowny sztych”, o którym rozprawia Fortynbras?

W tym momencie widać już wyraźnie ironiczny stosunek podmiotu lirycznego do zadufanej w sobie postaci, ponieważ to właśnie podmiot liryczny wkłada w usta Fortynbrasa te kompromitujące go, bo nieprawdziwe słowa. Poza tym sam początek utworu wydaje się ironiczny: Fortynbras proponuję męską rozmowę trupowi Hamleta! Całą hipokryzję wypowiadającego się bohatera potęguje jeszcze fakt, że Fortynbras miał objąć tron tylko dlatego, że taka była wola umierającego księcia.

Kolejne piętro ironii dobudowane zostało przez tytuł utworu. Tren jest gatunkiem, w którym wypowiada się żal po utracie ukochanej osoby, przy tym chwaląc jej zalety. I w rzeczywistości Fortynbras chwali Hamleta, choć nieświadomie, ponieważ każdy jego argument wymierzony w księcia, oskarża samego Fortynbrasa i – właściwie odczytany – przydaje dobrych cech Hamletowi.