Terminal

Głównym bohaterem powieści Bieńczyka jest Marek, związany z kobietą, która ma dziwne upodobania. Parę w wielu aspektach łączy liczba 6 – mieszkają pod tym numerem, poznali się w tym dniu miesiąca i oboje urodzili się szóstego. Bohaterowie poznają się podczas zorganizowanej wycieczki, podczas której odbywa się spotkanie zapoznawcze – każdy ma opowiedzieć o sobie kilka słów. Wszystkie wydarzenia powieści rozgrywają w nieco nierealnej rzeczywistości – podczas wycieczki mężczyzna cytuje wiersze Cypriana Kamila Norwida, zwiedza zamek rycerza o przydomku Serce i poznaje jego historię – z miłości stracił zmysły, a następnie cały dobytek. Przez refleksje Marka przewijają się także wątki sporu klasyków z nowożytnikami oraz ideologia Andrzeja Towiańskiego. Swoją ukochaną, która nigdy nie potrafi zdążyć na czas, mężczyzna nazywa Panią Bovary. Podczas wspomnianego wyjazdu para umawia się na obiad, po czym kobieta daje Markowi swój adres z propozycją kolejnej wspólnej wycieczki. W ten sposób mężczyzna poznaje kolejne cechy dziewczyny – jest bardzo powolna właściwie w wykonywaniu wszystkich czynności. W kontekście tych obserwacji bohater przywołuje kolejne przykłady literackie np. Alicję w Krainie Czarów czy Tomka na Czarnym Lądzie.

Dowiadujemy się, że kobieta większość wiosny spędza w bibliotece oraz na rysowaniu portretów przechodniów.

W tym momencie następuje zmiana miejsca akcji książki. Marek, podjadając marchewkę, obserwuje jak jego ukochana tańczy tango z niejakim Noir Tango, który wszędzie chodził za kobietą. Marek tworzy wiersz dla kobiety. Nadchodzi czas Bożego Narodzenia, bohaterowie znów przebywają na wyciecze. Marek dostaje pudełko czekoladek, a następnie para odbywa świąteczny taniec i udają się do jej hotelowego pokoju.

Marek obserwuje śpiącego Noir Tango i porównuje go do Prometeusza wygłaszając dość tajemniczy i enigmatyczny monolog. Narrator-bohater zdradza, że jest pisarzem i tworzy powieści w stylu „płaszcza bez szpady”. W noc sylwestrową bohaterowie odbywają noworoczny taniec. Marek zamawia u orkiestry utwory bluesowe, które mają być wygrywane aż do północy. Całą noc spędzają w ośrodku wypoczynkowym. W Nowym Roku para przeżywa jeszcze kilka burzliwych wydarzeń – ostatecznie kobieta postanawia wyjechać do swojej ciotki w Montrealu – Marek odwozi ukochaną na lotnisko i po powrocie do mieszkania postanawia zacząć pisać.