Stowarzyszenie Umarłych Poetów

I

W Akademii Weltona – prywatnej, prestiżowej szkole dla chłopców – rozpoczął się nowy rok szkolny. Z tej okazji w kaplicy odbyła się uroczystość. Brali w niej udział między innymi: Todd Anderson (nowy w Akademii, bo przeniesiony z innej szkoły), Knox Overstreet, Charlie Dalton, Richard Cameron, Georg Hopkins, Neil Perry. Był także obecny nowy nauczyciel języka angielskiego, John Keating. Dyrektor szkoły, Gale Nolan, przypomniał chłopcom cztery wyznawane w murach akademii zasady: tradycja, honor, dyscyplina, doskonałość. Po zakończonej uroczystości uczniowie musieli pożegnać się z rodzicami, co było szczególnie trudne dla najmłodszych. Od tej pory Akademia Weltona miała być dla nich domem.

II

Overstreet, Perry, Dalton, Anderson i Cameron zostali wezwani do gabinetu dyrektora. Pan Nolan przydzielił im, tak jak wszystkim innym uczniom, zajęcia nadobowiązkowe. Todd Anderson był nowy, więc dyrektor przydzielił mu dodatkowe zadania na podstawie informacji, jakie otrzymał z poprzedniej szkoły chłopca. Andersonowi przypadła między innymi piłka nożna, co zupełnie mu nie odpowiadało. Był bardzo zdenerwowany i bliski płaczu. Po opuszczeniu gabinetu okazało się, że będzie mieszkał w pokoju z Neilem Perrym.

III

Nagle w pokoju Andersona i Perry’ego, w którym przebywali także Steven Meeks, Charlie Dalton i Knox Overstreet, pojawił się ojciec Perry’ego. Powiedział synowi, że rozmawiał z dyrektorem i Neil nie będzie w tym roku zajmował się Księgą Pamiątkową Akademii, ponieważ ma za dużo obowiązków. Neil próbował się sprzeciwić, gdyż bardzo mu na tym zajęciu zależało, ale zabrakło mu siły. Po wyjściu pana Perry’ego okazało się, że właściwie wszyscy chłopcy są bezwzględnie podporządkowani swoim rodzicom, a ich przyszłość od dawna jest zaplanowana.

IV

Następnego dnia chłopcy udali się na pierwsze lekcje. Każda z nich była taka sama i kończyła się poleceniem przyswojenia sobie sporej ilości materiału. W końcu przyszedł czas na zajęcia z języka angielskiego. Nowy nauczyciel nie karcił uczniów ani nie wymagał od nich ogromnej wiedzy. Na pierwszą lekcję zabrał ich do Sali Reprezentacyjnej, gdzie oglądali fotografie swoich poprzedników, dawnych uczniów Akademii, a pan Keating mówił im, iż muszą korzystać z każdego dnia (łac. Carpe diem – Chwytaj dzień), bo czas szybko mija, a życie jest krótkie.

V

Po wyczerpujących zajęciach sportowych chłopcy wzięli prysznic i postanowili, że pouczą się razem wieczorem. Todd Anderson, cały czas przygnębiony i nieswój, odmówił stwierdziwszy, że chce zająć się historią. Wspólna nauka ominęła także Knoxa Overstreeta, który został zaproszony na popołudnie do państwa Danburry, znajomych jego ojca. W czasie wizyty poznał ich córkę Wirginię oraz syna, Cheta, który właśnie szykował się do wyjścia ze swoja dziewczyną, Chris Noel. Knox od pierwszego wejrzenia zakochał się w Chris. Kiedy wrócił do Akademii, żalił się kolegom, że spotkało go wielkie nieszczęście, ponieważ Chris spotyka się z Chetem.

Następnego dnia chłopcy znów mieli zajęcia z panem Keatingiem. Nauczyciel kazał im wyrwać z podręcznika, stronę na której znajdowały się wskazówki analizowania poezji. Chłopcy wybuchnęli śmiechem, który skłonił pana McAllistera, nauczyciela łaciny prowadzącego lekcje w sąsiedniej klasie, do sprawdzenia, co dzieje się na lekcji angielskiego. Gdy spostrzegł, że chłopcy są z nauczycielem, nie przerwał zajęć i starał się dyskretnie opuścić klasę.

VI

W czasie posiłku pan McAllister radził angliście, by porzucił niekonwencjonalne metody, bo może się to źle skończyć. W jadalni pojawił się nagle Neil Perry, niosąc po kryjomu Księgę Pamiątkową rocznika pana Keatinga, który kiedyś także był uczniem Akademii. Chłopcy dowiedzieli się z niej, że ówcześni uczniowie założyli Stowarzyszenie Umarłych Poetów. Było to dość intrygujące, ponieważ poza nazwą nie można było znaleźć żadnych informacji na ten temat. Chłopcy zapytali więc o to pana Keatinga, który wyjaśnił im, że było to tajne stowarzyszenie spotykające się w pobliskiej grocie. Jego członkowie czytali tam poezję dawnych autorów, ale także swoją. Nazywali je Stowarzyszeniem Umarłych Poetów, ponieważ żeby stać się prawdziwym jego członkiem, trzeba było być jego częścią przez całe życie. Chłopcy postanowili, że wybiorą się do tajemniczej groty i reaktywują organizację. Najbardziej zapalony do pomysłu był Neil Perry. Chciał namówić również Todda, ale Anderson odmawiał, bo bał się publicznego czytania poezji przed swoimi kolegami. Perry obiecał mu, że nie będzie musiał tego robić.

VII

W nocy chłopcy wybrali się poza teren Akademii, do groty. Neil wziął ze sobą antologię poezji, która dostał w od pana Keatinga. Kiedy dotarli na miejsce, rozpalili ognisko i zaczęli czytać po kolei wiersze z antologii. Przy jednym z utworów recytacja zamieniła się w skandowanie poszczególnych sylab i taniec wokół ogniska. Charlie, przewodnicząc tańcowi, wyprowadził chłopców z groty do lasu. Kiedy ocknęli się z dziwnego transu, postanowili wrócić do bursy. Następnego dnia bardxzo ziewali na lekcji pana Keatinga. Nauczyciel namawiał ich do nowego spojrzenia na życie i podawania w wątpliwość wszystkiego, o czym są najgłębiej przekonani. Jako zadanie domowe polecił im napisanie własnego wiersza, który mieli wyrecytować w poniedziałek przed całą klasą. Po południu Knox wymknął się na rowerze poza teren szkoły i pojechał pod gimnazjum Ridgeway, by zobaczyć Chris. Dostrzegł ją, była jednak z Chetem.

Neil Perry postanowił, że weźmie udział w przedstawieniu „Sen nocy letniej”. Todd ostrzegał go, że pan Perry z pewnością się nie zgodzi, ale Neil postanowił zrobić w końcu coś, na co naprawdę miał ochotę. Próbował też ośmielić Todda, bo nowy kolega nadal trzymał się trochę na uboczu.

VIII

Chłopcy spotkali się w grocie jeszcze tego samego dnia. Neil szybko wyszedł, bo pędził na przesłuchanie teatralne. Potem poszli na zajęcia sportowe. Lekcję, ku ich wielkiemu zdziwieniu, prowadził pan Keating. Każdemu uczniowi wręczył kartkę z dwoma poetyckimi wersami. Kolejni strzelcy odczytywali je na głos, po czym kopali piłkę do bramki. Wieczorem okazało się, że Neil dostał rolę Puka w przedstawieniu.

Nadeszła lekcja angielskiego, na której uczniowie mieli odczytywać swoje wiersze. Pan Keating poprosił o recytację między innymi Todda. Chłopiec był onieśmielony, odpowiadał niezwykle cicho i niepewnie. W końcu, dzięki umiejętnym zachętom nauczyciela, wyrecytował bardzo dobry wiersz. Po tej lekcji pierwszy raz widać było, że chłopak jest zadowolony i radosny.

Po południu odbyło się kolejne spotkanie Stowarzyszenia. Charlie grał na saksofonie i recytował napisany przez siebie wiersz. Jego towarzysze byli pod wielki wrażeniem. Spotkanie przerwał Knox. Cały czas myślał o Chris i nie mógł już wytrzymać. Pobiegł do bursy z zamiarem, że do niej zadzwoni. Chris zaprosiła go na prywatkę, którą organizował Chet pod nieobecność swoich rodziców.

IX

Kiedy Neil wracał z próby przedstawienia, spotkał na schodach zmarzniętego, przygnębionego Todda. Współlokator wyjaśnił mu, że ma dzisiaj urodziny, a rodzice kupili mu ten sam zestaw przyborów na biurko co rok wcześniej. Był smutny, bo czuł, że rodzice kochają tylko jego starszego brata, któremu wszystko się udaje.

Wieczorem chłopcy spotkali się w grocie, z wyjątkiem Knoxa, który z bijącym sercem wybrał się na imprezę do Danburrych. Właściwie tylko raz zobaczył Chris, a potem snuł się po domu coraz bardziej pijany, omijając kolejne ściskające się pary. W tym czasie na spotkanie do groty Charlie przyprowadził dwie dziewczyny. Pozostali chłopcy patrzyli na niego z zazdrością. W czasie rozmowy wyszło na jaw, że Charlie przemycił do gazetki szkolnej tekst, w którym apelował o przyjęcie do Akademii przedstawicielek płci pięknej, by chłopcy nie musieli spędzać samotnych nocy i podpisał tekst: „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Koledzy bardzo się oburzyli, zwłaszcza Neil.

X

Knox nieświadomie usiadł na tej samej kanapie, na której leżeli Chet i Chris. Nie umiał oprzeć się pokusie i zaczął głaskać Chris po dekolcie. Wywiązała się bójka i w końcu Chet wyrzucił krwawiącego Knoxa za drzwi. W tym samy czasie Charlie wyprosił kolegów z groty i został sam na sam z jedną z dziewczyn. Nieoczekiwanie dla niego dziewczyna poprosiła, by recytował jej poezję, na czym zeszła im prawie cała noc. Następnego ranka dyrektor wezwał wszystkich uczniów do kaplicy i próbował dowiedzieć się, kto napisał bulwersujący artykuł. Charlie sam się wydał, nie zdradzając jednak Stowarzyszenia i dyrektor wymierzył mu bolesne razy w swoim gabinecie. Następnie pan Nolan udał się do anglisty. Powiedział mu, że ma przygotować chłopców do nauki w college’u, a nie uczyć ich, jak mieć własne zdanie i bronić go. Na następnej lekcji Keating wielkimi literami napisał na tablicy „College” i stwierdził, że musi nauczyć swoich podopiecznych, jak pisać na temat nieprzeczytanych lektur, ponieważ to na pewno przyda im się na następnym etapie edukacji, kiedy spotkają – obok arcydzieł – wiele bezwartościowych tekstów.

XI

Nadeszła zima. Neil z Toddem wracali do bursy i w drodze ćwiczyli kwestie Neila ze „Snu nocy letniej”. Perry czuł się naprawdę szczęśliwy i wolny, ponieważ aktorstwo dawało mu wiele satysfakcji. Z impetem wpadł do swojego pokoju. Za biurkiem siedział ojciec. Neil oniemiał z wrażenia. Okazało się, że pan Perry o wszystkim wie. Zabronił Neilowi zajmować się aktorstwem i zakazał występu następnego dnia w premierowym spektaklu. Załamany Neil przyszedł do jadalni na kolację. Chłopcy poradzili mu, aby porozmawiał z panem Keatingiem. Anglista poradził Neilowi, żeby szczerze przedstawił ojcu, jaki jest naprawdę i czego pragnie. Perry bał się tego, ale obiecał, że to przemyśli. W tym czasie reszta członków Stowarzyszenia zebrała się w grocie. Charlie grał na saksofonie, Todd pisał wiersz, Pitts rył scyzorykiem jakiś napis w skale, Knox tworzył dla Chris. Dzięki zachętom kolegów uwierzył, że dziewczyna może być jego. Następnego ranka pojechał na rowerze do szkoły Chris. Wszedł za nią do sali lekcyjnej i na oczach całej klasy oraz zdumionego nauczyciela wyrecytował wiersz, który dla niej napisał. Podarował jej zmarznięte róże i wyznał miłość.

XII

Po lekcji angielskiego pan Keating spytał Neila, czy rozmawiał z ojcem. Chłopiec nieporadnie skłamał, że tak i że rodzic zgodził się na jego występ. Wieczorem chłopcy wraz z anglistą przygotowywali się do wyjścia na „Sen nocy letniej”. Nagle w szkole pojawiła się Chris. Znalazła  Knoxa i powiedziała mu, że Chet jest wściekły i z pewnością zabije go przy pierwszej nadarzającej się okazji. Knox uspokoił ją i zaproponował, żeby razem udali się na przedstawienie. Dziewczyna wahała się, ale w końcu przystała na propozycję.

Neil był wspaniały w roli Puka. Wszyscy podziwiali jego talent aktorski. W pewnym momencie chłopiec dostrzegł swojego ojca opartego o ścianę. Zdenerwował się, ale szybko odzyskał spokój i nadal grał swoją rolę niezwykle profesjonalnie. Widownia nagrodziła aktorów burzą oklasków. Wielkim powodzeniem cieszyła się Ginna Danburry, siostra Cheta, która wystąpiła w roli Hermi. Charlie był nią oczarowany i podszedł do niej po przedstawieniu. Nastrój ogólnej wesołości i radości zakłócił pan Perry. Wyprowadził Neila z budynku i zatrzasnął za nim drzwi samochodu. Chłopcy wraz z nauczycielem ze smutkiem patrzyli na przygnębioną minę kolegi, gdy samochód się oddalał.

XIII

Pan Perry oświadczył synowi w obecności jego matki, że następnego dnia wypisze chłopca z Akademii Weltona i przeniesie go do Akademii Wojskowej. Potem, zgodnie z planem ojca, Neil miał pójść na Harvard i skończyć medycynę. Jego koledzy tymczasem zebrali się w grocie. Wszyscy byli posępni. Todd deklarował, że następnym razem pobije pana Perry’ego. W pewnym momencie w grocie pojawił się pan Keating. Postanowili odbyć uroczyste spotkanie Stowarzyszenia. Przewodniczyć miał nauczyciel. Keating odczytał wiersz, następnie Todd niespodziewanie zaproponował, że przeczyta swój. Był naprawdę bardzo dobry. Chłopcy nabrali otuchy i razem z nauczycielem wyruszyli w drogę powrotną do Akademii recytując wiersze.

Tymczasem Neil siedział samotnie przy oknie w swoim domu i czuł się zdruzgotany.

XIV

Neil w nocy poszedł do gabinetu ojca. Państwo Perry zmęczeni leżeli już w łóżku, ale nagle usłyszeli dziwny odgłos. Pan Perry wszedł do swojego gabinetu i zobaczył, że Neil leży w kałuży krwi. Chłopiec zastrzelił się z rewolweru ojca.

Po pogrzebie chłopca dyrektor zapowiedział, że wyjaśni, jak doszło do tej tragedii. Członkowie Stowarzyszenia spotkali się w piwnicy bursy. Brakowało tylko Camerona. Charlie przez małe okienko dostrzegł, że ich kolega siedzi u dyrektora i wszystko mu opowiada. Po wyjściu z gabinetu Cameron tłumaczył się, że musiał to zrobić i radzi chłopcom pójść za jego przykładem. Dzięki temu, zdaniem Camerona, można było uniknąć wydalenia ze szkoły, a dyrektorowi dać kozła ofiarnego – pana Keatinga. Charlie nie wytrzymał i uderzył zdrajcę.

XV

Charlie został wydalony z Akademii. Inni członkowie Stowarzyszenia po kolei wzywani byli do gabinetu dyrektora. Todd obserwował, jak jego koledzy wracają jeden po drugim złamani i przybici. Przyszła kolej i na niego. W gabinecie dyrektora zastał także swoich rodziców. Pan Nolan kazał mu podpisać zeznanie oczerniające pana Keatinga. Chłopiec nie ugiął się nawet pod groźbami ojca i nie podpisał dokumentu.

Lekcje angielskiego miał prowadzić pan Nolan do momentu, gdy nie zjawi się nowy nauczyciel, ponieważ pana Keatinga zwolniono. W czasie zajęć Keating wszedł do klasy przerywając dyrektorowi. Chciał zabrać swoje rzeczy.

„Umarli poeci” nie byli w stanie spojrzeć mu w oczy, jeden tylko Todd patrzył na niego przez łzy. Kiedy anglista miał już wychodzić z klasy, Todd zerwał się z miejsca i – pomimo gróźb dyrektora –  zaczął powtarzać, że członków Stowarzyszenia zmuszono do podpisania kłamliwych zeznań. Zebrawszy całą swoją odwagę, Todd wszedł na ławkę, tak jak wcześniej nieraz robił pan Keating, a za jego przykładem poszli inni chłopcy. Dyrektor wpadł w szał. Wzruszony Anglista podziękował chłopcom za ten wyraz szacunku i wyszedł z klasy.

New layer...