Psalm 6

Forma

Psalm 6 z Psałterza Jana Kochanowskiego posiada charakter błagalno-dziękczynny, bowiem podmiot wyraża prośbą do Boga o pomoc i zostaje przez Niego wysłuchany.

Pierwsza część utworu zawiera błaganie w formie bezpośrednich, apostroficznych zwrotów do Boga:

Nie racz mię, Panie, karać z moich wszeteczności,
Ale się raczej smiłuj nade mną strapionym
[…]
Dokąd mię chcesz zapomnieć, Ojcze litościwy,
Odmień umysł a wejźrzy na moje ciężkości,
Nawróć duszę od progu ostatniej ciemności;

Druga część skupia się na wyrażeniu wdzięczności i pochwały Boga za jego dobroć i wsparcie:

Bo Pan głos płaczu mego przyjął w uszy swoje
I łaskawie wysłuchał smutne prośby moje;

Cały tekst ma charakter uroczysty i podniosły.

Charakterystyka podmiotu

Podmiot liryczny przedstawia siebie jako człowieka marnego, słabego – używa wielu epitetów podkreślających kruchość jego egzystencji jak „słaby”, o „strwożonych, udręczonych kościach” . Mówiący wielokrotne podkreśla przede wszystkim swoją słabość fizyczną, niedoskonałość ciała. Owa cielesność pełni funkcje metafory jego stanu ducha.

Podmiot żarliwie modli się do Boga, ponieważ znalazł się w trudnej sytuacji, z której nie widzi wyjścia. Jedną nadzieją jej rozwiązanie jest interwencja Boga.

Wizja Boga

Zostaje on ukazany jako Stwórca potężny, groźny i wszechogarniający. Od jego woli absolutnie zależy ludzki los. Jeśli unosi się gniewem, to jest to gniew straszliwy, któremu nic nie umknie, ale jeśli okazuje miłosierdzie – robi to równie absolutnie wobec tych, którzy mu całkowicie ufają i zawierzają swoje życie.

Wymowa

Podmiot liryczny przemienia się pod wpływem modlitwy i kontaktu z Bogiem z osoby słabej i uciśnionej w człowieka pewnego swoich racji i przekonań. Czuje bowiem, że ma za sobą nadprzyrodzone wsparcie. Cierpienie jakie Bóg zsyła na człowieka okazuje się zatem próbą jego wiary i zaufania.