Pokój paryski i pokój w Hubertsburgu (1763)

W wyniku wycofania się Rosji z wojny siedmioletniej sytuacja państw walczących przeciwko Prusom zmieniła się diametralnie na korzyść przeciwnika. Dodatkowa seria niepowodzeń w wojnie toczonej w koloniach przez Francję i ponowna ofensywa pruska na śląskie tereny spowodowały, że dalsza walka stała się  po prostu nieopłacalna. Stąd tez dosyć szybkie zawarcie dwóch pokojów(w roku 1763), które kończyły wojnę siedmioletnią.

W traktacie paryskim Francja traciła na rzecz Anglii Kanadę i większość swoich kolonii w Ameryce. Część Luizjany została przekazana Hiszpanom. Francuzi tracili również lwią część kolonii indyjskich. Klęska w wojnie drogo kosztowała Francję i pozwoliła Wielkiej Brytanii stać się hegemonem wyścigu kolonialnego.

Pokój zawarty pomiędzy Austrią a Prusami w Hubertsburgu potwierdzał w zasadzie status quo ante bellum. Cesarzowa Maria Teresa musiała ostatecznie uznać prawa Fryderyka II do Śląska, z niewielkimi fragmentami ciągle przynależącymi do Austrii. Fryderyk II z kolei wycofywał swoje siły z Saksonii, którą ponownie przejął August III Sas. Pańśtwo to było jednak zrujnowane przez lata wojny i wymagalo odbudowy. Rezultatem pokoju było wzmocnienie pozycji Prus i spadek znaczenia Austrii. Prusy zyskały bardzo dużo na tej wojnie, stając się dla wielu krajów równorzędnym partnerem w rozmowach.