Opracowanie

„Janko Muzykant” - geneza

W pozytywizmie powstawało wiele nowel biograficznych – utworów opowiadających losy jednostek, najczęściej przedstawiając je na tle ważnych problemów społecznych. Szczególne miejsce zajmowały teksty przybliżające różne, często tragiczne, historie dzieci, co nie tylko potęgowało wrażenie niesprawiedliwości i okrucieństwa panujących w społeczeństwie, lecz alarmowało o konieczności przeprowadzenia istotnych zmian.

Właśnie tego typu utworem jest napisana w 1878 r. krótka nowela Henryka Sienkiewicza pt.: „Janko Muzykant”, w której opisana została historia biednego i chorowitego chłopca, zafascynowanego muzyką i pragnącego posiadać własny instrument.

„Janko Muzykant” - czas i miejsce akcji

Akcja dzieła Henryka Sienkiewicza toczy się w czasach współczesnych autorowi. Jej miejscem jest bliżej niezidentyfikowana polska wieś. Zamieszkujący ją ludzie przejawiają typowe cechy dla tego rodzaju społeczności – największy nacisk kładą na pracę, nie rozumieją i nie potrafią ocenić muzycznych zdolności Janka. Nadal posługują się w swoim życiu stereotypami i przesądami.

„Janko Muzykant” - bohaterowie

Janko Muzykant

Tytułowym bohaterem jest młody chłopiec, syn biednej komornicy. Było to chude dziecko z zapadniętymi policzkami, o bardzo jasnych włosach opadających na dziwne, patrzące gdzieś daleko oczy. Nieco śmieszności dodawał mu wydęty brzuch, który tak bardzo nie pasował do drobnej sylwetki.

Świat Janka był światem muzyki. Chłopiec wszędzie słyszał „granie” – nawet odgłosy przyrody układały się dla niego we wspaniałe melodie. Największym marzeniem chłopca było posiadanie własnego instrumentu. Sam wykonał sobie taki z gontu i końskiego włosia, lecz jego brzmienie (brzęczenie) w niczym nie przypominało dźwięku skrzypiec.

Nietypowe (jak na wiejskie środowisko) zainteresowania tytułowego bohatera coraz bardziej wyobcowywały go ze społeczeństwa. Ludzie wołali na chłopca „Janko Muzykant” i widzieli w nim fajtłapę, który z niczym nie daje sobie rady. Matka też miała z niego pociechy, ponieważ chłopiec posyłany np. do lasu po grzyby bądź po jagody, często wracał z pustym koszykiem, opowiadając o pięknych dźwiękach, jakie słyszał.

Historia wielkiej miłość Janka do muzyki i pragnienia obcowania z nią skończyła się tragicznie. Chłopiec najpierw zakradał się on pod karczmę, by podsłuchiwać odgłosy zabawy, później jego uwagę zwrócił lokaj z pobliskiego dworu. Mężczyzna często grywał na skrzypcach, toteż Janko podchodził bardzo blisko, by podziwiać wspaniały instrument i słuchać muzyki. Którejś nocy zakradł się do dworu i spotkała go za to surowa kara – stróż Stach za bardzo przyłożył się do powierzonego mu zadania i pobił chłopca. Ten wkrótce zmarł, pytając matkę przed odejściem, czy Bóg da mu w niebie prawdziwe skrzypki.

Matka Janka

Matka tytułowego bohatera była ubogą komornicą, pomieszkiwała kątem w chatach innych ludzi. Kochała syna, lecz bardzo martwiło ją to, że nie będzie miała z niego pożytku (Janek od początku nie zapowiadał się na dobrego robotnika bądź gospodarza). Z tego względu często wymierzała mu kolejne razy, próbując zmienić jego podejście do życia.

To typowa wiejska baba tego okresu. Nie interesowała się pasjami syna, wyznając światopogląd charakterystyczny dla całej zbiorowości. Nie próbowała także z nim rozmawiać, najchętniej sięgając po rózgę – najważniejszy wyznacznik domowej dyscypliny.

Stójkowy Stach

Stach pilnował porządku na wsi. Szczególnie ważną rolę pełnił wieczorem – patrolował zamieszkałe okolice. To on – choć wójt polecił nie karać mocno Janka – wymierzył chłopcu tyle razów, że chłopiec zmarł trzy dni później.

Zbiorowość wiejska

Główny bohater noweli Sienkiewicza znajduje się poza zbiorowością wiejską ze względu na swoją pasję, która dla innych jest czymś zupełnie niezrozumiałym. Ludzie ci za najważniejszą w życiu uważali pracę, a posłuszeństwo wymuszali ciężkimi razami. Nikt z lokalnej społeczności nie zadał sobie trudu porozmawiania z Jankiem, zgłębienia jego zainteresowań. Wszyscy raczej uważali chłopca za dziwaka, chociaż nieszkodliwego, z którego nie ma żadnego pożytku.

Państwo z dworu

Pojawiają się w finale utworu, już po pogrzebie Janka. Wspominają o urokach ówczesnej Europy i wielkiej ilości talentów, które mogą wspierać zagranicą dzięki swojemu majątkowi.

„Janko Muzykant” - problematyka

„Janko Muzykant” to krótka, lecz bardzo mocna w swojej wymowie nowela. Ukazuje ona jeden z najważniejszych problemów ówczesnej wsi – brak akceptacji dla jakiejkolwiek inności.

Największą miłością głównego bohatera jest muzyka, przez co staje się bezużyteczny z praktycznego punktu widzenia, związanego z życiem na wsi (praca, prowadzenie gospodarstwa itd.). Janko szybko pada ofiarą szyderstw ze strony ludzi, wielokrotnie jest też bity za karę. Fakt, że chłopiec samodzielnie wykonał wymarzony instrument, pokazuje, że jest on nie tylko utalentowany, lecz także bardzo zdeterminowany. Społeczność wiejska nie pozwoli mu jednak wybić się ponad przeciętność – nie rozumie jego zachowania. Młodzieniec nie może także liczyć na pomoc ludzi zamożnych – mieszkańców dworu. Zamiast poszukiwać młodych i uzdolnionych ludzi w swojej społeczności, jeżdżą oni do Włoch, by wspierać tamtejszych artystów, o czym z rozrzewnieniem opowiadają.

W takich warunkach nie przetrwa żaden talent, nie tylko muzyczny. Niewykształcenie, brak świadomości chłopów oraz brak możliwości edukacji dla najmłodszych to główne problemy ówczesnej wsi. Sytuację pogarsza dodatkowo obojętność mieszkańców dworu, którzy najwyraźniej nie chcą mieszać się w sprawy chłopów, swoje ambicje mecenasów sztuki realizują zagranicą.