Tomasz Zygadło, Moralność pani Dulskiej

Streszczenie

Tytułową bohaterką jest Aniela Dulska, zamożna mieszczanka, właścicielka kamienicy, w której wynajmuje kilka mieszkań. Pomimo tego ma wyjątkowo skąpe usposobienie, również wobec bliskich. Na początku sztuki odbiorca poznaje jej charakter i obyczaje Dulska często bez powodu krzyczy na służącą i swoje dwie córki. Widzimy jak jej syn Zbigniew, spędzając noc poza domem wraca nad ranem, a matka robi mu wyrzuty. Syn zaś w odwecie zarzuca kobiecie hipokryzję, ponieważ jej lokatorzy bywają wątpliwej reputacji. Jedną z najemczyń jest prawdopodobnie prostytutka.

W kolejnych scenach widać jak Dulska wyrzuca jedną ze swoich lokatorek, która z powodu zawodu miłosnego próbowała popełnić samobójstwo. Właścicielka uważała, że takie zachowanie dla kobiety jest skandaliczne. Tymczasem jej kuzynka prosi o możliwość wprowadzenia się do opuszczonego mieszkania, na co Aniela nie chce się zgodzić. Od krewnej dowiaduje się także o romansie syna ze służącą Hanką. Dulskiej nawet taki układ odpowiada, gdyż jest przekonana, że mając kochankę w domu, syn nie będzie sobie używał w mieście. Służąca jednak zachodzi w ciążę – Dulska chce ją wyrzucić dając odpowiednią ilość pieniędzy na przeżycie. Problem pojawia się  w momencie oporu Zbigniewa, który pragnie poślubić dziewczynę. Jego decyzja podyktowana jest jednak nie prawdziwą miłością, ale chęcią zemszczenia się na matce. Ta zaś próbuje rozwiązać sytuację za plecami pary, ofiarowując sporą sumę rodzinie Hanki, w zamian za milczenie i wyciszenie sprawy. Kuzynka pomaga jej także przemówić synowi do rozumu, który ostatecznie nie chce porzucić komfortowego stylu dla życia ze służącą. Wszystko rozgrywa się więc po myśli głównej bohaterki.

Geneza

Spektakl w reżyserii Tomasza Zygadło ukazał się w Teatrze Telewizji w 1992 roku i jest adaptacją sztuki Gabrieli Zapolskiej pod tym samym tytułem. Inscenizacja Zygadło została uznana za jedną z najciekawszych w historii cyklu.

Porównanie z książką

Reżyser nie zdecydował się na „odkrywcze” czytanie Zapolskiej, co oznacza, że spektakl jest raczej wiernym odtworzeniem fabuły powieści. Jedyną zmiana, na którą pokusili się realizatorzy, było przesunięcie wydarzeń na osi czasu – na scenie akcja rozgrywa się w latach 20. XX wieku. Zniknął zatem nastrój dekadentyzmu, ciężkie wnętrza i stroje. Słynną „dulszczyznę” oddaje natomiast znakomita obsada aktorska sztuki (w głównych rolach wystąpili Anna Seniuk i Janusz Michałowski). Reżyser zaakcentował ostrość i drapieżność kobiecej postaci Zapolskiej. Dulska nie była sympatyczna, ale też nie odrażała. W całej przekorności zabiegów reżyserskich okazuje się ona być postacią nieszczęśliwą, której wszyscy robią na złość, łącznie z najbliższą rodziną (mąż i syn).