List do Rzymian

List do Rzymian został napisany przez św. Pawła (a dokładnej pod jego dyktando przez bliżej nieznanego Tercjusza) w Koryncie, pod koniec jego trzeciej podróży misyjnej, czyli ok. 60 r.

W Liście nie tylko św. Paweł nie tylko zapowiada swoją wizytę w Kościele Rzymskim (Rz 1,15), ale przede wszystkim prezentuje teologię łaski i usprawiedliwienia przez wiarę, dzięki czemu możemy List do Rzymian traktować jako swoisty traktat teologiczny. Z podobną tematyką spotykamy się w Liście do Galatów.

Kościół rzymski, do którego zwraca się św. Paweł, był złożony z Żydów i nawróconych pogan, stąd Apostoł rozpoczyna swój wykład od analizy grzeszności obu grup. Równocześnie podkreśla, że każdy człowiek może poznać Boga:

Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. (Rz 1,20)

Żydzi chlubią się znajomością Prawa, ale zapominają o jego przestrzeganiu i wypełnianiu. Św. Paweł głosi, że sama przynależność do narodu wybranego nie jest równoznaczna ze usprawiedliwieniem. Co więcej, przez czyny Żydów, które są niezgodne z nakazami Prawa, poganie źle osądzają Jahwe.

Lud Izraela błędnie pojmował usprawiedliwienie, jako coś co wynika z uczynków, a nie z samej wiary. Rytuały jednak nie są istotne. Według św. Pawła kluczowa jest wiara w Jezusa Chrystusa:

Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga. A przecież kresem Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia każdego, kto wierzy. (Rz 10,3-4)

Św. Paweł zwraca uwagę również na względną wartość obrzezania - o wartości obrzezania u Żyda można mówić tylko wtedy, gdy przestrzega on Prawa, ponieważ:

Prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz, a prawdziwym obrzezaniem jest obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery. (Rz 2,29)

Żydzi według św. Pawła nie mają przewagi nad poganami, gdyż wszyscy znajdują się pod panowaniem grzechu. Jednak dzięki Chrystusowi każdy człowiek może być usprawiedliwiony. I tylko dzięki Chrystusowi człowiek może w ogóle wejść w relację z Bogiem. Prawo było jedynie nauczycielem, przewodnikiem, przygotowującym Bogu „uczniów”. W teologii św. Pawła pojawia się również wielokrotnie stwierdzenie, że prawo stało się sposobnością do grzechu:

Ale jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj! (Rz 7,7)

Usprawiedliwienie dotyczy wszystkich grzeszników, niezależnie od narodowości, pochodzenia:

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. (Rz 3,23)

Wypełnianie nakazów Prawa nie jest już w takiej sytuacji konieczne, gdyż usprawiedliwienie jest niezależne od Prawa. Św. Paweł przywołuje postać Abrahama, który zawierzył Bogu i został na mocy swojej wiary usprawiedliwiony, a żył w czasach, kiedy Prawo nie zostało jeszcze objawione. Dlatego Apostoł stawia Abrahama za wzór.

On to wbrew nadziei uwierzył, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo. I nie zachwiał się w wierze, choć stwierdził, że ciało jego jest już obumarłe - miał już prawie sto lat - i że obumarłe jest łono Sary. (Rz 4,18-19)

Paweł widział w Jezusie Paweł wypełnienie obietnicy, którą Bóg złożył Abrahamowi.

Apostoł przeciwstawiał Adama Chrystusowi (rozdział 5). Śmierć przyszła przez nieposłuszeństwo pierwszego człowieka, zaś życie przychodzi przez Syna Bożego. Na podstawie tej analogii Chrystus bywa nazywany "Drugim Adamem".

A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. (Rz 5,18)

W rozdziale 6. św. Paweł porusza zagadnienie symboliki chrztu. Chrzest w starożytności był udzielany przez zanurzenie i to zanurzenie, wg Apostoła, miało być znakiem zespolenia chrzczonego z Chrystusem, który umarł i zmartwychwstał. Chrzest jest śmiercią starego życia i, równocześnie, wejściem do nowego; jest wejściem w śmierć i powstaniem na wzór Jezusa Chrystusa:

Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. (Rz 6,4)

Paweł nadmienia, że pomimo wyposażenia w łaskę chrztu i duchowe odrodzenie, musimy walczyć z naszymi naturalnymi, cielesnymi słabościami:

Albowiem wewnętrzny człowiek [we mnie] ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. (Rz 7, 22-23)

Tych, którzy wierzą w Chrystusa, prowadzi przez życie Duch Święty. Duch Święty jest określany przez św. Pawła „duchem przybrania za synów”, albowiem dzięki niemu ludzie stają się dziećmi Bożymi.