Likwidacja i powstanie w getcie warszawskim

Proces otaczania murami dzielnicy żydowskiej w Warszawie rozpoczął się 1 kwietnia 1940 r. Utworzenie getta miało miejsce dopiero 2 października 1940 r., a już 16 listopada zostało ono całkowicie zamknięte (nie istniała możliwość opuszczania jego terenu).

Powierzchnia warszawskiego getta wynosiła 3km2. Jego granice przebiegały ulicami: Wielką, Bagno, pl. Grzybowski, Rynkową, Zimną, Elektoralną, pl. Bankowy, Tłomackie, Przejazd, Ogród Krasińskich, Freta, Sapieżyńską, Konwiktorską, Stawki, Okopową, Towarową, Srebrną i Złotą. Nie włączono do niego obszaru tzw. enklawy ewangelickiej, Sądów Grodzkich na Lesznie oraz magazynów browaru Haberbusch i Schiele. Z czasem w granicach dzielnicy żydowskiej zaczęto czynić zmiany, konsekwentnie zmniejszając jej powierzchnię.

Na początku roku 1941 w warszawskim getcie znajdowało się ok. 400 000 osób (największa liczba została osiągnięta w marcu tego roku – niemal 460 000). Warunki życia były tam skrajnie trudne. Swoje żniwo zbierały nie tylko olbrzymie zatłoczenie (miało wpływ na rozprzestrzenianie się chorób), głód i ubóstwo, ale także sposoby działania żołnierzy niemieckich, którzy maltretowanie Żydów traktowali często jako rozrywkę. Strzelanie na oślep i inne formy terroru były na porządku dziennym. Historycy szacują, iż na terenie getta od momentu jego zamknięcia do lipca 1942 r. zmarło ok. 100 000 osób.

W obrębie getta znajdowało się jedno z największych więzień w Generalnym Gubernatorstwie – Pawiak. Szacuje się, iż w latach 1939-1944 znalazło się w nim ok. 100 000 osób, z czego niemal 37 000 poniosło śmierć w wyniku egzekucji.

Powstanie w getcie warszawskim
Zdjęcie z raportu Jurgena Stroopa, oryginalny podpis: Siłą wydobyci z bunkrów (maj 1943)

 

Pierwsza i największa akcja likwidacyjna warszawskiego getta rozpoczęła się 22 lipca 1942 r. Do 21 września 1942 r. Niemcy wywieźli z niego ok. 300 000 Żydów, którzy przetransportowani zostali do obozu zagłady w Treblince. Miejscem koncentracji mieszkańców getta przygotowywanych do transportu był Umschlagplatz – plac przeładunkowy służący dotychczas do szybkiego wyładowywania towarów.

Zakończenie pierwszej akcji likwidacyjnej przyniosło wielkie zmiany – obszar getta znacznie pomniejszono, a pozostałych Żydów (ok. 60 000) ulokowano w tzw. getcie szczątkowym. Ludzie ci pracowali w szopach, czyli zakładach produkcyjnych wytwarzających określone dobra dla III Rzeszy.

W styczniu 1943 r. miała miejsce kolejna akcja likwidacyjna. Tym razem zapoczątkował ją sam Himmler, który wcześniej dokładnie obejrzał miejsca życia warszawskich Żydów.

W dniach 18-22 stycznia do Treblinki wywieziono ok. 6000 Żydów. Tym razem jednak mieszkańcy getta nie pozostali bierni – bojownicy Mordechaja Anielewicza wkroczyli do akcji i ostrzelali niemiecką kolumnę prowadzącą więźniów.

Dnia 19 kwietnia 1943 r. – w wigilię żydowskiego święta Paschy – na teren dawnego getta weszły oddziały niemieckie, których zadaniem było wyszukiwanie ukrywających się Żydów. Działali oni z polecenia Himmlera, który zarządził ostateczną likwidację zamkniętej dzielnicy. Dowódcą akcji był SS-Gruppenführer – Jürgen Stroop. Z kolei buntownikom przewodził Mordechaj Anielewicz.

Siły, jakimi dysponowały strony konfliktu, były następujące: walczących o swoją godność Żydów było od 1000 do 1500 (oraz ok. 50000 cywilów), z kolei Niemców na terytorium getta wkroczyło ok. 3000, a zaznaczyć należy, iż wspierała ich policja oraz lekka artyleria. Różnice w uzbrojeniu były olbrzymie, a bojownicy, choć otrzymywali pomoc od polskiego podziemia, nie mogli równać się pod tym względem z doskonale wyszkolonymi i zdeterminowanymi (efekty długotrwałej indoktrynacji) nazistami.

Chociaż powstańcy odznaczali się wielkim bohaterstwem, ich sytuacja była z góry przesądzona. Niemcy działali w sposób bezlitosny, nikogo nie oszczędzając. Ludzi wywożono masowo do Treblinki, gdzie byli brutalnie mordowani. Z kolei sami bojownicy nie byli w stanie długo stawiać oporu (braki w uzbrojeniu). Już 8 maja oddziały Stroopa otoczyły bunkier ŻOB-u (znajdował się w nim Anielewicz wraz z rodziną). Śmierć poniosło ok. 130 ludzi (w tym sam dowódca, który popełnił samobójstwo). Niektórym buntownikom udało się uciec (był wśród nich Marek Edelman). Poprzez kanały dostali się oni do lasu pod Łomiankami – w ten sposób uratowało się  ok. 40 walczących.

Dnia 16 maja 1943 r. Jürgen Stroop nakazał wysadzenie synagogi znajdującej się na ulicy Tłomackie. Wtedy też w swoim dzienniku napisał, iż żydowska dzielnica Warszawy przestała istnieć.

Warto dodać, że straty poniesione przez Niemców określane są w sposób niezwykle różnorodny: od 16 zabitych i 85 rannych (raport Stroopa), poprzez 86 zabitych i 420 rannych (polska prasa podziemna) do ok. 1000 zabitych żołnierzy (lecz dane te są najprawdopodobniej znacznie zawyżone).