Kowal

Wiersz „Kowal” pochodzi z debiutanckiego tomu poety zatytułowanego „Sny o potędze” (1901). Jest to zbiór zawierający wiersze dekadenckie, jednak zdradzający już ducha witalizmu i nietzscheanizmu. Nie brak w nim postaci herosów, silnych bohaterów gotowych do walki z losem. Jednym z nich jest właśnie tytułowy Kowal.

Kowal scharakteryzowany został poprzez swoją pracę: ciężką, wymagającą ogromnego wysiłku, a jednocześnie radosną i twórczą. Postać ta nawiązuje bez wątpienia do mitologicznego Hefajstosa, boskiego kowala. Bohater wiersza również tworzy dzieło boskie – stwarza siebie, kreuje mocną, niezależną jednostkę. Mitologiczne odniesienie to też „cyklopowy raz”.

Kowal to człowiek zdeterminowany, zdecydowany odnaleźć w sobie siłę i zniszczyć wszelką słabość. Ma świadomość własnej mocy twórczej: ciska, wali, wykuwa, posługuje się ciężkim młotem, kowadłem i silnymi rękami. Jego celem jest wykucie mężnego serca – praca fizyczna jest więc metaforą wysiłku ducha.

Praca ukazana została w sposób dynamiczny. Efekt ten uzyskał poeta dzięki użyciu wielu czasowników i rytm wiersza. Wysiłek jest czymś pozytywnym, daje „radosną otuchę”. Poeta afirmuje aktywność. To wysiłek daje siłę. Przezwyciężanie słabości, przekuwanie „bezkształtnej masy” w „mężne serce” jest zadaniem każdego człowieka.

Wiersz stanowi przykład liryki bezpośredniej. Podmiot liryczny wypowiada się w pierwszej osobie liczby pojedynczej. W ostatniej strofie zwraca się do swojego serca, a więc efektu swojej pracy: „Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem...”.

Wiersz „Kowal” ma formę sonetu włoskiego – składa się z czterech strof, dwie pierwsze, czterowersowe zawierają opis pracy kowala, dwie trzywersowe zostają skierowane do serca i są wyrazem pragnienia siły. Dominującym środkiem artystycznym w „Kowalu” są epitety, służące wyrażeniu silnych emocji (serce mężne, hartowane, dumne, silne, chora niemoc). Poeta posłużył się porównaniem, wskazując na analogię między pracą kowala a wyrzucaniem lawy przez wulkan.

Zasadnicze znaczenie dla wymowy wiersza mają jednak metafory. Już sama praca kowala jest metaforą pracy nad sobą: „Bezkształtna masa kruszców drogocennych” to ludzkie możliwości, potencjał, zdolności, które wymagają ciężkiej pracy, by przerodzić się w zalety, w hart ducha, siłę, wolę... czyli „dzieło wielkie, pilne”. Tytuł przywołuje też skojarzenia z przysłowiem „Każdy jest kowalem swojego losu” – właśnie tak postrzega poeta rolę człowieka na świecie. Staff odrzuca determinizm, jego zdaniem człowiek sam powinien kształtować siebie i swój los.

Nazywany młodopolską „Odą do młodości”, „Kowal” stanowił manifest nowego nurtu. Obwieszczał zerwanie z dekadentyzmem i głosił nietzscheańską filozofię czynu. Neguje słabość w sposób zdecydowany, w ostatnich wersach mówiąc: „(…) Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,/ Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte”.

Jest w tych słowach zawarta groźba, chęć zniszczenia tego, co chore, niedoskonałe. Poeta jasno wyraża swój stosunek względem postaw pesymistycznych i biernych.