Układ o przeżycie Kazimierza Wielkiego - co to było?

W roku 1323 wygasła halicko – włodzimierska linia Rurykowiczów. Na tamtejszy tron, król Polski Władysław Łokietek, przy udziale Węgier osadził Bolesław Trojdenowicza. Ten ostatni wziął udział wraz z Karolem Robertem – królem Węgier, Kazimierzem Wielkim – królem Polskim, Janem Luksemburczykiem – królem Czech w zjeździe w Wyszehradzie w roku 1338.

Podczas zjazdu władca polski dokonał formalnego aktu przyrzeczenia tronu polskiego Andegawenom – w sytuacji, gdyby nie doczekał się męskiego potomka. Celem Kazimierza Wielkiego było umocnienie sojuszu polsko – węgierskiego. Prawdopodobnie będąc jeszcze w młody wieku, nie myślał o rzeczywistym zagrożeniu swojego dziedzictwa.

Kazimierz Wielki w momencie zjazdu w Wyszehradzie miał zaledwie 28 lat. Niedługo po tym zmarła jego żona, córka wielkiego księcia litewskiego – Aldona, z którą nie miał syna. W roku 1341 ożenił się ponownie z Adelajdą Heską. Jednak małżeństwo nie tylko nie przyniosło Kazimierzowi upragnionego dziedzica, ale nie układało się do tego stopnia, iż król Polski starał się o jego unieważnienie w Stolicy Apostolskiej.

Kazimierz zawarł jeszcze jedno małżeństwo (morganatyczne) z Jadwigą, córką rajcy praskiego. Jednak z tego związku, który nawet nie był przez większość uznawany, nie urodził się syn.

W roku 1355 podczas wyprawy na Ruś, Ludwik Węgierski wydał tzw. przywilej w Budzie. Stanowiło to bardziej obietnice nadania przywileju w momencie choroby Kazimierza Wielkiego. Wówczas to jednak – rycerstwo polskie pod Lublinem, złożyło przysięgę wierności Ludwikowi Andegaweńskiemu.

Natomiast w roku 1368 Kazimierz Wielki usynowił Kaśka słupskiego, syna swojej córki z pierwszego małżeństwa. Zapisał mu wówczas w testamencie ziemię dobrzyńską, sieradzką, łęczycką, część Kujaw oraz okręg Wałcza. Ziemie te miały stanowić lenno Polskie i zapewnić jednocześnie przyszłe panowanie naznaczonego spadkobiercy Kazimierza Wielkiego.

Sprawa sukcesji wnuka Kazimierza upadła jednak wraz z jego śmiercią. Ludwik Węgierski objął tron niedługo po tym zdarzeniu, odsuwając od sukcesji księcia Kaźka Słupskiego. Ten ostatni otrzymał jedynie ziemie dobrzyńską oraz kilka grodów.