Dzieje Apostolskie - streszczenie

Dzieje Apostolskie to dzieło św. Łukasza, autora trzeciej Ewangelii kanonicznej. Powstało najprawdopodobniej w Rzymie przed 63 rokiem. Św. Łukasz był uczniem i towarzyszem św. Pawła, co można wnioskować z faktu, że używa momentami w opowiadaniu o podróżach Apostoła pierwszej osoby liczby mnogiej (my).

Dzieje Apostolskie rozpoczynają się prologiem, który zawiera opis Wniebowstąpienia Jezusa:

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. (Dz 1,9-10)

Następna część (rozdziały 1,12-5) zawierają informacje o dziejach Kościoła w Jerozolimie. Grono Dwunastu zostało uzupełnione o Macieja, który wszedł na miejsce Judasza, zdrajcy.

W Dniu Pięćdziesiątnicy, to jest dziewięć dni po Wniebowstąpieniu Jezusa i pięćdziesiątego dnia po Jego Zmartwychwstaniu, nastąpiło Zesłanie Ducha Świętego:

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (Dz 2,1-4)

Na działanie Ducha Świętego w powyższym fragmencie wskazują języki z ognia, które ukazały się nad głowami Apostołów (ogień jest symbolem Ducha), a także dar mówienia językami. Tradycja podaje, że w Wieczerniku przebywała wówczas także Maryja, ale nie wspomina o tym św. Łukasz.

Zesłanie Ducha Świętego było zdarzeniem kluczowym dla posłannictwa Kościoła, gdyż od tego momentu Apostołowie zaczynają działać jawnie. W tym dniu Kościół rozpoczyna głoszenie Ewangelii wszystkim narodom. Wówczas po raz pierwszy wystąpił św. Piotr (Głowa Kościoła) i jest to pierwsze wystąpienie papieskie (Dz 2, 14-36). Jego mowa do mieszkańców Jerozolimy spowodowała nawrócenie ok. trzech tysięcy osób, którzy zostali ochrzczeni.

Św. Łukasz w Dziejach Apostolskich opisuje, jak wyglądało życie pierwotnego Kościoła:

Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia. (Dz 2, 42-47)

Odnośnie cudów czynionych przez Apostołów, w Dziejach Apostolskich został przytoczony m.in. opis uzdrowienia chromego przez św. Piotra (Dz 3, 1-11). Towarzyszył mu wówczas św. Jan. Obaj zostali zatrzymani przez straż świątynną, w trakcie głoszenia Ewangelii, i postawieni przed Sanhedrynem. Apostołowie dostali wówczas zakaz nauczania w imię Jezusa i przemawiania, natomiast nie wymierzono im żadnej kary, gdyż nie znaleziono ku temu podstaw.

Po uwolnieniu Piotr i Jan udali się do wspólnoty, aby o wszystkim opowiedzieć. Kiedy zostali wysłuchani, przystąpili do modlitwy razem ze zgromadzonymi. Po modlitwie miało miejsce tzw. małe zesłanie Ducha Świętego:

Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże. (Dz 4,31)

Św. Łukasz pisze, że w pierwotnym Kościele nikt nie cierpiał niedostatku, gdyż jeśli ktoś sprzedawał dom lub pole, przynosił pieniądze, które zyskał do Apostołów, a Ci rozdzielali wiernym według potrzeby. Inaczej zachowali się Ananiasz i Sefira, którzy dopuścili się kłamstwa i przynieśli tylko część zapłaty. Spotkała ich za to kara, gdyż skłamali nie ludziom, lecz Bogu – oboje zmarli (Dz 5,1-11).

Apostołowie czynili cuda wśród ludu. Rosła liczba osób, które dołączały do grona wiernych, a niektórzy przybywali z daleka, aby zostać uzdrowionym. Arcykapłan i jego zwolennicy wtrącili Apostołów do więzienia. W nocy wypuścił ich sam Anioł Pański, a rano znowu nauczali w świątyni. Wówczas trafili przed Sanhedryn. Kiedy Apostołowie wyznali wówczas swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, arcykapłan wpadł w gniew i chciał wydać na nim wyrok śmierci. Uratowało ich wystąpienie Gamaliela, faryzeusza:

Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich! Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem. (Dz 5,38-39)

Zgodnie z radą Gamaliela Apostołowie nie zostali zamordowani. Nie zniesiono jednak zakazu przemawiania w imię Jezusa, ubiczowano ich i dopiero zwolniono. Apostołowie nie przestali głosić Dobrej Nowiny i nauczali w świątyni.

Kościół rozwijał się prężnie, zaistniała potrzeba ustanowienia Siedmiu, czyli osób, które miały się zająć obsługą stołów, tj. rozdawaniem jałmużny. Wybrano siedmiu mężczyzn, na których Apostołowie „włożyli ręce”. Tradycja w owym wydarzeniu widzi ustanowienie diakonatu, jednak ostatnio pojawił się pogląd, że były to święcenia kapłańskie (Dz 6, 1-6).

Jeden z Apostołów – Szczepan – trafił przed Sanhedryn. Jego mowa wywołała ogromny gniew Żydów, którzy wyrzucili go poza miasto i ukamienowali. Św. Szczepan jest uznawany w Kościele katolickim za pierwszego męczennika. Po jego śmierci rozpoczęło się prześladowanie Kościoła jerozolimskiego, w którym brał udział Szaweł (po nawróceniu znany jako św. Paweł).

Apostołowie wyruszyli w misje. Filip działał w Samarii, gdzie udało mu się ochrzcić wiele osób. Wówczas przybyli tam również św. Piotr i św. Jan:

Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. (Dz 8,17-17)

Powyższy fragment wskazuje, że w pierwotnym Kościele obok sakramentu chrztu, istniał już również sakrament bierzmowania.

Rozdział 9 opisuje nawrócenie Szawła, który prześladował Kościół. Na drodze do Damaszku objawił mu się sam Jezus:

Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» - powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić». (Dz 9,3-6)

Przez trzy dni Szaweł nic nie widział, nic nie jadł, ani nic nie pił. Następnie został ochrzczony i odzyskał wzrok. A Ananiasz udzielił mu sakramentu bierzmowania, nakładając na niego ręce. Szaweł zaczął wówczas nauczać w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Przez pewien czas nikt mu nie wierzył, jednak Barnaba przygarnął go i zaprowadził do Apostołów do Jerozolimy. Ci uznali jego nawrócenie za prawdziwe, niemniej helleniści czyhali na jego życie, dlatego został odesłany do Tarsu.

Kościół rozwijał się w Judei, Galilei i Samarii. Łukasz opisuje również szczegółowo powołanie setnika Korneliusza i ludu Cezarei. Byli to poganie, stąd ważne jest widzenie św. Piotra towarzyszące wydarzeniu, w którym Bóg pouczył Piotra, że nie ma już zwierząt rytualnie czystych i nieczystych i tak samo nie ma ludzi czystych i nie czystych – wszyscy ludzie są bowiem powołani do zbawienia. (Dz 10,9-16). Zatem misje nie będą już dłużej dotyczyły wyłącznie wyznawców judaizmu, ale również ludów pogańskich. Wcześniej droga do chrześcijaństwa wiodła przez judaizm i Prawo. Od tej pory nawróceni nie muszą przestrzegać przepisów żydowskich.

Wyznawcy Chrystusa docierają aż do Antiochii Syryjskiej, uciekając przed prześladowaniami. Działał tam Barnaba i Szaweł. Antiochia była miejscem szczególnym, gdyż właśnie w Antiochii po raz pierwszy nazwano wiernych chrześcijanami.

Rozpoczęło się prześladowanie wszczęte przez Heroda Agryppę. Pojmano św. Piotra, zginął Jakub, brat Jana. Piotr został jednak po raz kolejny cudownie uwolniony z więzienia przez anioła Pańskiego (Dz 12, 5-17). Herod ukarał strażników śmiercią.

W kolejnych rozdziałach św. Łukasz opisuje działalność św. Barnaby i św. Pawła. Ich pierwsza podróż misyjna objęła Cypr, Antiochię Pizydyjską, Ikonium, miasta Likaoni. Następnie wrócili do Antiochii Syryjskiej.

Pomimo widzenia św. Piotra pojawił się w pierwotnym Kościele problem tzw. żydujących (judaizantes), którzy żądali od pogan, aby przed chrztem zostai obrzezani i przyjęci do synagogi. Św. Paweł i Barnaba zdecydowanie odrzucali taki pogląd. Z tego względu zdecydowano się zwołać tzw. sobór jerozolimski, aby uniknąć dalszych sporów i zatargów. Św. Piotr i św. Jakub poparli wówczas stanowisko Pawła i Barnaby. Wydano wówczas dekret na mocy, którego przestrzeganie Prawa oficjalnie nie dotyczyło już chrześcijan. Z małym wyjątkiem:

Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego. Bywajcie zdrowi! (Dz 25,19)

Po soborze św. Paweł (początkowo wraz z Sylasem) udał się w drugą podróż misyjną, która objęła: Syrię i Cylicję (gdzie umacniali istniejące już Kościoły), Derbę, Listrę (gdzie przyłączył się do Pawła Tymoteusz), Azję Mniejszą, Macedonię. W Macedonii, a dokładniej w Filippi, Paweł i Sylas trafili do więzienia za propagowanie swojej religii wśród Rzymian (Żydzi mogli wyznawać swoją religię w cesarstwie, jednak nie mogli jej głosić), ale zostali cudownie uwolnieni:

Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. (Dz 16,26)

Św. Paweł i Sylas nie skorzystali jednak z okazji do ucieczki. Następnego dnia zostali wypuszczeni. Kolejnymi przystankami na ich drodze były Tesaloniki, Berea oraz Ateny, gdzie św. Paweł wygłosił mowę na Areopagu. Niewielu jednak Ateńczyków udało się wówczas Apostołowi nawrócić. Św. Paweł udał się zatem do Koryntu, gdzie zamieszkał w domu Akwila i Pryscylii. Zajmował się wyrobem namiotów, a co szabat głosił Ewangelię w synagodze. Następnie przez Efez i Jerozolimę wrócił do Antiochii Syryjskiej.

Św. Paweł wyruszył w trzecią wyprawę misyjną. Zaczął od krainy galackiej oraz Frygi, gdzie umacniał chrześcijan w wierze. Potem Apostoł zajął się działalnością w Efezie, gdzie przebywał aż 2 lata. Następnie wyruszył do Macedonii, do Grecji, a swoją podróż zakończył w Azji Mniejszej. Spośród czynów Pawła w czasie trzeciej podróży misyjnej wyróżnia się szczególnie cud w Troadzie, gdzie Apostoł wskrzesił Eutycha (Dz 20, 7-13). Warto również zaznaczyć, że pod koniec trzeciej misji do św. Pawła dołączył autor Dziejów Apostolskich, czyli św. Łukasz.

Św. Paweł pomimo proroctwa Agabosa, który zapowiadał uwięzienie Apostoła w Jerozolimie, postanowił kontynuować swoją podróż. Przepowiednia się spełniła i św. Paweł został pojmany w świątyni przez Żydów. Przed śmiercią uchronili go żołnierze trybuna rzymskiego. Został uwięziony, a trybun zdecydował się oddać go pod sąd Sanhedrynu. Po przemowie św. Pawła doszło do sporu między saduceuszami, a faryzeuszami i nie podjęto w jego sprawie żadnej decyzji. Następnego dnia postanowili jednak, że nie będą jeść, ani pić dopóki nie zabiją Apostoła. O zasadzce dowiedział się siostrzeniec Pawła i poszedł z tą informacją do trybuna. Trybun podjął decyzję o odesłaniu Pawła do namiestnika Feliksa z Cezarei, gdyż Apostoł był Rzymianinem i nie popełnił żadnego przestępstwa według prawa rzymskiego. Dzieje Apostolskie podają, że Paweł spędził w uwięzieniu cezarejskim ponad 2 lata. Wówczas Apostoł skorzystał z prawa obywatela rzymskiego i odwołał się do Cezara, aby uniknąć przekazania pod sąd Sanhedrynu. W drodze do Rzymu burza robiła okręt na którym płynął św. Paweł. Rozbitkowie wylądowali na Malcie, gdzie spędzili trzy miesiące. Później trafili do Rzymu. Tam św. Paweł zamieszkał prywatnie, jednakże z żołnierzem, którego zadaniem było pilnowanie Apostoła.

Przez całe dwa lata pozostał w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód. (Dz 28,30)

Powyższym zdaniem kończą się Dzieje Apostolskie.