Dawid

Gian Lorenzo Bernini, Dawid
Dawid (1624-32), Galleria Borghese, Rzym

 

„Dawid” stał się jednym z pierwszych szeroko znanych i docenianych dzieł młodego Gianlorenza Berniniego, przysparzając mu chwały i utrzymując zachwyt nad niewątpliwym talentem artysty wkraczającego w pierwszy etap czekającej go kariery. Prace nas rzeźbą rozpoczęły się w 1623, a zakończyły w 1624 roku – po niespełna siedmiu miesiącach od zlecenia projektu.

Naturalnej wielkości postument z białego marmuru został wykonany na zamówienie najważniejszego mecenasa Berniniego z tego okresu – kardynała Scipione Caffarelli-Borghese – z myślą o ozdobieniu rodzinnej Galerii Borghese, w której znajduje się do dzisiaj. Temat rzeźby zaczerpnięty został ze Starego Testamentu, z historii o wojnie Izraelitów z Filistynami, wśród których walczył gigantyczny wojownik o imieniu Goliat; miał on wyzwać swoich  przeciwników do wystawienia jednego ze swoich żołnierzy do pojedynku, którego wynik miał rozsądzić rezultat całej wojny. Do starcia z olbrzymem zgłosił się niepozorny pasterz, którego sylwetka zainspirowała barokowego artystę – jego rzeźba przedstawia Dawida przygotowującego się do ciśnięcia kamieniem mającym zapewnić pasterzowi zwycięstwo nad Goliatem.

W odróżnieniu od wcześniejszych przedstawień Dawida (przede wszystkim od najsłynniejszego z nich autorstwa Michała Anioła) bohater rzeźby Berniniego uchwycony został w bardzo dynamicznej, dramatycznej pozie, pozwalającej na odczucie emocji i zdenerwowania, jakie musiały towarzyszyć starotestamentowemu bohaterowi w zobrazowanej chwili. Barokowy rzeźbiarz uzyskał atmosferę napięcia przez niezwykle wierne i drobiazgowe odwzorowanie szczegółów ludzkiego ciała znajdującego się w podobnej sytuacji – naprężone mięśnie, widoczne ścięgna, a nawet wezbrane pędzącą krwią żyły w pełni odzwierciedlają zdenerwowanie Dawida w chwilę przed ruchem decydującym o jego życiu i śmierci, a w konsekwencji – również o przyszłości jego ludu. Najsilniej zwraca jednak na siebie uwagę twarz bohatera – zacięta, skupiona do granic możliwości, z oczami wbitymi (prawdopodobnie) w przeciwnika, jakby jego dokładna ocena miała zadecydować o celności rzutu kamieniem. Naprężona, skupiona w nerwowym oczekiwaniu, zdaje się być nawet proca rozciągnięta pomiędzy rękami Dawida, która okazała się lepszą bronią od porzuconego u stóp postaci żołnierskiego uzbrojenia.

Tak dynamiczne ukazanie sylwetek w rzeźbie nie było popularne w Renesansie ani wczesnym Baroku, zyskując uznanie dopiero wśród epigonów Berniniego. „Dawid” wnosił do tej dziedziny sztuki nową jakość w postaci dynamiki i emocjonalności, niemalże ekstatycznego napięcia, które to wartości miały stać się konstytutywnymi dla sztuki całej epoki. Z dzisiejszej perspektywy możemy dostrzec pewne podobieństwa pomiędzy jego dziełem a antyczną rzeźbą Myrona pt. „Dyskobol”, w czasach Berniniego nie była ona jednak jeszcze znana, dlatego też trudno uznać ją za materiał do inspiracji dla barokowego twórcy.