Chrystus - Zbawiciel i Odkupiciel

Imię Jezus oznacza w języku hebrajskim „Bóg zbawia”. Zostaje ono nadane Synowi Bożemu jeszcze przed narodzinami. Archanioł Gabriel zwiastując Maryi wypowiedział słowa: Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus (Łk 1,31). Podobny werset znajduje się w Ewangelii św. Mateusza, kiedy anioł Pański zwraca się do Józefa: Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów (Mt 1,21). Zatem już w samym imieniu Jezusa znajduje się sens i cel Jego posłannictwa - wypełnienie historii zbawienia. Imię Jezusa świadczy także o Jego boskiej naturze.

Głównym powodem dla którego Bóg wysłał swojego Syna do ludzi i dla którego Syn stał się człowiekiem jest właśnie ostateczne odkupienie ludzkich grzechów: Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi (Rz 3, 25). Samo przyjęcie natury ludzkiej nazywane jest przez Kościół „Wcieleniem”.

Życie Chrystusa nazywane jest Misterium Odkupienia. Odkupienie dokonało się przede wszystkim przez śmierć Jezusa na krzyżu, ale jego elementy można odnaleźć w samej działalności Zbawiciela, który przez uzdrowienia i egzorcyzmy wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby (Mt 8, 17). Jezus nie żył dla siebie, ale dla człowieka i jego zbawienia. Teraz, kiedy „siedzi po prawicy Boga”, wciąż wstawia się za ludźmi (Hbr 9, 24).

Sam Jezus nie jest w Nowym Testamencie nazwany Odkupicielem, ale Kościół wprowadzi ten tytuł i jest on stosowany jako synonim tytułu „Zbawiciel”, którego w odniesieniu do Chrystusa użyto w Nowym Testamencie szesnaście razy. Z kolei samo zawołanie Hosanna towarzyszące wjazdowi Jezusa do Jerozolimy znaczy języku hebrajskim „Daj zbawienie”.

Innym powszechnym określeniem Jezusa jest określenie „Baranek Boży”. Nazywa Go tak Jan Chrzciciel: Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata (J 1,29). Jest to nawiązanie do zapowiedzi cierpiącego Sługi z Księgi Izajasza (Iz 53,7), jak i odniesienie do baranka paschalnego, który był symbolem odkupienia Izraela w czasie pierwszej Paschy.

Chrystus jest nazywany przez Kościół także „Nowym Adamem”, gdyż przywrócił rodzajowi ludzkiemu łaskę i usprawiedliwienie, które zostały utracone przez grzech pierwszych rodziców. Dzięki Jezusowi ludzie na powrót stali się „dziećmi Bożymi”.

Jezus żył po to, aby umrzeć na krzyżu - Jego śmierć była realizacją Bożego zamysłu. W mowie św. Piotra w dniu Pięćdziesiątnicy mówi on wprost, że Jezus został wydany z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego (Dz 2, 23). Śmierć Chrystusa była zapowiedziana już w Starym Testamencie:

Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy, i posiądzie możnych jako zdobycz, za to, że Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami. (Iz 53,11-12)

Sam Jezus powołuje się na słowa Proroków: Na to On rzekł do nich: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały? (Łk 24,25-26)

Jezus również wielokrotnie w czasie Swojego życia zapowiadał swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie np. A kiedy przebywali razem w Galilei, Jezus rzekł do nich: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie». I bardzo się zasmucili. (Mt 17,22-23). Znał wolę swojego Ojca i nie uciekał przed wypełnieniem swojej misji. Czynił to, co zostało Mu nakazane, ale równocześnie Jezus podkreśla, że Jego śmierć jest aktem wolności: Nikt Mi (życia) nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję (J 10,18).

Przez Swoją dobrowolną śmierć na krzyżu Jezus przywrócił ludziom komunię z Bogiem, dlatego Jego ofiarę nazywa się ofiarą Nowego Przymierza. Samo wydanie swego Syna jest aktem miłości Stwórcy wobec stworzenia: W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy (1 J 4,10). Kościół naucza, że Jezus umarł za WSZYSTKICH ludzi bez wyjątku, ale nie tylko za ludzi Jemu współczesnych, nie tylko za przyszłe pokolenia, ale też za tych, którzy żyli przed Nim. Dlatego po śmierci zstąpił do piekieł, gdzie głosił Ewangelię (1 P 4,6). W ten sposób Chrystus rozciągnął swoje odkupienie na wszystkich ludzi, niezależnie od czasu i miejsca.

Jezus nie tylko przez swoją śmierć odkupił grzechy całej ludzkości , lecz także przez swoje Zmartwychwstanie przywrócił człowiekowi łaskę Bożą, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych (Rz 6, 4). Zmartwychwstanie Jezusa jest zatem zapowiedzią przyszłego zmartwychwstania ludzi, ponieważ Jezus jako Zbawiciel wyzwala człowieka nie tylko z niewoli grzechu, ale także z niewoli śmierci:

Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat (Ap,20,6).