Bracia Wright - biografia i wynalazki

Jednym z najstarszych ludzkich marzeń, obecnym niemal w każdej cywilizacji i kulturze na przestrzeni ostatnich kilku tysięcy lat, był sen o lataniu. Setki generacji ludzi marzyło o tym, że kiedyś człowiek będzie mógł podziwiać świat z góry, niczym ptaki. Wynalezienie w XVIII wieku balonów pozwoliło wprawdzie unieść się człowiekowi w górę, nie było to jednak całkowite ziszczenie marzenia o swobodnym podróżowaniu w powietrzu. Nic dziwnego więc, że w XIX wieku, uważanym za "erę nauki" dzieła skonstruowania maszyny latającej cięższej od powietrza podjęły się dziesiątki konstruktorów.

Problemem, który blokował ową ścieżkę był jednak brak odpowiednich danych. Nikt tak naprawdę nie rozumiał mechanizmu, dzięki któremu ptaki unoszą się w powietrzu. Brakowało też odpowiedniego napędu do uniesienia maszyny w górę, a dosyć prędko okazało się, że siła ludzkich rąk jest niewystarczająca. W rezultacie tego wielu konstruktorów próbowało przez lata konstruować  wymyślne i całkowicie niezdatne do lotu konstrukcje.

Osobą, która mocno posunęła do przodu "wyścig aeronautyczny" był Otto Lilienthal, niemiecki konstruktor. Studiował on długo wygląd i sposób lotu ptaków, po czym zbudował szybowiec, który miał w założeniu kopiować ptasie skrzydła i kształty. Dzięki owej konstrukcji Lilienthal mógł, po uzyskaniu odpowiedniego rozpędu bądź skoku z wysokości, odbywać krótkie loty (czy też raczej "skoki"). Jego wynalazek wzbudził powszechny entuzjazm, niestety sam twórca zginął tragicznie, gdy w czasie kolejnego "skoku" załamała się konstrukcja szybowca. Niezależnie od wysiłków niemieckich, nad maszyną latającą pracowali również Francuzi, starając się użyć do jej budowy różnych silników. Ich maszyny były jednak za ciężkie i nie posiadały dobrze odwzorowanych skrzydeł.

Przełom nastąpił dopiero za sprawą braci Wilbura i Orville'a Wrightów, Amerykanów i właścicieli fabryki rowerów, zafascynowanych ideą latania. Znali oni dobrze osiągnięcia Lilienthala i pojęli wagę jego odkrycia, jednocześnie zaś udało im się skonstruować odpowiednio lekki, spalinowy silnik. Należy podkreślić, że nie byli oni jedynymi wynalazcami, którzy w tym okresie konstruowali podobne maszyny, jednakże jako pierwszym udało im się przyciągnąć odpowiednie zainteresowanie  i przeprowadzić lot kontrolowany.


14 grudnia 1903 roku pierwszy samolot braci Wright wzniósł się w powietrze. Początkowe, krótkie loty zaczęły coraz bardziej się wydłużać, a maszyny stawały się coraz bardziej skomplikowane. W roku 1909 samolot Wrightów okrążył Statuę Wolności. Po obu stronach oceanu wynalazcy i pasjonaci zaczęli budować własne, znacznie ulepszone wersje samolotów, doszło też do pierwszych wystaw i wyścigów lotniczych. W roku 1909 Louis Bleriot przeleciał samolotem własnego projektu nad Kanałem La Manche. W roku 1912 samolot został po raz pierwszy użyty w konflikcie zbrojnym. Był to ponury przedsmak I wojny światowej, gdzie lotnictwo stało się integralną częścią armii.

Obydwu braci obserwowało ów rozwój własnej idei z mieszaniną zaskoczenia i zainteresowania, jednocześnie cały czas inwestując w lotnictwo i w swoje patenty, zdobywając dzięki temu znaczny majątek. Wilbur zmarł na tyfus w roku 1912. Jego brat pracował w okresie międzywojennym w amerykańskich firmach i organizacjach lotniczych, między innymi był jednym z twórców NASA, wtedy zajmującego się jeszcze głównie lotnictwem. Zmarł w 1948 roku.