Streszczenie

Książka składa się z krótkich anegdot.  Każda z nich odnosi się do innego zagadnienia z zakresu savior-vivre.

Autograf
Babcia Joasia postanowiła kupić dzieciom podręcznik dobrego wychowania. W księgarni okazało się, że autor tej książki rozdaje autografy. Gdy bliźniaki chcą otrzymać podpis pisarza na pomiętej kartce lub na brzuchu, pani z wydawnictwa udziela im krótkiej lekcji, że właściwym miejscem na autograf jest książka autora, pamiętnik lub zeszyt

Bekanie
Na obiedzie u pana Waldemara dzieci urządziły konkurs bekania, gdyż wyczytały, że w Mongolii jest to normalny sygnał, że jest się sytym.

Biżuteria
Kuba i Buba obwiesili dużą ilością biżuterii. Mama wyjaśniła Bubie, że dama nie obwiesza się ozdobami jak choinka, a w szkole wypada mieć nie więcej niż skromne kolczyki i pierścionek. Kubie, który sugerował się wyglądem piosenkarza, tata wytłumaczył, że jemu przystoi co najwyżej łańcuszek z medalikiem lub krzyżykiem.

Butonierka
Kuba i Buba pokłócili się tym razem o to, czym jest butonierka. Tata wyjaśnia, że to mała dziurka w klapie marynarki, przez którą można przewlec wstążkę na order lub wpiąć odznakę.

Buty
Tata będzie ojcem chrzestnym bratanka Jaśka. Włożył biały garnitur, biały krawat i chciał ubrać białe buty, ale Kuba i Buba wypastowali je brązową pastą. Dzieci sugerują tacie, że może ubrać mokasyny lub sandały, lecz takich butów nie ubiera się do garnituru. Pasują jedynie sznurowane pantofle.

Całowanie w dłoń
Kuba i Buba chcieli wywrzeć jak najlepsze wrażenie na panu Waldemarze. Byli pewni, że im się to udało, do czasu gdy zadzwoniła babcia i powiedziała, że całowanie w rękę to już przeżytek, ale jeśli koniecznie chce się to zrobić, nie należy czynić tego pod gołym niebem, w pracy, szkole czy na służbowym przyjęciu oraz, że nie całuje się w rękę mężczyzny.

Chustka do nosa
Bliźniaki pokłóciły się o chustkę do nosa. Buba chciała oddać Kubie zużytą chusteczkę jednorazową, podczas gdy tak robi się jedynie z materiałowymi, po tym jak się je wypierze i wyprasuje. Zużyte chusteczki należy natomiast wyrzucać do kosza.

Częstowanie
Pan Waldemar zawsze przynosił czekoladki, wręczając je na zmianę: raz Kubie, a raz Bubie, mówiąc, żeby poczęstowali się wzajemnie. Babcia przypominała, żeby częstując mówili „proszę”, pozwalali wybrać dowolną czekoladkę oraz wziąć dowolną ich ilość. Osoba częstowana powinna nie być zbyt łapczywa, aby wystarczyło dla wszystkich.

Czyste ubranie
Przed wyjściem do teatru Kuba ubrał się „normalnie” co Bubie wydawało się niewłaściwe. Dziewczynka chcąc ubrać swoją najbardziej elegancką sukienkę wyciągnęła ją z kosza na brudy. Mama wyjaśniła jej, że zwykłe czyste ubranie jest lepsze niż eleganckie, ale przybrudzone.

Czytanie cudzych listów
Dzieci na zadanie domowe z języka polskiego miały napisać list do przyjaciela. Gdy nauczycielka poprosiła Kubę o głośne odczytanie wypracowania, ten zaprotestował, mówiąc, że to niekulturalne ze strony nauczycielki – nie należy czytać cudzych listów.

Dama i dżentelmen
Kuba postanowił, że zostanie gentlemanem, czyli kimś, kto potrafi zachować się w każdej sytuacji i na kim można polegać. Rodzicie wyjaśnili mu, że to słowo wymawia się dżentelmen. Buba też chciała nim być, ale to zarezerwowane dla mężczyzn. Ona może być damą.

Dłubanie w nosie
Buba przy stole dłubała w nosie. Tata z niesmakiem skarcił córkę, że nie powinno się tego robić w ogóle, nie tylko podczas posiłków.

Drób
Buba zapytała domowników o to jak należy jeść drób. Kuba odpowiedział, że tak, jak i każde inne mięso z kością je się nożem i widelcem, a do potraw takich jak pulpety, można użyć samego widelca. Gdy Buba wzięła udko kurczaka do ręki wprawiła rodzinę w osłupienie. Wyjaśniła, że w domu, w gronie rodzinnym jest to dozwolone, pod warunkiem, że wie się, że jest to niekulturalne.

Dyskrecja
Babcia Joasia i pan Waldemar przyszli w odwiedziny na obiad. Wiedząc, że planują coś ogłosić, Kuba zagadnął do starszego pana obiecując dyskrecję, zarowno w sprawie tego, że podrywa jego babcię, jak i tego, że zaczesuje włosy aby ukryć łysinę i że trzęsą mu się ręce.

Dzień dobry, dobry wieczór, do widzenia, dobranoc
Bliźniaki pokłóciły się o to, w jaki sposób należy się witać i żegnać, gdy na zewnątrz wcześnie robi się ciemno. Babcia tłumaczy im, że forma nie jest zależna od tego, czy jest widno czy nie, ale od pory dnia.

Dziękuję
Kuba częstując Bubę cukierkami udziela jej lekcji dobrego wychowania i skłania by powiedziała „dziękuję”. Spowodowało to kłótnię, którą Buba zakończyła słowami „Nie, dziękuję”.

Elegancja
Dzieci na plażę postanowiły ubrać się elegancko: Kuba – w garnitur pana Waldemara, a Buba w suknię. Mama tłumaczyła, że być ubranym elegancko, to znaczy skromnie, gustownie i w rzeczy dobrej jakości dopasowane do wieku i miejsca.

E-mail
Mama chciała odpocząć na plaży, ale dzwoniły do niej kolejne osoby i uskarżały się na dzieci. Tata irytował się, że dostaje od nich bardzo dużo e-maili z załącznikami. Babcia narzekała się na liczne literówki, a Pan Waldemar na nieużywanie polskich znaków. Bliźniaki dostały szlaban na komputer

Fryzjer
Kuba i Buba postanowili wybrać się do fryzjera, ale żel, który zastosował, sprawił, że wyglądali jakby mieli nieuczesane, potargane i brudne włosy.

Gafa
Podczas wizyty u wujka Edwarda i cioci Ani, bliźniaki popełnili gafę - niechcący sprawili komuś przykrość. Wyjawili, że babcia narzekała, że jej syn i przyszła synowa powinni najpierw wziąć ślub, a dopiero później mieć dziecko. Mimo iż próbowała zaprzeczyć, wujek miał do niej pretensje.

Gestykulacja
Tata Kuby i Buby myślał, że dzieci się biją, lecz okazało się, że tylko gestykulowali. Dowiedzieli się później, że ludzie kulturalni podczas rozmowy się nie szarpią za ubrania, nie poklepują się ciągle po ramionach i nie machają też rękami w taki sposób jakby łapali muchy.

Gust
Mama osłupiała, gdy zobaczyła w jaki sposób ubrały się dzieci na rozpoczęcie roku szkolnego. Swoje wybory wytłumaczyły kwestią gustu. Mama odparła, że mimo iż ludzie mają różne gusta i nie należy ich z tego powodu wyśmiewać, to nie chce żeby ktokolwiek wiedział, że widziała ich przed wyjściem

Hałasowanie
Pan Waldemar w muzeum mówił bardzo głośno. Wyczerpały mu się baterie w aparacie słuchowym.

Herbata
Po powrocie mamy ze szkoły dzieci chciały podać jej herbatę i ciastka. Brat pouczał siostrę, że herbatę podaje się w filiżance, zanosi się cukiernicę, dołącza łyżeczkę do mieszania i lepiej nie zaparzać herbaty jeśli nie ma się imbryka. Okazało się, że mama była w swojej szkole językowej.

Kapcie
Dzieci przynoszą kapcie panu Waldemarowi, a babcia mówi, że tak nie wypada i na pewno ma on czyste buty. Jednak na bucie miał psią kupę.

Kaszel
Buba kaszle w windzie. Kuba mówi, że powinna się odwrócić, zakryć usta ręką lub husteczką.

Kłamstwo
Nauczyciel matematyki nie odróżnia Kuby i Buby. Nie wiadomo czy nie kłamią przedstawiając się. Dzieci mówią, że kulturalni ludzie czasem kłamią, na przykład mówiąc, że miło kogoś widzieć.

Kłócenie się przy ludziach
Dzieci kłócą się w cukierni o to, jakie ciastko kupić. Starszy pan poucza się, że to niekulturalne.

Kwiaty
Buba dostała od kolegi kwiaty, ale nie jest zadowolona, bo popełnił błędy: nie odwinął kwiatów z papieru, dał jej parzystą ilość chryzantem i wręczył je do góry łodyżkami.

List
Dzieci pokłóciły się i porozumiewały się listami. Kuba przez mamę przypomina siostrze, że na list odpowiada się najdalej w ciągu dwóch tygodni. Buba wypomina mu, że wydrukował lis zamiast napisać ręcznie.

Łyżeczka
Kuba w kawiarni upomina Bubę, że nie należy stukać łyżeczką o szklankę, oblizywać jej ani nie kładzie na stole, tylko na spodku. W odpowiedzi siostra rzuciła w niego łyżeczką.

Menu
Bliźniaki w restauracji pouczały kelnera, że manu najpierw powinien wręczyć kobiecie. Kuba upomina Bubę, że nie powinna komentować cen, a ona karci brata, że to ona powinna zamawiać jako pierwsza.

Miejsce w samochodzie
Kuba i Buba pokłócili się o to, gdzie kto ma siedzieć w samochodzie. Ostatecznie żadne z nich nie pojechało z tatą.

Mlaskanie, siorbanie
Kuba był zniesmaczony tym, że jego kuzyn Jasiek siorbał i mlaskał pijąc mleko z butelki.

Moda
Buba twierdziła, że wszystkie jej ubrania są niemodne. Mama przekonała ją, że osoba, która kieruje się wyłącznie modą jest niesamodzielna i głupia.

Mówienie o nieobecnych
Podczas wizyty u cioci i wujka dzieci mówią źle o nieobecnych. Rodzice mówią im, że to niekulturalne.

Nachalność
Rodzice zostali wezwani do szkoły, bo Buba oskarżyła nauczyciela matematyki o nachalność. Powodem oskarżenia było wzięcie jej do tablicy i wypytywanie o wzory i zadanie działania do rozwiązania.

Oddech
Oddech pana Waldemara ciągle pachniał czosnkiem, co uprzykrza dzieciom i babci wspólną jazdę windą.

Ona i on czy on i ona
Buba zarzuca autorowi podręcznika brak kultury, gdyż w dedykacji wpisał najpierw Kubą a później ją, podczas gdy w takich sytuacjach należy zawsze najpier wymienić kobietę.

Otwieranie drzwi
Pan Waldemar chcąc zachować się kulturalnie próbował otworzyć babci drzwi, ale nie udało mu się to, gdyż pchał je zamiast ciągnąć.

Paznokcie
Dzieci szykując się na ślub zapomniały wyczyścić i obciąć paznokcie. Rodzicie zaprotestowali gdy chcieli je poobgryzać lub obciąć w publicznym miejscu.

Plotkowanie
Kuba i Buba przynieśli do domu plotkę, że ciocia jest w ciąży. Chcieli rozpowiedzieć to wśród znajomych, ale skarciła ich mama, która zaraz sama zadzwoniła do babci z wiadomością.

Plucie
Dzieci urządzają konkurs plucia. Nieświadomie wygrywa sąsiad, który krytykuje dzieci sam spluwając.

Podglądanie
Buba oskarża Kubę o podglądanie. Okazuje się, że one również podgląda jego. Powodem nie jest ciekawość związana z dorastaniem, ale chęć kontroli wspólnych czekoladek.

Pokazywanie języka
Buba nie chce pokazać lekarzowi języka twierdząc, że to nie wypada.

Pokazywanie palcem
Dzieci zarzucają nauczycielowi matematyki, że jest niekulturalny, gdyż pokazuje działania na tablicy palcem zamiast całą ręką.

Powitanie
Bliźniaki kłócą się kto powinien pierwszy powiedzieć "dzień dobry" w zaistniałej sytuacji: kobieta, osoba starsza czy osoba, która wchodzi do pomieszczenia.

Pożyczka
Dzieci kłócą się w sprawie wypożyczania słownika, który jest ich wspólną własnością.

Proszę
Kuba ma opuchnięty policzek po wizycie u dentysty i zamiast "proszę" mówi "prosię", przez co siostra się na niego obraża.

Przechodzenie na "ty"
Dzieci zastanawiają się, jak mają zwracać się do pana Waldemara, gdy poślubi on babcię. Buba proponuje przejście na "ty", sądząc, że z taką propozycją powinna wychodzić kobieta. Babcia tłumaczy, że tak jest wyłącznie w przypadku rówieśników.

Przedstawianie się
Bliźniaki dyskutują jaka powinna być kolejność w przedstawianiu sobie nawzajem starego misia Barnaby i nowego robota R2D2.

Przekleństwa
Dzieci w rozmowie używają "piip" bawiąc się w pana z telewizji. Mama tłumaczy im, że w taki sposób telewizja maskuje brzydkie słowa.

Przekrzykiwanie się
Dzieci podczas spotkania z autorem podręcznika dobrego wychowania w bibliotece wzajemnie się przekrzykują.

Przepraszam
Kuba i Buba po kolejnej kłótni spierają się o to, kto pierwszy powinien przeprosić. Robi to Kuba.

Pukanie
Dzieci dowiedziały się z książki, że kulturalnie jest pukać do drzwi przed wejściem i zaczęły to stosować nawet w przypadku ich wspólnego pokoju. Buba zastosowała się do zasady, że w miejscu pracy, którym jest pokój podczas odrabiania lekcji, można zapukać i wejść nie czekając na wezwanie.

Pytanie o wiek
Podczas spotkania z panią Cecylią, dzieci pouczają się nawzajem, że kobiety nie należy pytać o wiek, zwłaszcza gdy jest ona starsza.

Ręce w kieszeniach
Babcia Joasia poucza dzieci, że w rozmowie z kimś starszym, na przykład z panią Cecylią, nie należy trzymać rąk w kieszeniach.

Rękawiczki
Po rozłące na czas ferii zimowych dzieci witają się. Kubie nie podoba się, że siostra podaje mu rękę w rękawiczce. Ona tłumaczy się, że kobietom wolno tak robić. Mama jednak wyjaśnia, że ta zasada obowiązuje w przypadku eleganckich rękawiczek, a nie mokrych i brudnych.

Robienie min do kierowców
Dzieci jadąc autem pokazują język kierowcy samochodu za nimi. Ten jednak rozzłoszczony krytykuje to zachowanie i ocenia jako niebezpieczne.

Rozmowa z kimś starszym
Gdy Buba chce odpisać zadanie od Kuby ten poucza ją, że powinna wstać gdy z nim rozmawia, bo jest starszy od niej o sześć minut.

Sandały
Buba krytykuje Kubę, że nosi skarpety do sandał. Mama popiera ją. Buba sugeruje mu także, że powinien częściej myć nogi.

Sąsiad
Pan Chmurnicki krytykuje Kubę i Bubę w rozmowie z ich tatą. Zarzuca im, że stale hałasują, malują flamastrem windę i nie mówią "dzień dobry". Tata odpiera te oskarżenia mówiąc, że dzieci od dwóch dni są u babci i że to sąsiad zachowuje się niekulturalnie.

Schody
Pan Waldemar wracając do domu ze szpitala wyprzedził na schodach babcię i trzymał się poręczy. Bliźniaki krytykują to zachowanie, nie zważając na to, że był on osłabiony.

Serwetka
Podczas obiadu u babci, dzieci przez przypadek robią sobie serwetki z prześcieradeł. Kuba krytykuje Bubę, mówiąc, że serwetka powinna być położona na kolanach, a nie wetknięta za kołnierz, a po posiłku należy położyć ją przy talerzu.

Siadanie do stołu
Obiad u babci to okazja do kolejnej lekcji: do stołu należy zasiadać równocześnie i tak samo zaczynać posiłek, a wstawać dopiero wówczas gdy wszyscy skończą.

Skarpetki
Podczas sprzątania dzieci dowiadują się, że skarpetki zawsze powinny być czyste, nie mogą być dziurawe, porwane, powyciągane, poplamione ani za krótkie (w przypadku mężczyzn), a do garnituru ubiera się czarne lub ciemniejsze niż spodnie i bez wzoru.

Skromność
Dzieci wygrały szkolny konkurs dobrego wychowania. Tłumaczą, że jako ludzie skromni, czasem celowo powstrzymują się z odpowiadania na lekcji.

Smacznego
Bliźniaki spierają się o to, kto jest lepiej wychowany. Kuba zarzuca Bubie, że mówienie "smacznego" jest nieeleganckie.

Spacer
Podczas spaceru Kuba poucza rodzinę, że należy chodzić prawą stroną chodnika, nie blokować całej szerokości chodnika i że po środku powinna iść osoba najważniejsza lub ewentualnie dziecko między rodzicami

Spóźnianie się
Buba spóźnia się na spotkanie z Kubą dwie i pół godziny - to niekulturalne.

Sygnet
Cała rodzina wybiera się na bal przebierańców. Tata przebrał się za hrabiego zakładając na palec sygnet.

Szatnia
Dzieci zamiast czekać w kolejce przepychały się do szatni w teatrze. Okazało się, że to niekulturalnie mieć pourywane wieszaki w kurtkach.

Szeptanie na ucho
Podczas wizyty u cioci i wujka bliźniaki szepcą sobie na ucho. Babcia mówi im, że to niekulturalne, bo ktoś może pomyśleć, że mówią o nim coś złego.

Sztućce
Bliźniaki wybrały się z babcią do restauracji. Chciały usłyszeć, co mówią im sztućce, ale babcia wyjaśniła im, że chodzi o to, że za pomocą sztućców można przekazać, czy skończyło się posiłek, czy robi się przerwę,

Śmiecenie
Będąc w kinie dzieci bardzo naśmieciły wkoło siebie, tłumacząc się tym, że nie dotarły do litery "ś" w swoich podręcznikach.

Tatuaż
Kuba i Buba planują zrobić sobie tatuaże, gdy będą już dorośli. Mimo prób zniechęcenia ich przez mamę wykonali na sobie projekty. Kuba chce mieć na brzuchu tabliczkę mnożenia.

Teatr
Bliźniaki i babcia omal nie spóźnili się do teatru. Później Kuba przepychał się w stronę ich miejsc. Dzieci przypominają babci, że powinna skinąć głową do osób siedzących obok na powitanie oraz wyłączyć telefon przed spektaklem.

Telefon komórkowy, telefonowanie
Bliźniaki dostały telefony. Jadąc pociągiem telefonują do siebie nawzajem, ale tylko jedno z nich (na zmianę) wychodzi na korytarz, aby nie przeszkadzać innym pasażerom. Inne zasady, które poznają to to, że nie należy telefonować zbyt wcześnie lub zbyt późno, a także, że osoba dzwoniąca powinna przywitać się i przedstawić jako pierwsza

Telewizor
Gdy dzieci są u babci przychodzi pani Cecylia. Kuba i Buba są niezadowoleni, bo wtedy nie mogą oglądać telewizji - to niekulturalne. Pani Cecylia jednak sama proponuje włączenie jej ulubionej telenoweli.

Tolerancja
Dzieci kłócą się wytykając sobie swoje niekulturalne zachowania, podczas gdy wychowani ludzie powinni je tolerować.

Ulica
Kuba i Buba kłócą się o to, po której stronie powinna iść kobieta podczas spaceru. Zwyczajowo jest to prawa strona, z kilkoma wyjątkami, takimi jak deszczowa pogoda czy przechodzenie przez ulicę.

Ulubione zwierzątko
Dzieci wyprowadzają na spacer swojego chomika. Nieuprzejmy sąsiad przypomina im, że po tak małym zwierzątku również trzeba sprzątać chodnik.

Ustępowanie miejsca
Jadąc autobusem Buba wypomina Kubie, że powinien ustąpić jej, jako kobiecie, miejsca. Na następnym przystanku wsiada starszy pan, któremu Buba ustępuje miejsca.

Uśmiech
Buba chcąc być bardziej kulturalna, często uśmiechała się do Buby. On jednak potraktował to, jako chęć pogryzienia go.

Winda
Kuba chciał przyłapać Bubę na jakimś błędzie. Ta jednak pilnowała się i wchodząc do windy powiedziała "dzień dobry". Jednak wychodząc, ku uciesze Kuby, powiedziała "dziękuję", podczas gdy właściwym jest mówić "do widzenia".

Włosy
Kuba wyraźnie przewrażliwiony na punkcie swoich włosów, chciał uczesać się przy stole. Oburzona babcia zakazała mu tego. Dodała, że nie należy także poprawiać makijażu i obgryzać paznokci.

Wsiadanie do samochodu
Buba zamiast wsiąść do samochodu czeka na dżentelmena, który otworzy jej drzwi. Kuba, po zrobieniu tego, niekulturalnie trzaska drzwiami.

Wsiadanie i wysiadanie
Obrażone na siebie bliźniaki jadą autobusem. Buba wypomina Kubie, że powinien iść przodem podczas wysiadania, a następnie podać jej rękę. Podczas wsiadania to kobieta ma pierwszeństwo.

Wścibstwo
Pani Cecylia podczas wizyty u babci Joasi przekonała się do czego zdolne są bliźniaki. Buba zaczęła wypytywać ją dlaczego nie ma męża i czy przyczyną jest jej duży brzuch.

Wybrzydzanie
Podczas obiadu u babci dzieci bardzo wybrzydzały, mówiąc, że nie lubią krupniku i bigosu. Babcia straciła cierpliwość.

Wychodzenie "po angielsku"
Policja i straż miejska szukała Kuby i Buby, którzy niepostrzeżenie, "po angielsku" wymknęli się z nudnego przyjęcia u pani Cecylii. Nie chcąc przeszkadzać nie pożegnali się z nikim i poszli do kina.

Wycieranie nosa
Choroba bliźniaków to okazja do powtórki zasad z wycierania nosa: nos należy wycierać w chusteczkę (nie w rękaw ani nie w dywan) i na uboczu, odwracając się od innych.

Wykałaczka
Podczas wizyty w restauracji, ku niezadowoleniu rodziców, Buba wkładając wykałaczki do buzi udaje potwora. Kuba daje jej szybką lekcję, że wykałaczek używa się do dłubania w zębach, przy czym należy robić to w łazience, tak aby nikt nie musiał tego oglądać.

Wymądrzanie się
Kuba lubi się wymądrzać w sprawach kulturalnego zachowania, zapominając, że samo wymądrzanie się do takich nie należy.

Zachowanie przy stole
Podczas rodzinnego obiadu dzieci punktują zachowania innych przy stole. Odejmują punkty za trzymanie łokci na stole, wymachiwanie rękami, hałasowanie łyżką, łapczywość, niewłaścowe użycie sztućców, mówienie z pełnymi ustami

Zapach
Nadszedł ślub babci Joasi i pana Waldemara. Buba postanowiła użyć zbyt dużej ilości perfum, a Kuba przeciwnie - zapomniał o dezodorancie.

Zdrowy rozsądek
Bliźniaki odmówiły pójścia na ślub, twierdząc, że nie mają stosownych ubrań. Uznali, że powinni iść we fraku, smokingu lub eleganckim garniturze oraz nowej sukience. Według rodziców od dobrych manier ważniejszy jest zdrowy rozsądek.

Zęby
Po weselu nie nadają się do pokazania zdjęcia, na których bliźniaki mają brudne zęby.

Ziewanie
Zdjęcia z podróży poślubnej babci i pana Waldemara do Egiptu były tak nudne, że u wszystkich wzbudzały ziewanie.

Zupa
Bliźniaki pokłóciły się o to, jak należy przechylać talerz, aby dojeść resztę zupy. Babcia wytłumaczyła, że na eleganckim przyjęciu, nie należy robić tego w ogóle - co innego w domu.

Żegnanie
Dzieci przed opuszczeniem przyjęcia żegnają się z babcią, która docenia, że robią to przed ubraniem kurtek.