Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Bolesław Prus Katarynka - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy) - strona 5

Ostatnio komentowane
pozdrawiam ciepło z wigilii
kluska a • 2019-12-06 14:12:20
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
Spoko
Nauczyciel • 2019-12-04 15:35:14
w tekście są poważne błędy merytoryczne
Damian • 2019-12-04 10:25:25
XD ale oszukane
XNXX.COM • 2019-12-03 16:44:01
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

w kamienicy naprzeciwko małą dziewczynkę, która różni się od innych dzieci, ponieważ nie biega i mało się rusza.

Mecenasa intryguje to dziecko, wreszcie mężczyzna orientuje się, iż dziewczynka po prostu nie widzi. Ten fakt wzrusza starego prawnika, jednak nie na tyle mocno, by skłonić go do działania. Dopiero moment pojawienia się katarynki i widoczna radość, jaką jej dźwięki sprawiają ociemniałemu dziecku, sprawiają, że pan Tomasz postanawia coś zrobić.

Wyszukuje w notesie adresy lekarzy okulistów. Płaci też stróżowi, by ten codziennie wpuszczał na podwórze katarynkę. Ten prosty bezinteresowny gest bardzo dużo w nosi w życie chorego dziecka. Pan Tomasz, choć robi to z dobrego serca, tak naprawdę pomaga również sobie. Opieka nad drugim, słabszym i biedniejszym, człowiekiem daje mu poczucie sensu życia i wnosi w nie pozytywne emocje, których od dłuższego czasu adwokat był pozbawiony.

Polecamy również:

Komentarze (3)
3 + 5 =
Komentarze
Joanna P • 2019-03-29 12:24:00
Tomek się nie myje
Daniel j • 2019-03-29 12:21:14
Koham oliwie
Piotr • 2019-03-29 12:20:10
Pozdrawiam z rodzinką