Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Moralność pani Dulskiej - streszczenie - strona 20

Ostatnio komentowane
kox
marek • 2019-12-07 11:29:34
2222
22 • 2019-12-07 07:47:26
pozdrawiam ciepło z wigilii
kluska a • 2019-12-06 14:12:20
kjj
n • 2019-12-06 12:44:28
Dzk
Serek • 2019-12-05 21:29:59
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Mela jest zadowolona.

Scena XIV

Dulska po staremu zaczyna rozporządzać swoją rodziną. Mela ma zacząć ćwiczyć gamy, Hesia ścierać kurze, natomiast Felicjan i Zbyszko mają iść do pracy.

Dulska, mimo pomocy Juliasiewiczowej, nie zgadza się wynająć jej mieszkania twierdząc, że ta mogłaby jej nie zapłacić, a ona musi teraz odbić sobie to tysiąc koron, które zmuszona była dać służącej. Juliasiewiczowa odchodzi niepocieszona.

Mela widzi wyprowadzającą się Hankę. Woła Zbyszka. Ten jednak zamknął się w pokoju i nie otwiera. Mela rozmawia z Hanką. Ta mówi jej, że tylko ona w tym domu jest coś warta. Hanka odchodzi. Hesia znajduje podpisaną przez Hankę ugodę. Hesia śmieje się i krzyczy, że Hanka wzięła tysiąc koron i teraz będzie mogła wyjść za mąż za swojego narzeczonego ze wsi, który jest finanzwachem. Mela jest przerażona, że stało się coś złego i teraz Hanka może się nawet utopić. Hesia ją uspokaja, śmiejąc się z jej naiwności, jeszcze raz powtarza, że Hanka wzięła tysiąc koron i teraz pewnie wyjdzie za mąż za finanzwacha.

Polecamy również:

Komentarze (0)
2 + 4 =