Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Artur Oppman, Złota kaczka– streszczenie

Ostatnio komentowane
wew
wewe • 2019-10-17 19:56:19
No elo
Elo • 2019-10-16 18:14:00
nie fajne
wertyuiop[] • 2019-10-16 16:41:14
Podobno pan Erwin oprócz żony miał wiele związków nieformalnych z innymi kobietami. R...
Marcin • 2019-10-16 12:12:31
Podobno Alessandro Volta był bardzo pobożny. Codziennie uczęszczał na Mszę Świętą...
Marcin • 2019-10-16 12:06:53
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Bohaterem tej warszawskiej legendy jest szewczyk o imieniu Lutek. Był to ubogi chłopiec, który ciężko pracował by związać koniec z końcem. Doszła do niego wieść, że pod zamkiem Ordynackim mieszka królowa, która w noc świętojańską zamienia się w złotą kaczkę rozdającą bogactwa.

Szewczyk zobaczył w plotce szansę na poprawienie swojego stanu materialnego, więc w odpowiednim czasie wybrał się do podziemi zamku. Rzeczywiście po wodach podziemnego jeziora pływała kaczka o złotych piórach. Obiecała Lutkowi, że podaruje mu cały wór złota, jeśli udowodni, że potrafi go wydać w ciągu jednego dnia. Musi jednak wydać wszystko wyłącznie na swoje własne potrzeby, a nie na pomoc innym. Chłopiec zakupił zatem piękne i drogie ubranie, jedzenie, wędrował po mieście wstępując do teatrów – pod koniec dnia okazało się jednak, że wydał tak naprawdę niewiele. Lutek nie miał pomysłu co zrobić z resztą darowanej mu sumy. Pomógł więc biednemu kalekiemu żołnierzowi, na co kaczka zarzuciła mu, że nie dotrzymał danego słowa. Tym samym Lutek stracił wór ze złotem, ale nie żałował – przekonał się bowiem, że dostatek materialny nie jest tak ważny jak radość i satysfakcja z pomagania innym. Od tamtej pory jego życie bardzo się zmieniło. Lutek upatrywał szczęścia w drobnych, codziennych gestach i czynnościach. Pracował, podszkolił się i został majstrem, znalazł tez ukochaną kobietę, z którą był szczęśliwy przez wiele lat.

Polecamy również:

  • Artur Oppman, Bazyliszek – streszczenie

    Bohaterem legendy jest mityczny potwór Bazyliszek, który miał mieszkać w lochach średniowiecznej Warszawy. Potwór miał być naprawdę straszny – miał mieć przekrwione oczy, ogon jaszczura i skrzydła smoka. Siał postrach atakując ludzkie siedziby pod osłoną nocy. Więcej »

  • Artur Oppman, Legenda o poznańskich koziołkach – streszczenie

    Akcja opowieści dzieje się w Poznaniu, około roku 1551, kiedy po wielkim pożarze miasta odbudowywano gmach ratusza miejskiego. Zegarmistrzowi Bartłomiejowi z Gubina zlecono wykonanie wieżowego zegara. Z okazji odsłonięcia budynku rada miasta zorganizowała dla mieszkańców specjalne przyjęcie. Więcej »

Komentarze (0)
4 + 1 =