A jak poszedł król na wojnę... - interpretacja i analiza wiersza - strona 2

by przynieść mu jeszcze większą chwałę. Stach jest tylko jednym z wielu żołnierzy, którego śmierć być może nie zostałaby nawet zauważona. A przecież obaj bohaterowie wiodą tak podobne, chociaż pozornie odmienne, życie. Obaj mają swoje lęki i obawy, nadzieje i pragnienia. Obaj opuszczają bliskie osoby, które będą na nich czekały. Król jest jednak królem i sam ten fakt wystarcza, aby jego życie cenione było znacznie wyżej niż Stacha.

Chłop ginie w końcu na wojnie. W tym czasie władca powraca do zamku w glorii i chwale. Wita go nawet złota zorza. Prostemu żołnierzowi usypują natomiast mogiłę przy wtórze dźwięków natury.

Sytuacja liryczna nakreślona przez Marię Konopnicką jest bardzo wymowna. „A najdzielniej biją króle,/ A najgęściej giną chłopy” – słowa ta dokłednie oddają sens wiersza.

Śmierć dziesiątek żołnierzy ginących bohatersko w walce może przynieść władcy wielką sławę, gdy rodzime wojska odniosą zwycięstwo nad wrogiem, chociaż to nie on sam, nie król osobiście ryzykował swoje życie. Z kolei prostych chłopów nie ma nawet kto żałować.

Konopnicka pochyla się nad trudną sytuacją ludzi najbiedniejszych pokazując, że nawet ich bohaterskie czyny mogą zostać zapomniane tylko dlatego, że są oni biedni i w oczach innych niewiele znaczą. Pozostają dla nich bezimienni. Wszyscy zwracają uwagę na najpotężniejszych i to właśnie ich losami się zajmują.

W dodatku utwór Konopnickiej odkrywa okrucieństwo i absurd wojny. Tutaj życie prostych ludzi nie jest ważne, ich śmierć jest jakby wliczona w koszty. Nawet potencjalny sukces nigdy nie stanie się ich zasługą, wszak – „najdzielniej biją króle”.

Polecamy również:

Komentarze (0)
Wynik działania 3 + 3 =
Ostatnio komentowane
dsasadsda
• 2022-05-16 16:49:01
...
• 2022-05-16 16:13:57
fajne
• 2022-05-16 16:04:04
A do zoo zł do do xxxl
• 2022-05-16 15:49:19
Za długie
• 2022-05-16 15:04:11