Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Prześladowania chrześcijan w Rzymie - przyczyny, przykłady, skutki

Ostatnio komentowane
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
ale ktoś trafił jak kulą w płot z Jarosławem Mądrym
b • 2017-08-11 12:35:03
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Prześladowania chrześcijan w Rzymie - przyczyny, przykłady, skutki

Rodząca się religia chrześcijańska już w okresie apostolskim natrafiła na różne przeszkody. Najpierw pojawił się konflikt wyznawców Chrystusa z religijną władzą żydowską w wyniku którego został zamordowany św. Jakub Apostoł, a następnie w 36-37 r. ukamienowany św. Szczepan. Prześladowania, do których doszło po tym wydarzeniu, wygnały chrześcijan z Palestyny i Ci rozpoczęli misyjną działalność Kościoła. Władza rzymska nie miała jednak z nimi nic wspólnego.

Pierwsze prześladowanie ze strony władz cesarstwa spadło na chrześcijan w 64 r. za czasów Nerona. Wyznawcy Chrystusa zostali wówczas niesłusznie  oskarżeni o podpalenie Rzymu. Represje były okrutne, ale krótkotrwałe i ograniczone do stolicy. Jeżeli występowały na prowincji, to były spowodowane prywatną gorliwością urzędników, pragnących przypodobać się cesarzowi. Chrześcijanie ginęli masowo na arenach cyrkowych lub paleni żywcem. Było to jednocześnie karą i widowiskiem dla pospólstwa. Tradycja podaje, że w czasie tych prześladowań śmierć męczeńską na Wzgórzu Watykańskim poniósł św. Piotr Apostoł. Represje ustały po samobójczej śmierci Nerona w 68 r.

Następna fala prześladowań miała miejsce za Domicjana (81-96 r.), około trzydzieści

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 3 =