Teatr i dramat współczesny

Na początku lat 50. tworzą jeszcze tak wielkie osobowości teatru, jak Eugene O’Neill,  nawiązujący do teatru antycznego czy Bernard Shaw, twórca słynnych komedii („Pigmalion”, „Profesja pani Warren).

Historię współczesnego teatru (po 1945 roku) na świecie rozpoczyna jednak antyteatr, a więc sztuki Samuela Becketta i Eugene Ionesco. W 1949 roku w Paryżu miała miejsce premiera „Łysej śpiewaczki” Ionesco, zaś w 1953 sztuki Becketta „Czekając na Godota”. Symboliczna przestrzeń z ascetycznymi rekwizytami, model antybohatera (everymana) oraz fragmentaryczna, niespójna akcja zaprzeczająca zasadom logiki przyczynowo-skutkowej stały się podstawowymi wyznacznikami teatru absurdu. Związki z tą estetyką widać również u amerykańskiego twórcy Edwarda Albee („Kto się boi Virginii Woolf”) czy Friedricha Durenmatta, inspirującego się również teatrem Brechta („Wizyta starszej pani”, „Fizycy”). Wśród twórców polskich elementy antyteatru istnieją oczywiście u Witolda Gombrowicza („Ślub”, „Operetka”), a także Tadeusza Różewicza („Kartoteka”) i Sławomira Mrożka („Policja”, „Tango”, „Emigranci”).

Rozwój polskiego teatru po 1945 roku podlegał jednak znacznym ograniczeniom. Teatr stał się pierwszą dziedziną sztuki, w której wprowadzono socrealizm. Już w 1946 roku zdjęto z afisza niemal całą polską klasykę: „Dziady” Mickiewicza, „Irydiona” Krasińskiego. „Zemstę” Fredry. Teatr miał być prosty i zrozumiały dla masowego odbiorcy. Jedynymi znaczącymi sztukami, które udało się wystawić w tym okresie, były „Dwa teatry” Jerzego Szaniawskiego i „Niemcy” Leona Kruczkowskiego (forma „dramatu idei”). Po 1956 roku nastąpił natomiast rozkwit twórczości Tadeusza Różewicza i Sławomira Mrożka. Gombrowicza właściwie nie wystawiano (premiera „Ślubu” miała miejsce w 1974 roku w Teatrze Dramatycznym w Warszawie).

Istotnym zjawiskiem był również w tym czasie dramat poetycki, reprezentowany przez Stanisława Grochowiaka („Szachy, „Chłopcy”), Zbigniewa Herberta („Jaskinia filozofów”, „Drugi pokój”, „Lalek”), Ireneusza Iredyńskiego („Męczeństwo z przymiarką”, „Żegnaj Judaszu”). Pojawiła się również forma słuchowiska radiowego (np. utwory Iredyńśkiego).

Osobne miejsce zajmowały eksperymenty teatralne: Teatr Laboratorium Jerzego Grotowskiego oraz teatr Tadeusza Kantora. Powstawały także teatry studenckie i wywodzące się z nich przedsięwzięcia, np. Teatr ST-u w Krakowie. W latach 70. z utworów młodszego pokolenia twórców należy także wymienić wybitne sztuki Helmuta Kajzara: „Rycerz Andrzej”, „Paternoster”. „Gwiazda”, reprezentujących „teatr odrealniony”.

W latach 70. do głosu dochodzi też nowy nurt w twórczości Tadeusza Różewicza. „Do piachu” to ostry rozrachunek z mitami romantycznymi, natomiast „Przyrost naturalny”,„Na czworakach”, „Białe małżeństwo” to próba zbadania relacji pomiędzy ciałem i ludzką psychiką. Epokę teatru polskiego po 1989 roku rozpoczynają zaś Janusz Głowacki, Tadeusz Słobodzianek i Bogusław Schaeffer.