Modlitwa do Bogarodzicy

Modlitwa do Bogarodzicy - analiza

„Modlitwa do Bogarodzicy” to wiersz napisanym przez Krzysztofa Kamila Baczyńskiego 21 marca 1944 r. Składa się z pięciu czterowersowych strof. Chociaż metrum utworu nie jest jednolite – liczba sylab w poszczególnych linijkach różni się (od 5 do 12), a rymy przeplatane występują nieregularnie (często zastępują je konsonanse i asonanse) – jest on bardzo rytmiczny. Spowodowane jest to podobieństwem kolejnych strof – każda rozpoczyna się od anafory „któraś” (w trzeciej „która”; warto także zwrócić uwagę na archaizację języka), każda zawiera także prośbę do adresatki utworu.

Wiersz reprezentuje nurt liryki inwokacyjnej. Podmiot liryczny zwraca się z szeregiem próśb do tytułowej Bogarodzicy. Budując swoją wypowiedź, korzysta z licznych środków stylistycznych. Wśród nich wyróżnić można m.in.: epitety oddające trudną sytuację jego pokolenia („nocne drogi”, „czarnym lasem”) oraz odnoszące się do próśb („człowiecze ciała”); liczne porównania opisujące Matkę Boską („któraś wiodła jak bór pomruków”, „w której ziemia jak niebo się stała”, „któraś serce jak morze rozdarła”, „przejrzysta jak świt płomieni”) i unaoczniające pragnienia podmiotu lirycznego („usta jak obłoki niebieskie”), a także metafory („muzyki deszczem”, „pogody słonecznej kościół”, „nagnij broń naszą”, „walczyć miłością”).

Modlitwa do Bogarodzicy - interpretacja

Już sam tytuł sugeruje główny motyw pojawiający się w utworze – modlitwę. Podmiot liryczny wypowiada się w imieniu całego pokolenia, a więc w 1 os. liczby mnogiej („byśmy”, „daj nam”). Każdą strofę swojej modlitwy konstruuje w podobny sposób: dwa wersy stanowią pochwałę, dwa zawierają prośbę.

W pierwszej strofie wspomniana zostaje Maryja prowadząca „ducha ziemi tej skutego w zbroi szereg” (np. bitwa pod Grunwaldem i polskie rycerstwo śpiewające „Bogurodzicę”). Błaganie zawarte w tej części dotyczy takiego prowadzenia potomków („wnuków”) bohaterów minionych czasów, by „milcząc umieli umierać”.

Druga strofa zawiera metaforę („muzyki deszcz”) oraz porównanie („przejrzysta jak świt i płomień”), które zostają użyte w odniesieniu do adresatki utworu, podkreślając czystość i przychylność Bogarodzicy. Wypowiadająca się postać prosi o „usta jak obłoki niebieskie,/ które czyste - pod toczącym się gromem”. Pragnie więc, by jego pokolenie zachowało dobro i prawość w sercu i mężnie szło do walki.

Następna część przedstawia Matkę Boską jako postać doskonale znającą życie na ziemi („Która ziemi się uczyłaś przy Bogu”), ale mającą także cudowne moce („ziemia jak niebo się stała”). Tym razem podmiot liryczny prosi o „pas i ostrogi”. Zapewne nie chodzi tutaj jedynie o tradycyjne uzbrojenie (chociaż tego walczącym za Polskę brakowało), ale również o arsenał duchowy – dodający otuchy, odwagi i woli walki.

Czwarta strofa zawiera z kolei obraz Bogarodzicy, która rozdziera swoje serce. Przedstawienie to odwołuje się do męki Jezusa oraz ofiary, jaką poniosła Maryja. Dlatego sformułowana tutaj prośba dotyczy nauczenia matek godnego cierpienia („naucz matki nasze,/ jak cierpieć trzeba”).

Ostatnia strofa „Modlitwy do Bogarodzicy” przynosi przedstawienie Maryi jako nadziei, słonecznego blasku („Która jesteś jak nad czarnym lasem/ blask - pogody słonecznej kościół”). Podmiot liryczny błaga o powstrzymanie niszczącej ludzkie życie machiny przemocy, niedopuszczenie do rozlewu krwi (niechęć do zabijania to jeden z najczęściej pojawiających się motywów w poezji Baczyńskiego). Nieco ironiczne mogą wydawać się słowa „walczyć miłością”, ponieważ na uczucie to nie ma miejsca na polu bitwy, a pociski naprawdę będą rozrywały ludzkie serca.

„Modlitwa do Bogarodzicy” jest wierszem niezwykle wymownym, skłaniającym do refleksji nad świadomością młodych walczących. Zwrot do Matki Boskiej zawiera nie tylko największe obawy Pokolenia Kolumbów oraz ich pragnienia, ale także nawiązuje pośrednio do ofiary Jezusa. Każdy z walczących za Polskę pragnie przecież, by jego cierpienie nie było bezcelowe, by poświęcając siebie, ocalił kraj i bezbronnych bliźnich.