Inni bohaterowie

Bohater główny


Konrad-Gustaw

Główny bohater dramatu, pojmany i uwięziony za domniemany udział w spisku przeciwko carowi. Początkowo bohater określany jest jako „Więzień”. W prologu następuje przemiana tej postaci. Uwieziony zapisuje na ścianie celi słowa świadczące o śmierci „Gustawa” i narodzinach „Konrada”. Wśród towarzyszy niedoli ma opinię wieszcza zdolnego do spoglądania w przyszłość:

O, my znamy Konrada, co to znaczy, wiemy.
Północ jego godzina.

Pod wpływem opowieści innych więźniów bohater zaczyna nucić własną „pieśń zemsty”, która przeradza się w improwizację. Monolog Konrada to jedna z najbardziej znanych scen dramatycznych w literaturze polskiej. W swym ekspresyjnym wyznaniu bohater porusza wiele problemów, poczynając od poezji, samotności, mocy twórczej aż po losy cierpiącego narodu i rozważania na temat boskiej opatrzności. Improwizacja to chwila, w której bohater pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Jawi się jako wieszcz, prorok, kreator rzeczywistości i przedstawiciel ginącego narodu.

Dziś mój zenit, moc moja dzisiaj się przesili.

Przekonanie o wielkości wiąże się jednak z pychą, a ta pociąga za sobą pogardę dla „zwykłych” ludzi. Konrad grzeszy pogardą i sądem wydawanym nad bożymi wyrokami. W finale monologu wypowiada bluźnierstwo, nazywając Boga „mądrością” (a nie „miłością”) i „carem” (ostatnie słowo pada z ust diabła). Dusza bohatera zostaje uratowana dzięki poświęceniu księdza Piotra, który odprawia nad chorym egzorcyzm i modli się o przejęcie jego grzechów.

Jedną z ważniejszych scen dramatu jest spotkanie tych dwu postaci w gabinecie Senatora. Konrad poznaje kapłana i ofiarowuje mu pierścień. Ten w zamian przekazuje mu ważne przesłanie dotyczące jego przyszłych losów. Bohater ma wyruszyć w daleką podróż i spotkać się z człowiekiem, który jako pierwszy przywita go chrześcijańskim pozdrowieniem. Konrad nie wie, że widzenie zakonnika dotyczy powstania wielkiego, narodowego mściciela. Wszystko wskazuje na to, że jest nim nasz bohater.

Konrad to postać złożona, ucieleśniająca przemianę bohatera romantycznego. Poznajemy go jako „Więźnia”. Potem obserwujemy symboliczną „śmierć” Gustawa (nasuwa się oczywiste skojarzenie z bohaterem II i IV części dramatu), czyli romantycznego kochanka, który poświęcił się miłości. Konrad uosabia zdolności wieszcze, jest przede wszystkim poetą. Jako przedstawiciel narodu przyjmuje postawę prometejską, cierpi „za miliony” i żąda łaski dla męczonego ludu. Już wtedy wypowiada się jak mściciel gotowy do zmierzenia się z każdą siłą wyższą, by osiągnąć cel. Po duchowym załamaniu i „oczyszczeniu” bohater jest gotowy do przyjęcia – obiecanej mu przez księdza – roli „Pielgrzyma”, a potem prawdopodobnie mistycznego “mściciela narodu”.


Bohaterowie drugoplanowi


Dobre Duchy (Aniołowie)

Postaci towarzyszące działaniom głównego bohatera dramatu. Duchy obserwują Konrada, wznoszą za niego modły i starają się chronić. To aniołowie z woli Boga wydają bohatera w ręce wroga, czyli szatana i podległych jego wpływom ludzi (Senator). Duchy przenikają do snów i myśli więźnia, uczestniczą w jego improwizacji, starając się uratować duszę bohatera. Doceniają poświęcenie egzorcysty, który zostanie obdarzony łaską objawienia.

Złe Duchy (Diabły)

Złe duchy podobnie jak aniołowie, towarzyszą zmaganiom Konrada. Podczas „wielkiej improwizacji” czarty wzmagają pychę bohatera, wmawiając mu pragnienie konfrontacji z Bogiem. W finale monologu poeta formułuje bluźnierstwo, dokończone przez jednego z diabłów. Konrad pada zemdlony i zostaje opętany przez wyjątkowo złośliwego biesa. Podczas egzorcyzmów ksiądz Piotr więzi złego ducha w ciele Konrada i zmusza go do udzielenia informacji o umierającym Rollisonie. Diabły, niepocieszone po ostatniej klęsce, postanawiają też dręczyć Senatora. Tym razem interweniuje sam Belzebub, nakazując podwładnym ostrożność (obawia się, że przestraszony grzesznik zdąży się nawrócić).

Bajkow

Sędziwy szambelan, jeden z senatorskich współpracowników. Bierze za żonę młodą szlachciankę (wbrew jej woli). W rozmowie z Senatorem wyjawia, że przed ślubem zaplanował już rozwód. Senatora bawi jego rozpusta. Podczas przesłuchania księdza Piotra, generał idzie za przykładem Doktora i wymierza zakonnikowi policzek. Ksiądz przepowiada każdemu z nich rychłą śmierć. Upiór Bajkowa pojawia się na cmentarzu w noc „dziadów”. Zjawa, obserwowana przez Guślarza i kobietę, jest ubrana w ślubny garnitur. Upiór zostaje zwabiony przez widmo dziewicy i rozszarpany przez piekielne psy. Rozerwane części ciała łączą się i męką powtarza się na nowo.

Doktor

Współpracownik Senatora wraz z Pelikanem konkurujący o jego względy. Jest to postać tchórzliwa, obawiająca się o własny los i jednocześnie niezwykle usłużna swemu panu. To Doktor wpada na przewrotny pomysł ułatwienia samobójstwa oszalałemu z bólu Rollisonowi (proponuje otworzyć okna celi). W trakcie senatorskiego balu, zgodnie z przepowiednią księdza, ginie porażony piorunem. Świadkowie twierdzą, że grom przyciągnęły pieniądze przeliczane przez Doktora. W noc „dziadów” upiór bohatera ukazuje się Guślarzowi. Duch poprzysięga zemstę Senatorowi. Pierwowzorem tej postaci jest prawdopodobnie ojczym Juliusz Słowackiego – dr August Becu, który także zginął porażony piorunem.

Ewa

Młoda dziewczyna, modląca się przed obrazem Matki Boskiej. W jednej ze scen dramatu rozmawia z przyjaciółką o śledztwie i uwiezieniu litewskiej młodzieży. Po wyjściu towarzyszki doznaje sennego widzenia. Obserwuje kwiaty ożywające przed obrazem Madonny i różę wypowiadającą prośbę: „Weź mnie na serce”. Pierwowzór postaci to Ewa Ankwiczówna.

Guślarz

Bohater IX-ej sceny dramatu. Towarzyszy kobiecie czekającej na pojawienie się ducha ukochanego, który ukazał się na jej weselu. Para obserwuje upiory wydobywające się spod mogił. Guślarz opisuje wygląd dwóch duchów (Doktora i Bajkowa). Pod koniec obrzędu obydwoje zauważają widmo kibitek z więźniami. Kobieta rozpoznaje w jednym z nich swego ukochanego. Guślarz wyjaśnia znaczenie niewielkiej rany na czole widma.

Kobieta

W noc „dziadów” kobieta przychodzi na cmentarz i czeka na pojawienie się widma ukochanego (duch pojawił się na jej weselu). Guślarz pocieszą ją, wspólnie obserwują dusze ciągnące do kaplicy na rytuał „dziadów”. Pod koniec sceny pojawia się widmo ducha bliskiego kobiecie. Młody mężczyzna siedzi w jednym z wozów z więźniami. Jego ciało jest naznaczone licznymi ranami; według Guślarza najcięższą jest ta, którą widać na czole.

Ksiądz Piotr

Zakonnik opiekujący się uwięzionymi spiskowcami. Jedna z kluczowych postaci dramatu. Pokorny i cierpliwy, służy pomocą każdemu potrzebującemu (Rollison i jego matka). Ma niezwykłą intuicję, wyczuwa stan ducha chorego więźnia. W przypadku Konrada rozpoznaje wpływ złego ducha i odprawia egzorcyzm. Odwaga, cierpliwość i bezgraniczne zaufanie Bogu przynoszą skutki. Dusza Konrada zostaje ocalona, konieczną pomoc otrzymuje także Rollison. Sam kapłan doznaje niezwykłej łaski otrzymując od Boga widzenie obecnych i przyszłych losów Polski: „Ja, proch, będę z panem gadał.” Scena objawienia zawiera przesłanie tzw. mesjanizmu, przyrównującego losy Polaków do męki Chrystusa. Ksiądz Piotr wypowiada znamienne słowa, zapowiadające przybycie wielkiego mściciela:

A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery
A imię jego czterdzieści i cztery.

Młodzież litewska

Bohater zbiorowy, ogromna grupa młodych ludzi, posądzonych o udział w spisku przeciw carowi, torturowanych, więzionych, sądzonych i karanych – najczęściej dożywotnim wygnaniem na Syberię (nawiązanie do losu Filomatów i Filaretów, skazanych za działalność spiskową, Mickiewicz podzielił ich los). W tzw. „scenie więziennej” (spotkanie wigilijne w celi Konrada) padają imiona autentycznych postaci, cierpiących na skutek carskich prześladowań. Prócz przewodzącego więźniom Tomasza (Zana), w dramacie pojawiają się tacy bohaterowie jak: Jakub (Jagiełło), Żegota (Ignacy Domeyko), Frejend (Antoni), Feliks Kółakowski, Suzin (Adam), Jan Jankowski oraz ksiądz Lwowicz. Opis męczeństwa bohaterów zostaje porównany do cierpień samego Chrystusa (scena widzenia księdza Piotra). W przekonaniu autora poświęcenie tylu istnień ma podobne znaczenie jak ofiara Mesjasza (mesjanizm) – przyniesie „zmartwychwstanie” Polakom i innym, zniewolonym ludom Europy.

Pani Rollinson

Tragiczna postać, matka Rollisona, więzionego w klasztorze Dominikanów. Zrozpaczona, niewidoma kobieta pojawia się na balu u Senatora, błagając o łaskę dla syna. Matka opowiada o torturach, jakim poddano Rollisona. Spędziła noc pod ścianami wiezienia i rozpoznała krzyk własnego dziecka. Opowieść kobiety nie wzrusza Senatora. Tyran ironizuje, wyśmiewa zabiegi kobiety, wiedząc, że Rollison nie uniknie śmierci. Pod wpływem nalegań księżnej dopuszcza do więźnia księdza. Jednym z ważniejszych momentów dramatu jest scena, w której zbolała matka oskarża Senatora o uśmiercenie syna. Postać Rollisonowej uosabia cierpienia rodzin skazańców (nasuwa się też skojarzenie z cierpiącą Matką-Polką, opłakującą swoich synów), wytykając okrutnikowi ludobójstwo.

Rollinson

Postać historyczna, której pierwowzorem jest Jan Molleson. Młody więzień, oskarżony o udział w spisku przeciw carowi, jest bezustannie przesłuchiwany. Senator ma nadzieję, że młody chłopak wyjawi nazwiska swoich towarzyszy. Bohater milczy, wytrzymuje okrutne tortury (trzysta batów), ale powoli zbliża się do samobójstwa. Ból i brak nadziei na uwolnienie odbierają mu rozum. Za radą Doktora Senator rozkazuje pootwierać okna w celi więźnia, popychając go tym samym do śmierci. Po improwizacji Konrad ma wizję jego stanu ducha i namawia go do samobójstwa. Ksiądz Piotr, słysząc jego wyznanie, domyśla się wpływu złego ducha i dzięki modlitwie uzyskuje informacje potrzebne do odkrycia tożsamości cierpiącego. Historia Rollisona symbolizuje  męczeństwo i poświęcenie litewskiej młodzieży.

Senator Nowosilcow

Nikołaj Nowosilcow, postać historyczna, odpowiedzialna za wykrycie spisku Filomatów i Filaretów. Bohater ukazany jest jako tyran, okrutnik i prześladowca narodu polskiego. Mickiewicz podkreśla motywacje jakie skłoniły go do wyszukiwania spisków. Senator jest karierowiczem, walczącym o uznanie w oczach cara. Sam otacza się współpracownikami, którzy nieustannie zabiegają o jego względy. Walka z domniemanymi „spiskowcami” to próba uzyskania carskiej łaski. Senator jest wyjątkowo antypatyczną postacią, łączącą cynizm i bezwzględne okrucieństwo przykryte pozorami towarzyskiej ogłady. Swoje „umiejętności” prezentuje w scenie spotkania z matką Rollisona, gdy – niewzruszony – obiecuje pomoc i jednocześnie wydaje potajemny rozkaz uśmiercenia więźnia. W warstwie mistycznej dramatu Senator to postać przeznaczona na potępienie. O jego duszę upomina się sam Belzebub, przestrzegając diabły przed zbyt gwałtownym ingerowaniem w sny tyrana. Tragiczny kres senatorskiej władzy wieszczy ksiądz Piotr, przekonując Nowosilcowa, że boska sprawiedliwość z pewnością go dosięgnie.