Bitwa pod Monte Cassino (17.01.– 19.05.1944)

W roku 1943 Aliantom udało się przeprowadzić udane lądowanie sił lądowych na Sycylii, już wkrótce potem zaś w kontynentalnych Włoszech. Klęski wojskowe, połączone ze zniechęceniem ludności do kontynuowania wojny i oporem wewnętrznym doprowadziły do upadku Mussoliniego i faktycznego obalenia ustroju faszystowskiego. W odpowiedzi na to Niemcy rozpoczęli okupację północnej części kraju byłego sojusznika, w celu zabezpieczenia własnych granic. Utworzono tam wkrótce kolaboranckie quasi-państwo, Republikę Salo. Chcąc przebić się w głąb Europy, Alianci musieli pokonać pas umocnień wybudowanych i obsadzonych przez Niemców, zwany Linią Zygfryda. Jednym z kluczowych punktów oporu był w niej zamieniony w twierdzę klasztor na Monte Cassino.

Walki o Monte Cassino były prowadzone z wielką intensywnością przez prawie pół roku i składały się z kilku mniejszych bitew. Niemieckie stanowiska obronne były doskonale przygotowane i obsadzone przez elitarne jednostki spadochroniarzy, tak więc nie złamało ich nawet gigantyczne bombardowanie przeprowadzone przez amerykańskie lotnictwo, które zamieniło praktycznie cały klasztor w ruinę. Pierwsza bitwa o Monte Cassino, gdzie do walki ruszyły głównie dywizje amerykańskie, trwała od 17 stycznia 1944 roku i nie zakończyła się większym powodzeniem. Udało się uchwycić jedynie część kluczowych punktów, niezbędnych do dalszej walki. Podobnie było też w czasie drugiego natarcia, 15 lutego 1944 roku. W międzyczasie lotnictwo amerykańskie dokonało niszczącego nalotu na teren zabytkowego klasztoru, niszcząc go niemal doszczętnie. Akt ten jest do dzisiaj oceniany negatywnie nawet przez samych Amerykanów. 15 marca trzecie uderzenie Aliantów załamało się z największymi od początku operacji stratami. Wydawało się, że punkt oporu Niemców jest nie do zdobycia.

W obliczu trudności ze zdobyciem klasztoru i wobec wielkich strat postanowiono posłużyć się dywizjami zagranicznymi – w tym wypadku Polakami, Senegalczykami i Kanadyjczykami. Siły polskie, zgrupowane w II Korpusie Polskim pod dowództwem generała Władysława Andersa, miały stanowić szpicę kolejnego uderzenia na klasztor. Polacy wykonali swoje zadanie, ale podejście pod ruiny Monte Cassino okupiono ciężkimi stratami. Mieszane wojska ostatecznie wdarły się na terytorium klasztoru i po krwawej walce jego ruiny zostały zdobyte (12-19 maja 1944).

Bitwa kosztowała życie  łącznie około 70 tysięcy żołnierzy wszystkich walczących nacji. Przez wielu była ona uważana za najtrudniejszą bitwę prowadzoną przez Aliantów Zachodnich, ze względu na zaciekły i długotrwały opór niemieckich elitarnych dywizji. Mimo tak krwawej ofiary przełamanie frontu pozwoliło na kontynuowanie ofensywy i oczyszczenie do połowy roku 1945 Włoch z resztek wojsk niemieckich. W ten sposób też wydatnie przyśpieszyło to koniec wojny w Europie.