Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Zmierzch - streszczenie

Ostatnio komentowane
No ch*j tu jest tej charakterystyki elo
wosPRO • 2017-08-20 00:32:13
Witam Dla mnie jednym z największych paradoksów współczesnego świata jest fakt,że p...
pawlo0 • 2017-08-16 17:57:59
WIEM,ŻE MISJE POKOJOWE ŚĄ BARDZO NIEBEZPIECZNE.Podziwiam ludzi,którzy są na misji,ż...
tereska1 • 2017-08-15 08:19:23
Dobre zestawienie. Polecam także ten artykuł http://edueduonline.pl/blog/e-mail-angielsk...
Sara • 2017-08-09 10:30:02
Umiem w matme wiem ile to jest pienc pluz czy
Kujon • 2017-08-08 17:08:22
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Zmierzch - streszczenie

Akcja utworu toczy się pod koniec XIX wieku na ziemiach zaboru rosyjskiego. Gibała, bezrolny ubogi chłop i jego żona pracują przy wydobywaniu torfu z bagnistych terenów dworskich.

Ziemie dworskie są zapuszczone. Ich poprzedni właściciel wyciął wszystkie lasy. Co mógł –  sprzedał i stracił, potem przeniósł się do Warszawy, gdzie utrzymuje się ze sprzedaży wody sodowej. Nowy właściciel dokładnie obejrzał teren, zanim go nabył: „(...) dziury kopał, mierzył, wąchał”. Uznał, że zrobi interes na sprzedaży torfu, a potem w miejscach, z których wybierze torf, założy stawy rybne. Do tej ciężkiej pracy oczywiście zatrudnił chłopów – ludzi, którzy żyli w strasznej nędzy. W ten sposób najął się też Gibała z żoną.

Gibała nie ma własnej ziemi, zmuszony jest szukać zajęcia na dworze. Wcześniej był fornalem, ale obecny właściciel szybko go odprawił, ponieważ Gibała podkradał koniom owies i wymieniał go na tytoń albo wódkę. W ten sposób został bez środków do życia. Służył za parobka bogatszym gospodarzom, ale w zimie, kiedy nikt go nie potrzebował, oboje z żoną przymierali głodem.

Praca przy wydobywaniu torfu, choć ciężka, była dla niego jedynym rozwiązaniem. Żona ładowała szlam na taczki, a on wywoził

Polecamy również:

Komentarze (0)
3 + 3 =