Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Złoty wiek teatru hiszpańskiego - Lope de Vega, Calderon de la Barca

Ostatnio komentowane
jprdl co za debil musiał to pisać
hujek • 2017-05-27 15:02:09
troche za krótkie
juk • 2017-05-27 09:15:23
bssjvsgvkjsbusvb;Sdulabv>AJNiduav>KJBILsd;bv.dfbzlkfblS>KMSLvsldkvmkn kdvlksn.kvzkdn hcudj...
oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo • 2017-05-26 11:10:09
A o bombie H , to jakoś nikt nie wie
Artyk • 2017-05-25 19:18:45
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Złoty wiek teatru hiszpańskiego - Lope de Vega, Calderon de la Barca

Koniec XVI i pierwsza połowa XVII wieku przyniosły spory ferment w kształtowaniu się dramatu europejskiego – był to czas transformacji rozmaitych form, eksperymentów gatunkowych i wzajemnego przenikania się konwencji. Dominowały wtedy sztuki o charakterze mieszanym, łączące w sobie z jednej strony gatunki muzyczne z literackimi, z drugiej zaś – konwencję komiczną z tragedią. W tym zakresie również dramat hiszpański epoki baroku obficie czerpał z wiodącego prym w tych przemianach teatru elżbietańskiego z postulowaną przez niego otwartością form i swego rodzaju hybrydalnością gatunków.

W rymowanym traktacie Lope de Vegi pod znamiennym tytułem „Nowa sztuka pisania komedii” (1609) słowo „comedia” odnosiło się do wszystkich utworów scenicznych w ogóle, bez klasycznego rozróżnienia na komedię, tragedię, czy tragikomedię, które autor z całą pewnością znał, zupełnie świadomie stając wobec niego w opozycji. Odnosiło się to do pewnego rodzaju obyczaju teatralnego w XVII-wiecznej Hiszpanii, który nakazywał wprowadzenie nawet do najpoważniejszej sztuki (w tym również dramatu religijnego) elementów komediowych realizowanych najczęściej przez postaci jednego lub dwóch wesołków komentujących akcję

Polecamy również:

Komentarze (0)
5 + 5 =