Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Zaczarowana zagroda - streszczenie

Ostatnio komentowane
Nigdy nie było tzw. plemion polskich.Albo plemion lechickich. Polanie nie byli i nie są ...
Wojciech • 2015-07-26 21:10:45
prawdziwa sodoma i gomora
wera • 2015-07-26 13:18:08
demokracja amerykańska opiera się na tysiącach wymordowanych Indian na niewolniczej pra...
dodo • 2015-07-12 15:34:13
Podoba mi się przedstawienie historii powstania dogmatu o trójcy. Czyli tak naprawdę do...
Wojciech • 2015-07-07 12:38:05
@Zdzisław, proszę wskazać błędy, abyśmy mogli odnieść się do zarzutów
ADMIN • 2015-07-09 08:00:35
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Akcja opowiadania Aliny i Czesława Centkiewiczów rozgrywa się na Antarktydzie. Polarnicy ze stacji im. Dobrowolskiego postanawiają oznakować grupę pingwinów Adeli, by sprawdzić trasę, jaką zwierzęta będą przemierzać w czasie polarnej zimy. Zaopatrzone w obrączki z datą i nazwą stacji pingwiny staną się później przedmiotem obserwacji polarników stacjonujących w innych miejscach lodowej wyspy, jak i rybaków pływających po tutejszych zatokach, a ich pojawienie się w konkretnym miejscu będzie raportowane do naukowców czekających na wschodnich wybrzeżach.

Aby pingwiny można było zaobrączkować, trzeba je najpierw schwytać, a później umieścić na czas całej operacji w odpowiedniej zagrodzie. Polarnicy budują więc nietypową klatkę z brył lodu, przypominającą nieco pozbawione dachu igloo. Aż do późnych godzin wieczornych spędzają do środka zwierzęta i po kolei znakują – zakładają na łapki metalowe obrączki i malują na grzbietach kolorowe pasy.

Rankiem okazuje się, że ogrom pracy poszedł na marne, pingwiny bowiem w tajemniczy sposób zniknęły ze swojego igloo. Adele nie potrafią latać, jak więc pokonały wysokie lodowe mury? Jedyną istotą, która zna na razie odpowiedź na to pytanie, jest mały pingwin

Polecamy również:

Przepisz kod:
wczytaj nowy
michall • 2015-04-18 16:04:25
:-)
kuba • 2015-02-27 06:45:57
hehe fajne
lalka z mieczem • 2015-02-12 08:54:19
Historia powtarza się trzykrotnie – polarnicy naganiają pingwiny do zagrody i rozpoczynają ich znakowanie, a następnego ranka znajdują na miejscu samotnie spacerującego po wybiegu Elegancika. Postanawiają więc zaczaić się w okolicach zagrody nocą i obserwować co też będzie działo się w środku. Okazuje się, że sprytne zwierzaki znalazły znakomity sposób na sforsowanie lodowych ścian – Elegancik i kolega ze stada ustawiali się jeden na drugim, tworząc w ten sposób piramidę, po której reszta wspinała się na szczyt bloku. Po drugiej stronie igloo pingwiny zjeżdżały na dół na swoich śliskich brzuszkach, pozostawiając zawsze w środku samotnego Elegancika, którego nie miał już kto podsadzić. ???
graza • 2015-01-28 13:32:24
1.polarnicy nie czaili się by zaobserwować sposób ucieczki, zobaczył to ktoś inny- a kto ? - odsyłam do lektury. 2. Pingwiny nie odleciały bo to nieloty. Błędy merytoryczne !!!!!!!!!!!!!!!
Bodzio • 2014-12-03 17:00:37
NIE DA RADY KRÓCEJ