Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Witajcie, kochane góry - interpretacja i analiza

Ostatnio komentowane
Francja nas (ich)....dymala jak chciała--tylko,ze polacy nie byli madrzy.....byli może i...
Harry • 2015-07-29 20:18:47
Nigdy nie było tzw. plemion polskich.Albo plemion lechickich. Polanie nie byli i nie są ...
Wojciech • 2015-07-26 21:10:45
prawdziwa sodoma i gomora
wera • 2015-07-26 13:18:08
demokracja amerykańska opiera się na tysiącach wymordowanych Indian na niewolniczej pra...
dodo • 2015-07-12 15:34:13
Podoba mi się przedstawienie historii powstania dogmatu o trójcy. Czyli tak naprawdę do...
Wojciech • 2015-07-07 12:38:05
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wiersz zaczynający się od słów: „Witajcie, kochane góry...” opatrzony został numerem jeden w „Księdze ubogich” Kasprowicza. Za jego sprawą zostaje wprowadzona do tomu tematyka górska. Podmiot liryczny powraca w rodzinne strony po długim okresie rozłąki i z zachwytem rozpoznaje znajome miejsca.

Wiersz zawiera duży ładunek emocjonalny. O pozytywnym nastawieniu podmiotu lirycznego świadczą zwroty: „kochane góry”, „droga rzeko” czy wykrzyknienie: „O jakżeż tu miło! jak miło!”. Podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do elementów krajobrazu, traktując je jak dawno niewidzianych przyjaciół. Dostrzega zmiany, jakie zaszły pod jego nieobecność:

(…) I śledzę, czy coś się tu może? / Od kiedyś nie zmieniło?/ Nic, jeno w chacie przydrożnej/ Zmarł mój przyjaciel leciwy/ I uschły dwie wierzby nad rowem (…).

Poeta wyraża swoje spostrzeżenia w sposób prosty i bezpośredni. Z radością dostrzega, że czas w górach płynie wolniej, niewiele się tu zmienia. Dla sensu wiersza istotny jest również zabieg zestawienia śmierci człowieka ze śmiercią drzew – zjawiska te są sobie bliskie, tak jak człowiek jest bliki naturze, podlega tym samym prawom co ona.

Sielski obraz górskiego pejzażu kontrastuje z nieprzyjazną

Polecamy również:

  • Rozmiłowała się ma dusza - interpretacja, środki stylistyczne

    Utwór o incipicie „Rozmiłowała się ma dusza...” otwiera tom Kasprowicza pt.: „Księga ubogich” i jest wyrazem światopoglądu poety – zawiera akceptację dla świata urządzonego przez Boga. Afirmacja życia łączy się ze zgodą na śmierć. Taki jest porządek rzeczy i trzeba się z nim...

  • Nie ma tu nic szczególnego - interpretacja i analiza

    „Nie ma tu nic szczególnego...” to trzeci z liryków zawartych w „Księdze ubogich”. Poeta ukazuje w nim zwykły wiejski zakątek, oddając w ten sposób prostotę ludzkiego życia.

  • Przestałem się wadzić z Bogiem - interpretacja i analiza

    „Przestałem się wadzić z Bogiem...” to dziewiąty z kolei liryk zawarty w „Księdze ubogich” Jana Kasprowicza. Wydaje się, że uprawnione jest utożsamianie podmiotu mówiącego w wierszu z samym autorem. Utwór ten to swoista spowiedź i rozliczenie się z przeszłością.

  • Rzadko na moich wargach - interpretacja i analiza

    Wiersz o incipicie „Rzadko na moich wargach...” jest ostatnim utworem z tomu „Księga ubogich” i jednym z niewielu liryków Kasprowicza odnoszącym się do tematyki narodowej. Jak sam poeta przyznaje – na jego wargach wyraz „Ojczyzna” gości rzadko. Wiersz tłumaczy taką...

Przepisz kod:
wczytaj nowy