Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.
ZAMKNIJ X

Wątek miłosny w Potopie - dzieje miłości Oleńki i Kmicica

Ostatnio komentowane
ten nademną to pedał XD
mojstaryjestfanatykiemwedkarstwa • 2016-12-03 17:51:08
elo
lolek • 2016-12-03 10:57:03
I tak nie zdacie cfele XD
Ruhaczmateg • 2016-12-01 17:33:21
wtf
nicnieumiem • 2016-12-01 12:36:50
trudne. z kartkówki mam 2
lolek 004 • 2016-12-01 12:35:11
Autor:
Drukuj
Drukuj
Rozmiar
AAA

Wątek miłosny w Potopie - dzieje miłości Oleńki i Kmicica

Głównym wątkiem w „Potopie” Henryka Sienkiewicza – powieści osadzonej w połowie XVII stulecia, czasie niespokojnym i burzliwym – jest równie burzliwa opowieść o miłości Andrzeja Kmicica i Oleńki Billewiczówny. Historia tej pary pełna jest dramatyzmu i szybkich zwrotów akcji. Bohaterowie co rusz znajdują się w innej ciężkiej, niemal niemożliwej do przejścia, sytuacji, lecz dzięki odwadze i niesłabnącej miłości triumfują.

Juliusz Kossak Kmicic z Oleńką na kuligu
Juliusz Kossak „Kmicic z Oleńką na kuligu” (1885)

 

Złe miłego początki

Gdy czytelnik poznaje Andrzeja Kmicica, jawi są on jako nieokiełznany watażka, człowiek, który siłą bierze to, czego zapragnie. Zupełnie inną postawę prezentuje wnuczka Herakliusza Billewicza, Oleńka. Jest to dziewczyna stateczna, spokojna i gardząca przemocą. Chociaż wydawałoby się, że młody chorąży orszański nie ma szans zdobyć jej serca, szybko udaje mu się to osiągnąć – w końcu był to odważny, szarmancki i naprawdę przystojny kawaler. Przeznaczona przez dziadka Kmicicowi (lub do życia zakonnego) Aleksandra także cechowała się nieprzeciętną urodą.

Na początku wszystko zdawało się przebiegać jak najlepiej – już podczas pierwszego spotkania para przypadła sobie do gustu. Za głównym bohaterem podążała jednak jego zła sława. Razem ze swoją kompanią

Polecamy również:

Komentarze (1)
2 + 2 =
Komentarze
henryk • 2016-01-13 12:52:53
Często powracam do tego wiersza bo lubię miłość Kmicica do Oleńki Oleńko najdroższa Czemu twe oczy Oleńko zalane łzami i twoje serce płonie jam szlachcic Kmicic wyznaję ci miłość całuję twoje dłonie klękam przed tobą jak przed ołtarzem i składam ci ukłony jam żołnierz Ojczyzny Rzeczypospolitej i sługa uniżony. Oleńko najdroższa klejnocie mego serca ile cię trzeba kochać i cenić by swoje życie swawolne hulaszcze z miłości do ciebie zmienić. Dolinami przy ogniskach płynęła o mnie wieść ile żem złego uczynił lecz chcę wymazać swoją bliznę w swym życiu ma tylko dwie wybranki ciebie o pani i Ojczyznę. Byłem wszędzie tam gdzie śmierć ciągle zaglądała w moje oczy była moją towarzyszką patrzyłem jak za mną kroczy. Byłem ranny długo leczyłem swoje rany lecz z miłości do Ojczyzny i w tobie zakochany powoli wracałem do Ojczyzny jako syn na matki łono za winy swe przelałem krew i zapłaciłem słono. Nie płacz Oleńko bo słone łzy jątrzą mi moje rany ja kocham ciebie pani na wieki ja Kmicic ci oddany. Ojczyzna umiłowana przyjęła mnie i ty pani łaskawa powrócił honor w moim sercu w ręku zalśniła hetmańska buława. Zwróciłeś długi wobec Ojczyzny ziściłeś swoje plany a jam nie godna dzisiaj Jędruś by lizać twoje rany. Życie hulaszcze wiodłeś kiedyś i byłeś zdrady mitem dziś jesteś wielkim synem ojczyzny i kwiatem Rzeczypospolitej. Henryk Siwakowski Elbląg 8.04.2013